Listy
Listy od czytelników

Drodzy Czytelnicy!
Apeluję o cierpliwość i wyrozumiałość. Dziennie dostaję od kilkunastu do kilkudziesięciu listów, nie licząc telefonów.

UWAGA:
Z przykrością informuję, że nie interpretuję indywidualnych kinów narodzin, jak również osobistych wydarzeń. Udzielenie odpowiedzi na kilkaset listów miesięcznie jest po prostu niemożliwe. Wszystkich Zawiedzionych zachęcam do wymiany doświadczeń z osobami szukającymi kontaktu.

« poprzednie 8   
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9
   następne 8 »

» wyświetl same pytania
Co mówi ci twój KRĘGOSŁUP


W harmonicznym module Tzolkin, oprócz historii ludzkości, zapisany jest również uniwersalny wzorzec ciała człowieka. Kiny od 121 do 140, oznaczone literą „C”, symbolizują ludzki kręgosłup. Dlatego w okresie od 21 września do 10 października br. informacje i znaki ostrzegawcze będzie dawać ci twój kręgosłup. Staraj się poznać jego „mowę”, bo od teraz nie ma winnych na zewnątrz i ulubionych wymówek w rodzaju „podkusił mnie on, ona lub jakieś licho”. Jesteś tylko ty i twoja odpowiedzialność za własne myśli, emocje, słowa, czyny, kondycję.

● W pierwszych 10 dniach „C” poznasz, czy jesteś prawdomówny i wiarygodny w tym co myślisz, czujesz, mówisz i robisz, czy też perfekcyjnie oszukujesz siebie i innych.
● Przez drugie 10 dni „C” poznasz, czy jesteś elastyczny, ostrożny w ocenie innych, zdystansowany do siebie i tego, co przyjdzie z zewnątrz, czy też rozsiewasz plotki, hejty, panikę.

Siódma, mistyczna kolumna Tzolkin to optymalna przestrzeń na zrzucenie z pleców zbędnych ciężarów i uwolnienie się od wszelkich lęków, manii prześladowczych, presji, stresu, zakłamania. Teraz wszystko jest INFORMACJĄ adresowaną do każdego z nas indywidualnie.

Pracując z informacją świadomie, ulżymy nie tylko sobie, ale też Matce Ziemi i jej wszystkim dzieciom. Życzmy sobie nawzajem powodzenia!

In lak’ech



Opracowanie: Hanna Kotwicka
Data publikacji: 22.09.2017



TRZECI księżyc roku
● Tempo życia ● 13 stawów



20 września – 17 października 2017

W trzecim, ELEKTRYCZNYM, księżycu zaczynają intensyfikować się konkretne sprawy, zaś procesy, które wystartowały w pierwszym i drugim księżycu, nabierają tempa. Jeśli w ciągu 28 dni coś się gwałtownie wynurzy, warto się temu przypatrzeć, bo z tym będziemy musieli się zmierzyć w następnych miesiącach, ale nie dowiemy się, jaki będzie ostateczny wynik.



Obserwując toczące się wydarzenia, poznamy nie tylko operacyjny plan działań na rok 2017/18, ale dowiemy się również dzięki komu i przy pomocy jakich środków może urzeczywistnić się będący już w toku program niwelowania emocjonalnego smogu. Przypominam, że nasz „lokalny świat” (tzn. nasze emocje, rodzina, środowisko, kraj) – jest tak samo ujęty w schemacie przemian, jak ten tak zwany „wielki świat”.

W elektrycznym księżycu wszystko jest ukierunkowane na transformację, dlatego starajmy się niczego nie oceniać. Każda pozornie logiczna ocena określonych osób i zjawisk może przesłonić nam dostrzeżenie ważnych informacji i przesłań.

Energią nośną trzeciego miesiąca jest Żółte Elektryczne Słońce (w skrócie 3 Słońce). To oznacza, że teraz kluczową problematyką jest tonowanie emocji przez uświadamianie mas. Ton 3 jest jak prąd, który może oświetlić miasto albo zabić. Podobnie jest ze słowem – może oświecić człowieka alb zranić. Dlatego w przestrzeni międzyludzkiej nie raz może zaiskrzyć, a nawet dojść do zwarcia. W takich sytuacjach należy zachować spokój, bo wciąż jeszcze znajdujemy się w fazie przygotowywania bazy wyjściowej dla tegorocznych działań.

