Listy
Listy od czytelników

Drodzy Czytelnicy!
Apeluję o cierpliwość i wyrozumiałość. Dziennie dostaję od kilkunastu do kilkudziesięciu listów, nie licząc telefonów.

UWAGA:
Z przykrością informuję, że nie interpretuję indywidualnych kinów narodzin, jak również osobistych wydarzeń. Udzielenie odpowiedzi na kilkaset listów miesięcznie jest po prostu niemożliwe. Wszystkich Zawiedzionych zachęcam do wymiany doświadczeń z osobami szukającymi kontaktu.

« poprzednie 8   
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10
   następne 8 »

» wyświetl same pytania
Akcja społeczna MEN
● Jeśli masz małe dziecko – PRZECZYTAJ
● List od dr Elżbiety Zubrzyckiej, nadesłano 29.01.2015:


Zwracamy się do Państwa

z prośbą o poparcie wartościowych książek edukacyjnych. Zostały one napisane po to, by nauczyć dzieci szacunku do siebie nawzajem, ludzi i świata dookoła. Aby wyrastały na ludzi pełnych radości i ufnych w swoje możliwości.

MEN ogłosił akcję społeczną pt. „WYBIERZMY WSPÓLNIE LEKTURY NAJMŁODSZYM UCZNIOM”. Poniżej znajdą Państwo 5 tytułów, które szczególnie polecamy. Część tych książek nauczyciele już zadają dzieciom do czytania. Kiedy w I klasie uczniowie omawiają „Powiedz komuś”, w drugiej „Dobre i złe sekrety” i w trzeciej „Słup soli”, to nauczyciele gołym okiem widzą, że na korytarzach jest mniej przemocy wśród maluchów.



KAŻDY WASZ GŁOS PRZECIWDZIAŁA PRZEMOCY WŚRÓD DZIECI W SZKOŁACH!

Prosimy o poparcie książek w tej akcji społecznej. Wystarczy wejść na stronę Ministerstwa Edukacji Narodowej men.gov.pl/index.php/58-nie-przypisane/1642-ankieta

od razu otwiera się konkurs, i zagłosować na 5 z poniższych, ważnych wychowawczo tytułów, autorstwa psychologa dr Elżbiety Zubrzyckiej. Z każdego adresu mailowego można zagłosować jeden raz.

1. „Słup soli”
2. „Powiedz komuś”
3. „O zajączku Filipie, który ze strachu dokonał wielkich czynów”
4. „Po co się złościć”
5. „Dobre i złe sekrety”,
6. „Alkohol i jego tajemnice. Co musisz wiedzieć, zanim dorośniesz”

PILNE, bo akcja trwa do soboty 31.01.2015 r.

Z góry dziękujemy.
Pozdrawiamy Państwa bardzo serdecznie,

Elżbieta Zubrzycka wraz z Zespołem



[29.01.12015 /1 Cib]




Fala AKBAL
● Nadmiar subiektywizmu ● Paradoksy ● Braki i bogactwo
● GÓRNICY nie chcą jałmużny, lecz pracy

16 – 28 stycznia 2015



Fala NOCY jest niezmierzonym polem potencjałów, jakie tkwią w głębi ludzkich uczuć i emocji. Tu skrywa się potężne pole gry ze wszystkimi możliwościami, w którym to, co potencjalne, minione czy przyszłe, ujęte jest w tej samej matrycy, co chwila teraźniejsza. Fala AKBAL otwiera kanały intuicji i wskazuje drogę powrotu do spirytualnej mądrości drzemiącej w każdym człowieku. Na przestrzeni dziejów człowiek, goniąc za bogactwem i zadawalaniem zmysłów, utracił kontakt ze swoim duchowym potencjałem. Braki i niedobory stały się jego codziennością, potęgowała się frustracja, rosła agresja. Przestrzeń NOCY stała się jedynym łącznikiem między transcendentalną realnością i światem materialnym.

Archetyp AKBAL znaczy jaskinia, ciemność, kanał narodzin, czas śnienia; sięga do najwcześniejszych czasów Stworzenia, kiedy z mroku zaczęło wyłaniać się życie. NOC reprezentuje podświadomość i nieświadomość, mrok i światło, skarbnicę wiedzy, pełnię, bogactwo pomysłów, dostatek. Barwą AKBAL jest czerń, która symbolizuje drogę do mądrości tego, co nieświadome, i szarość, symbolizująca stopienie światła i ciemności.