Obecna konstelacja kinów i dat sprawia, że w elektrycznym księżycu pojawia się 20 kinów środkowej kolumny Tzolkin, symbolizującej kręgosłup Ziemi i kręgosłup człowieka. To oznacza, że przez 20 dni (oznaczone literą „C” w kalendarzu) jesteśmy zobligowani do wzmacniania „planetarnej konstrukcji nośnej” i eliminowania z przestrzeni tych, którzy próbują złamać kręgosłup moralny ludziom. Z uwagi na prawo współodpowiedzialności w sytuacjach skrajnych zagrożeń znaki ostrzegawcze będzie dawać ci twoja „tzolkinowska mistyczna kolumna”, czyli twój fizyczny kręgosłup, i 13 głownych stawów.


In lak’ech

Opracowanie: Hanna Kotwicka
Data publikacji: 19.09.2017, wtorek



Kościuszko i Schiller z ROGIEM
Znaki JEDNOROŻCA



W ramach promocji funduszy obywatelskich (???) urzędnicy łódzkiego ratusza posunęli się o krok za daleko, robiąc „rogaczy” z Tadeusza Kościuszki i Leona Schillera na miejskich pomnikach. Kościuszko i Schiller zostali „przyozdobieni” fioletowymi pelerynami, a na ich głowach umieszczono podświetlany róg jednorożca. „Kiczowate atrybuty, nieliczenie się z narodową tożsamością, żenada, urzędowy wandalizm!” – tak komentowali incydent mieszkańcy.



Ale tak jak z każdej bajki płynie morał, tak też jest z symbolami. Symbol JEDNOROŻCA to neutralny archetyp zapisany w wymiarze subtelnym. Kiedy człowiek zwróci na niego uwagę, wprawia go w drgania i przyciąga do świata ludzi, gdzie polaryzuje się na dwa bieguny: światła i cienia.

Po jasnej stronie energia JEDNOROŻCA ma potężną moc; jest wyjątkowa dla ludzi, wnosi do przestrzeni prawdomówność i zapowiada przemiany stojące u progu. Jednak użyta niewłaściwie, obraca się przeciwko temu, który jej użył.

Po ciemnej stronie JEDNOROŻEC reprezentuje pochopne działanie, skłonność do niepostrzegania kontekstu praw (np. związku między dobrem i złem), niemożność i niechęć zrozumienia tego, co ciemne. Jest nieprzejednany w działaniach przeciw ludziom o nieczystych myślach i uczuciach. Potrafi szybko i surowo osądzać. (Źródło: „Siła Zwierząt”, J.Ruland, s. 80–82)

Przekonali się o tym urzędnicy. Chcieli dobrze, a wyszło jak wyszło...





NIE dla WANDALIZMU

W nocy z czwartku na piątek doszło do spektakularnego zdarzenia. Na teren zajezdni „Tramwajów Warszawskich” wtargnęło dwóch młodych mężczyzn i zaczęło niszczyć tramwaj wart 7 mln zł, malując na nim graffiti. Sprawcy zostali zauważeni przez mechaników. Doszło do szarpaniny, jeden z nich został ujęty, drugiemu udało się zbiec. Wezwana policja przyjechała i odjechała, bo sprawca zobowiązał się naprawić szkodę. Wandal został przykuty długim łańcuchem za nogę do pojazdu, aby nie uciekł, po czym zaczął zmywać graffiti, co zajęło mu 8 godzin. Następnego dnia umyty tramwaj wrócił na tory.

W sprawę natychmiast włączyli się obrońcy praw człowieka, domagając się surowej kary dla pracownika zajezdni za bezprawne pozbawienie wolności i naruszenie godności wandala. Kodeks postępowania karnego pozwala na zatrzymanie obywatelskie, ale w świetle prawa „pozbawienie wolności człowieka jest przestępstwem (□ jak np. przykucie łańcuchem), jak również zmuszanie go do określonego zachowania” (□ jak zmywania graffiti). Wandal odpowiada karnie za czyn, ale nie ma obowiązku naprawy szkody. ● Ciekawe, czy pracownicy Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka byliby równie łaskawi, gdyby grafficiarze oszpecili ich prywatne auta…

Po nagłośnieniu sprawy dyrekcja „Tramwajów Warszawskich” zrezygnowała z dyscyplinarnego zwolnienia mechanika, dając mu jedynie dyscyplinujące pouczenie, zaś minister sprawiedliwości zapowiedział zmianę bzdurnego prawa. Wandal nie może mieć więcej praw niż obywatel, łapiący go na gorącym uczynku.