Symbol glifu AKBAL przedstawia czas śnienia, stanie niezmąconej ciszy i spokoju, kiedy człowiek doświadcza własnej duchowości, łączy się z przodkami, poprzednim życiem, minionymi czasami, i kiedy wychodzą na jaw ukryte myśli. Dzięki temu symbolowi możesz spojrzeć na siebie oczami duszy, poznać uśpione zdolności, nauczyć się wyrozumiałości, pojednać się z tymi, którzy już odeszli. – Co chciałbyś powiedzieć tym, którzy, twoim zdaniem, cię nie kochają?

Fala NOCY wspiera starania w kierunku rozszerzenia pola świadomości, wyprowadza z fizycznych ograniczeń. Tkwi w niej magiczna moc umożliwiająca dostęp do nieznanych dotąd potencjałów poprzez intuicję oraz pole snów i marzeń. AKBAL przywołuje do pola zbiorowej świadomości tematy i programy wiary, które przyjęliśmy pod naciskiem społeczno-kulturowo-ideologicznym lub przez własne doświadczenia, takie jak namiętność, niechęć, normy wartościowania, subiektywne nastawienie.

Jest to przestrzeń największych paradoksów i zaprzeczeń. Większość ludzi pragnie dostatku, pokoju, integracji, a kiedy tylko nadarza się możliwość dokonania pierwszych zmian, by wyrównać dysproporcje, przyjmuje niewzruszoną postawę albo ogląda się na innych. Przekraczanie „granic” wzbudza u większości ludzi opór, ponieważ wymaga zrewidowania własnych fundamentów wiary i przekonań.

Nie możemy już dłużej rozwiązywać problemów, postępując tak samo jak do tej pory. Wzmacnianie uzbrojenia nie przynosi pokoju. Większa liczba więzień nie obniża przestępczości. Coraz droższa opieka zdrowotna nie czyni nas zdrowszymi. Podobnie jak natłok informacji nie czyni nas mądrzejszymi. Zamiast skupić uwagę na kryzysie, uciekamy w nałogi i rozrywkę – usłużnie nam podsuwaną, abyśmy byli stale zajęci, a przez to bierni. (B.Lipton i S.Bhaerman, Przeskok ewolucyjny /Książka dostępna w naszej ofercie, polecam)

Wszystko, co wyłoni się w 13-dniowej fali jako brak, pech, kryzys, katastrofa, zamach, kataklizm, będzie prowokować nas do szukania nowych rozwiązań.

Kluczowe aspekty psychologiczne w Fali NOCY to:
lęk przed zmianami ● depresyjność ● osądzanie ● narzekanie.


Indywidualna praca z energią fali

Świadomość AKBAL komunikuje się z tobą poprzez INTUICJĘ i pole SNÓW. Sen jest węzłem, w którym indywidualna i kolektywna projekcja miesza się ze zbiorowymi wzorcami. Dlatego wszystko, czym jesteś, i wszystko, co w sobie skrywasz, począwszy od poglądów, przekonań i rozterek aż po nadzieje i marzenia, odzwierciedla twoje pole snów. Sny są nieomylnym drogowskazem pod warunkiem, że nie sięgasz do cudzych interpretacji i senników, lecz stworzysz własny klucz do interpretacji.

Informacje to nie wszystko. Nawet prawdziwe treści, jeśli są podawane w fałszywym kontekście, stanowią dezinformację, która prowadzi nas na manowce. (Przeskok ewolucyjny)

Jeżeli masz poczucie uwikłania się w sytuacje, które ustawicznie się powtarzają, jest to znak na istnienia problemu źródłowego. Wykaż dużo wyrozumiałości dla swoich i cudzych niedoskonałości. Popełnianie „błędów” czy chwilowe „zbłądzenie” jest rzeczą naturalną.

Fala NOCY umożliwia ci dostęp do uniwersalnego bogactwa, zapisanego w formie archetypów w wymiarze duchowym. W chwili gdy przywołasz je do ziemskiego pola, polaryzują się na dwa bieguny. Zanim zaczniesz czerpać z potencjałów AKBAL, najpierw musisz poznać przeciwieństwa, takie jak miłość i nienawiść, mądrość i głupota, nadmiar i niedobór, wolność i zniewolenie itp.

Praca domowa:
Zastanów się i spisz na kartce, czego brakuje ci w życiu – może szczęścia, wolności, miłości, wsparcia, spokoju, zrozumienia, przyjaciela? A może pieniędzy? Następnie zamknij oczy i zacznij śnić na jawie, wizualizować to, czego ci brakuje, a w dosłownym znaczeniu słowa stworzysz nowy scenariusz swojej ziemskiej rzeczywistości.

Drugim doskonałym narzędziem orientacji jest intuicja. Jeśli pójdziesz jej tropem, staniesz się wielką zagadką dla swojego racjonalnie myślącego otoczenia, nie wykluczając członków rodziny. Staraj się wytrwać, nie ulegać presji. Nie reaguj na żadne zaczepki.

Ludziom wydaje się, że wiedzą, jak powinno wyglądać twoje życie,
nikt jednak nie wie jak powinien przeżyć własne
– P.Coelho.


Wskazówki AKBAL:

● Zdystansuj się do samokrytyki i narzekania.
● Uświadom sobie, co cię najbardziej dręczy w tej chwili.
● Nie lękaj się zmian, zaufaj intuicji – to twój nieomylny kompas.
● Nie słuchaj, co mówią inni, skup się na własnych planach i zamiarach.
● Nie licz na zrozumienie otoczenia (zob. Język Światła).

Zawsze gdy zacznie ogarniać cię zwątpienie albo poczujesz się bezsilny i wyczerpany, zrób dziesięć oddechów „nos–usta” – wdech nosem, wydech ustami. Ćwiczenie to rozluźnia mięśnie, uspokaja myśli, wycisza emocje, oczyszcza aurę z archetypów astralnych, otwiera na duchową inspirację.


Piątek, 16 stycznia – dzień Niebieskiej Magnetycznej NOCY

Potrójny AKBAL – to idealny dzień na torowanie drogi do bogactwa, zarówno duchowego, jak i fizycznego. Górnicy zrobili już ten krok fizycznie, mówiąc "dość" obłudzie; mają swoją godność, nie chcą "jałmużny", lecz pracy. Oczyśćmy to pole w Bolontiku i niech wpłynie tam boskie Światło.

Zachęcam wszystkich, którzy czytają te słowa, do poświęcenia kilka minut czasu na oczyszczania Pamięci Planetarnej z mentalno-emocjonalnego smogu.

Nie ma znaczenia, o której godzinie się przyłączysz – w przestrzeni DUCHA wszystko jednoczy się w TERAZ. Szczegółowe wskazówki nt. metody oczyszczania „Siedmiu Kręgów Pamięci Planetarnej" w broszurze Co przyniesie Rok Solarnego Księżyca?.


PODZIĘKOWANIE

Dar SERCA to czysta energia, która wraca zwielokrotniona. Dziękuję kolejnym majańskim duszom – Annie z Babimostu, Teresie z Biesiekierza, Renacie z Rzeszowa, Helenie z Krakowa, Agnieszce z Warszawy i Teresie z Bielska-Białej – za empatię, sympatię i wsparcie dla mojej pracy nad pielęgnowaniem i rozprzestrzenianiem tej wielkiej, uniwersalnej wiedzy oraz podtrzymywaniem płomyka nadziei, że ludzie się przebudzą i świat odmieni się na lepsze.

In lak’ech


[14.01.2015 /12 Imix]




Zanim potępisz lekarzy – PRZECZYTAJ !
● Na kim oszczędza minister zdrowia?
● Dramatyczny list Pani Doktor, lekarza rodzinnego z woj. opolskiego



JAK SKŁÓCIĆ PACJENTA z LEKARZEM?
A z czasem pacjenta nie-onkologicznego z onkologicznym?

Ani minister zdrowia, ani lekarze Porozumienia Zielonogórskiego (PZ) nie wiedzą, że energią nośną 2014-2015 roku jest 9 KSIĘŻYC /Muluc. My natomiast wiemy, że ten rok to ostatnia szansa na wysadzenie zatorów, m.in. w sektorze zdrowia, i podjęcie decyzji co dalej? Od początku roku byliśmy świadomi, że problematyka funkcjonowania służby zdrowia będzie musiała wyjść na światło dzienne – przewodnikiem roku jest bowiem 1 WĄŻ /Chicchan.