Dzięki temu w świat poszedł KOMUNIKAT, że karę powinien ponosić wandal, a nie osoba dokonująca zatrzymania obywatelskiego, nawet jeśli popełni błąd.





Dyskryminacja czy przywilej?
W OBRONIE polskich kobiet i matek



Oto przykład, jak błyskawicznie działa energia nośna WĘŻA, mistrza sztuki życia i przeżycia, strażnika „kosmicznego ognia kundalini, którego kapłankami od zawsze są kobiety”, opiekuna zdrowia, prokreacji, seksualności, szacunku dla płci przeciwnej i wszystkich tematów tabu. W pierwszym dniu Fali Węża, tzolkinowska Kobra – „tropiciel DEWIACJI”, niezauważalnie dla ludzkiego oka wślizgnęła się w kolektywne pole świadomości Brukseli.

„Uderz w stół, a nożyce się odezwą”. Przestrzeń medialną obiegła informacja, że zgodnie z lipcową zapowiedzią KE zajmie się łamaniem demokracji w Polsce. Tym razem chodzi o rzekomą dyskryminację polskich kobiet, czego przejawem jest obniżenie wieku emerytalnego do 60 lat. – Gdzie tu logika? To raczej przywilej niż dyskryminacja. KE nie uwzględnia faktu, że przejście na emeryturę jest dobrowolne.

Ale to nie wszystko. Bruksela planuje również zamach na europejskie matki. Trwają prace nad dyrektywą skracającą płatny urlop macierzyński do 8 miesięcy, pozostałe 4 miesiące urlopu przysługiwałoby tylko ojcom. A co z matkami karmiącymi dzieci piersią… Dla Franza Timmermansa to „null problemo” – są przecież smoczki, butelki, mleko w proszku… Dobro dzieci jest bez znaczenia. Kobiety mają wracać do pracy i basta! □ KE potrzebny jest biegły psychiatra i wytrawny policjant z wariografem. Może wtedy dowiedzielibyśmy się, jakiemu bogu ona służy.

Kolejny raz Bruksela posunęła się za daleko. Nic dziwnego, że nerwy puściły związkowcom „Solidarności”. 16 września (tj. w dniu 12 Wojownika na Fali Węża) odbędzie się protest przed siedzibą Komisji Europejskiej w Warszawie przeciwko dewiacjom unijnym i wtrącaniu się w wewnętrzne sprawy Polski, do których KE nie ma tytułu prawnego. Obniżenie wieku emerytalnego to nie decyzja rządzących, ale decyzja obywateli wyrażona w czasie wyborów, którzy oczekiwali, że wiek emerytalny zostanie przywrócony do poprzedniego wieku.

„Państwo polskie stworzyło warunki, a decydentem jest obywatel i to jest demokracja” – powiedziała premier Szydło. KE próbuje ingerować w suwerenne decyzje polskich obywateli. Eurokratom wcale nie chodzi o sankcje wobec Polski za obniżenie wieku emerytalnego czy łamanie zasad praworządności, lecz o obalenie niepokornego rządu.

Jeżeli ktoś tu łamie prawa, to jest to Unia Europejska, której polityka imigracyjna ściągnęła do Europy kłopoty, mordy, brutalne gwałty i terroryzm. Polska jest białą plamą na mapie Wspólnoty, gdzie póki co nie wślizgnął się terroryzm.

In lak’ech



Nasz wspólny CEL i zadania


Odpowiedzią niech będzie fragment „Proroctw z Jukatanu” E.J.Michael:

…Świat potrzebuje ludzi, którzy chcą rozwiązywać problemy i budować Nowe. Ich zadaniem jest stworzenie nowego etycznego porządku społecznego. Inicjatywa musi wyjść od jednostek, grup, mieszkańców gmin, miast, regionów, krajów. Jeśli wystarczająco dużo ludzi włączy się w ruch pozytywnych przemian, to idealiści pracujący w aparatach władzy – w rzeczywistości więźniowie biurokracji – mogą poczuć się zobligowani do zreformowania systemu od wewnątrz. Zrozumieją, że bez reform zapanuje chaos, który z czasem doprowadzi do całkowitego załamania.

Potrzebujemy osób odważnych, wystarczająco dobrych, wrażliwych, uduchowionych, które nie żyją wyłącznie dla siebie, lecz także dla dobra Całości. Wielu ludzi na świecie jest słabych, podatnych na manipulacje, biernych, ponieważ tkwią w niewiedzy i błędnym przeświadczeniu, że ich „ja” kiedyś i tak się rozpłynie. W wielu duchowych filozofiach ego postrzegane jest w negatywnym świetle.