Do erupcji doszło w szóstym rytmicznym księżycu, którego zadaniem jest równoważyć toczące się w tle procesy, spowolniając tempo degradacji i aktywując impuls sanacji. Jeśli środowisko lekarskie nie wykaże solidarności i nie zacznie mówić jednym głosem, jeszcze w tym roku możemy stać się świadkami powolnej agonii – ale nie systemu, lecz zwykłych ludzi. Problematyka zaogniła się po Nowym Roku, kiedy weszły w życie nowe ekspresowe reformy bez pokrycia finansowego. Znaczna część środowisk lekarskich poparła już protesty PZ i zaczęła rozważać wypowiedzenie podpisanych z NFZ umów.

W tej chwili znajdujemy się w spolaryzowanej przestrzeni Fali PSA. Świadomość zbiorowa oscyluje między biegunem lojalności, solidarności, uczciwego partnerstwa, w tym partnerstwa „minister – lekarz”, i biegunem nielojalności, oszczerstw, zdrady, manipulacji na linii „minister – lekarz – pacjent”. Od teraz pierwszeństwo do lekarzy mają pacjenci z zieloną książeczką, natomiast dla pozostałych drastycznie wydłuży się kolejka do lekarzy specjalistów czy na badania tomograficzne. W nagłych przypadkach pacjenci nieonkologiczni będą musieli leczyć się prywatnie (o ile ich stać), albo uzbroić się w cierpliwość i liczyć, że nic złego się nie stanie. NFZ znów triumfuje.

Gdzie jest gospodarz kraju, pani premier? 31 grudnia 2014, w dniu Niebieskiej Spektralnej RĘKI (kin 167, 11 Manik, Fala Ziemi) minęło 100 dni urzędowania pani premier, z wykształcenia lekarz specjalista w zakresie medycyny rodzinnej. Dostała kredyt zaufania, a to, jak go wykorzystała, dowiemy się z jej ust niebawem.
W środę, 7 stycznia, w dniu Białego Wiodącego MAGA, (kin 174, 5 Ix, Fala Psa) pani premier ma podsumować 100-dniowy okres swoich rządów. Być może to jest przyczyną, że obecny minister zdrowia nagle zmienił zdanie i mimo święta, po godz. 16 zasiadł do negocjacji z przedstawicielami PZ. Pani premier potrzebuje na środę sukcesu, a nie strajków lekarzy. Czy nadal będzie dumna z reformy służby zdrowia własnego autorstwa, dotyczącej komercjalizacji placówek medycznych, którą jako ówczesna minister zdrowia przygotowała w trybie ekspresowym? Wtedy, ogłaszając pakiet ustaw zdrowotnych, powiedziała: „Niektórzy mówili, że na reformę trzeba 7 lat, my potrzebowaliśmy tylko 50 dni”.

Niestety, tego systemu nie da się już naprawić. Jedyne możliwe rozwiązanie to stworzyć go od podstaw, czyniąc go strategicznym, państwowym sektorem oraz uwzględniając dłuższą żywotność społeczeństwa. Wtedy zacznie liczyć się pacjent, a nie pieniądz.

O tym, jak funkcjonuje nasz system zdrowotny, przekonałam się jesienią 2014 roku, kiedy po dość poważnym urazie dostałam od lekarza rodzinnego skierowanie do chirurga ortopedy. Okazało się jednak, że limit jest wyczerpany do końca roku i dopiero w grudniu będą prowadzone zapisy na pierwszy kwartał 2015 roku. Do tego czasu byłabym najprawdopodobniej kaleką. Czy mogłam mieć pretensje do lekarzy? Nie, bo to nie oni ustanawiają martwe prawa.

Zgodnie z artykułem 68 Konstytucji RP, "każdy ma prawo do ochrony zdrowia. Obywatelom, niezależnie od ich sytuacji materialnej, władze publiczne zapewniają równy dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych".
- Cóż, szlachetny zapis, tylko jak go wyegzekwować...

In lak'ech

DRUGIE DNO PROBLEMATYKI
List od lekarza rodzinnego z opolszczyzny
PRZECZYTAJ JEGO TREŚĆ i PRZEDYSKUTUJ ZE SWOJĄ RODZINĄ
Jeśli do ciebie przemówi, przekaż go dalej


"Do moich pacjentów, znajomych i przyjaciół!