Istnieje diametralna różnica pomiędzy „prawdziwym Ja” a tym, co nazywamy „fałszywym ja”. Prawdziwe „Ja” jest istotą ducha, nasieniem nieśmiertelnej „Jam Jest Obecności”. „Fałszywe ja”, określane przez ogół jako „ego”, jest małym, niedojrzałym obrazem lub naszą własną projekcją, która nam się wydaje naszym faktycznym „ja”. Jeśli zniszczylibyśmy swoje „ja”, wymazalibyśmy swoją indywidualność – esencję istnienia. Bez „ja” nie może być „Jam Jest…”. „Jam Jest” stwarza podstawy dla ludzkiej niezależności, emancypacji duszy i uwolnienia ducha. [Więcej w mojej książce „2012. Początek końca czy radość początku?]


Ten fragment dedykuję szczególnie osobom, które – mając problemy same z sobą, nie tolerują innych punktów widzenia niż własne, uważając, że tylko ich subiektywne poglądy są właściwe i obowiązujące dla wszystkich. Jestem otwarta na różnorodne punkty widzenia, jak również krytyczne uwagi pod warunkiem, że zachowana zostanie kultura wypowiedzi. Natomiast obraźliwe posty, epitety, zjadliwa krytyka ze strony małych raczkujących „ja”, przeświadczonych o tym, że są one wszechwiedzące, będą usuwane z naszej strony – przykładowo „Pisowska tuba pojawiła się na Fb” albo „Mayowie tumanią również na Fb”.

Takim osobom odpowiadam: – Mam szczerą satysfakcję, że odwiedzacie naszą stronę, czytacie moje artykuły i jakby nie patrzeć – poznajecie nową dla Was wiedzę. To znak, że nie stoicie w miejscu, lecz wciąż poszukujecie swojego miejsca w życiu. Dziękuję Wam za to, że JESTEŚCIE, a nie kim jesteście.

Gwoli edukacji dodam, że KRYTYCZNE uwagi oznaczają zdolność postrzegania zmysłem jaźni (inaczej zmysłem duszy) i świadczą o dojrzałości inakrnacyjnej człowieka. Natomiast KRYTYKA to inaczej samoocena, obnażenie poziomu swojej świadomości.

In lak’ech

..........................



ODRA granicą dwóch religii i kultur


Bóg – Honor – Ojczyzna. Jak długo Polska będzie bronić godności narodowej, wartości i wiary, tak długo będzie kąsana przez KE za łamanie pseudo-praworządności unijnej. Poprawność polityczna Unii, a właściwie bezmyślność polityczna (żeby nie powiedzieć głupota) – sprawia, ze Europa Zachodnia islamizuje się w zastraszającym tempie, a chrześcijaństwo nazywa złą religią, która już przemija.

● Przykład: Od lat w prawie europejskim obowiązuje dyrektywa, że dzieci islamskie wolno umieszczać wyłącznie w rodzinach zastępczych o tej samej tożsamości religijnej i kulturowej, przy czym pierwszeństwo mają krewni.

● Podobne prawo nie chroni dzieci chrześcijańskich. Kilka dni temu, w Wielkiej Brytanii, dziewczynka wychowywana w tradycji chrześcijańskiej trafiła do islamskiej rodziny zastępczej, gdzie została poddana „praniu mózgu”. Podważano zasady jej religii, wpajano, co wolno kobiecie, namawiano do podjęcia nauki języka arabskiego. Stało się to z jawnym naruszeniem Konwencji Genewskiej, która nakazuje chronić tożsamość religijno-kulturową i dobro dziecka.

● We Francji, za czasów prezydentury Hollande, wprowadzono do prawodawstwa francuskiego jedną z doktryn szariatu, zezwalającą na adopcję dzieci islamskich przez krewnych i obcych bez prawa dziedziczenia spadku.

● W kilku landach niemieckich do programu nauczania wchodzi obowiązkowy język arabski.

● Szwecja: Sąd uniewinnił imigranta muzułmańskiego, który dokonał gwałtu na czternastolatce, bo nie zdążył się on zintegrować i nie zrozumiał, że dziewczynka się broni i mówi „nie”. To, że gwałt sfilmował, a potem szantażował nagraniem rodzinę ofiary, dla sądu nie miało znaczenia.

● We Włoszech po starciach uchodźców z policją, władze wydały rozporządzenie o zakazie eksmisji na bruk imigrantów z nielegalnie zajmowanych przez nich budynków. Ten przywilej nie dotyczy Włochów. Tym samym usankcjonowano kolejną doktrynę islamską – dżizję, w myśl której uchodźca muzułmański, który postawi nogę na ziemi europejskiej, staje się jej prawowitym właścicielem, bo jest to forma daniny od niewiernych.


Dodając do tego powszechne ogłupienie zachodnich społeczeństw, można powiedzieć, że Europa Zachodnia na własne życzenie sama kopie sobie GRÓB. Dziś jakiekolwiek krytyczne uwagi dot. polityki migracyjnej czy skargi nękanych obywateli na uchodźców islamskich, kończą się zarzutami o rasizm.

Cieszmy się, że mieszkamy w Polsce…


Zapraszam do odwiedzania FACEBOOKA,
gdzie na bieżąco będę odnosić się
do ważniejszych wydarzeń i znaków Czasu.

In lak’ech


Opracowanie: Hanna Kotwicka
Data publikacji: 31.08.2017, czwartek
dzień Seli /czakra podstawy
Kin 100, Żółte Solarne Słońce na Fali Człowieka





Jeden dzień i DWIE kolizje BOR


– to nie jest nieszczęśliwy zbieg okoliczności (takich nie ma!), lecz znak Czasu, którego nie należy bagatelizować. Uwaga: Czas pisany wielką literą oznacza program naprawczy błędnie postępującej ewolucji ludzkiej świadomości. W drugim miesiącu roku wszystkie zdarzenia należy traktować jak prorocze informacje i przestrogi.

Wypadek 1
● Gdańsk: W południe doszło do kolizji na skrzyżowaniu z udziałem samochodu BOR, w którym jechał Lech Wałęsa; dalszą podróż do domu L.W. musiał odbyć pieszo. Sprawcą wypadku był kierowca samochodu osobowego.

Dla L.Wałęsy jest to ostrzeżenie, że czas zmienić retorykę, okazać pokorę wobec życia i przebaczyć sobie i innym. W przeciwnym razie dojdzie do frontalnego zderzenia i z „pokładu” wyniesie go Uniwersalna Praworządność i ludzie „Solidarności”. □ Znak Czasu – w dniu kolizji mit Wałęsy odszedł do przeszłości.

□ Życie nie raz pokazało, że bohaterzy mogą stać się łotrami, a łotrzy bohaterami. Żyjemy w świecie biegunowości i pokus, mamy jednak wolną wolę, która jest niepodważalna, ale ponosimy pełną odpowiedzialność za swoje decyzje, wybory, słowa. □ W nowej etycznej społeczności nie ma miejsca na mity o bohaterach i tytułomanię, lecz liczy się to, kim jest człowiek tu i teraz.

Wypadek 2
● Warszawa: Wieczorem w radiowóz, który eskortował kolumnę rządową wiozącą szefa NATO, uderzył na ruchliwym skrzyżowaniu samochód dostawczy; cztery osoby zostały ranne. Policja zapomniała prewencyjnie wstrzymać ruch na skrzyżowaniu.

Dla ekipy rządzącej jest to kolejny znak STOP – ostrzeżenie, że czas zacząć patrzeć i myśleć przestrzennie, mniej mówić, a więcej robić. Wojsko strzeże polskich granic, NATO gwarantuje nam większe bezpieczeństwo na zewnątrz, służby chronią nas przez przenikaniem terrorystów, ale eliminowaniem zagrożeń wewnątrz kraju musi zająć się rząd. □ Znak Czasu: czas zająć się terroryzmem wewnętrznym – lokalnymi podpalaczami państwa, kolaborantami i denuncjatorami wśród parlamentarzystów, opłacanych z budżetu państwa.

Prawo wolności słowa gwarantuje nietykalność ludziom odpowiedzialnym. Nie obejmuje ono kłamców i zdrajców polskiej racji stanu. Polskie społeczeństwo nie może być zakładnikiem małej zradykalizowanej grupy awanturników i prowokatorów, ale też lękliwości i niemocy rządzących. Dopóki będą istniały immunitety, nie można mówić o równości obywateli wobec prawa. Na Zachodzie czegoś takiego nie ma. □ W nowej etycznej społeczności nie ma miejsca na immunitety, przywileje, „wybrańców”.

In lak’ech


Facebook, data publikacji 26.08.2017


» wyświetl same pytania

Twoje pytanie...
Imię i nazwisko:
E-mail:
Temat: *
Treść pytania: *
 

« poprzednie 8   
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9
   następne 8 »