Postanowiłam napisać list z prośbą o przesłanie go dalej jak najliczniejszej grupie ludzi. 3 stycznia (kin 170, 1 PIES, przyp.) po dzienniku widziałam rozmowę z politykami na temat sytuacji jako zaistniała w POZ (Państwowa Opieka Zdrowotna). Prowadząca wielokrotnie mówiła, że nie rozumie postępowania Porozumienia Zielonogórskiego (PZ). Cała sprawa została sprowadzona do nadmiernych żądań finansowych, braku odpowiedzialności i krzywdzenia pacjentów. Jak pewnie wszyscy zauważyli, do tej rozmowy nie został zaproszony nikt ze strony lekarzy, a o tym, czego chcą lekarze, wypowiadał się autorytatywnym głosem przedstawiciel Platformy Obywatelskiej. Przekłamania i oszczerstwa są poważne i poważne jest to, o co walczy Porozumienie Zielonogórskie.

Bardzo poważnym problemem POZ (myślę, że nie tylko) są starzejący się lekarze. W województwie opolskim średnia wieku lekarza pracującego w POZ przekroczyła 57 lat. Gdyby w tej chwili z systemu odeszli emeryci, to system by się zawalił. Młodych kształcących się lekarzy jest niewielu.

Ja miesięcznie przyjmuję ponad 1200 pacjentów. Średnio 50–70 osób dziennie. Zdarzają się dni, gdzie tych pacjentów przyjmuję i 100. Każdego roku dochodzi nowa praca. Część jest widoczna dla wszystkich, bo większą część czasu patrzę w monitor i stukam w klawiaturę. Dużej części Państwo nie widzicie. Skraca się czas poświęcony na kontakt z pacjentem, a wydłuża czas biurokratyczny. Lekarze i tak nie są w stanie prowadzić kartotek w sposób zgodny z przepisami i bezpieczny dla siebie, bo starają się wypełnić swoje podstawowe zadanie leczenia pacjentów”.

UMOWA NFZ godzi w dobro PACJENTA

„W nowej umowie jest kilka niemożliwych do przyjęcia zadań. Jest ona skierowana przeciwko pacjentom i stawia pacjentów i lekarzy naprzeciwko siebie. Tylko razem jesteśmy w stanie zawalczyć o wspólne dobro.


● Pierwsza sprawa – PAKIET KOLEJKOWY

Wszystkiego nie wiem, ale to, do czego doszłam, jest bulwersujące. Lekarz ENDOKRYNOLOG – jak wszyscy wiedzą, leczy najczęściej choroby tarczycy. W nowej umowie to lekarz POZ będzie zobowiązany do leczenia niedoczynności tarczycy. Wszyscy Państwo, którzy jesteście pod kontrolą poradni endokrynologicznej, teraz wrócicie do POZ. Lekarz nie będzie mógł Państwa skierować do specjalisty. Rozwiązany problem kolejki u endokrynologa? Ma pan minister sukces?

Łagodny przerost gruczołu krokowego też w gestii lekarza POZ. Zniknie kolejka do UROLOGA? Takich jednostek chorobowych wrzuconych do POZ jest więcej. Na wykonanie tych zadań lekarz POZ nie dostaje żadnych dodatkowych pieniędzy, a minister może zaoszczędzić na wykupieniu tych wizyt u specjalistów. Tyle że specjaliści mieli wykupioną konkretną ilość wizyt, a my nie mamy limitu. Przyjąć należy wszystkich pacjentów. Niestety, nie potrafię już w sposób bezpieczny dla pacjentów przyjmować większej ilości ludzi. Liczni moi koledzy mają już przyjmowanie na godzinę. Pacjent endokrynologiczny na kontrolnej wizycie będzie musiał zająć 30 minut tak jak u specjalisty. Już ostatnio pojawiły się kłopoty gdzieniegdzie z dostaniem się do lekarza w dniu rejestracji. Niestety, teraz obejmie to już wszystkie praktyki.


● Co zrobić z pacjentami potrzebującymi zwolnienie do pracy?

Co zrobić z pacjentami potrzebującymi zwolnienie do pracy? Z nagłymi zachorowaniami. Ludźmi z wymiotami, biegunkami, bólami, gorączkami. Nie potrafię w sposób uczciwy w stosunku do pacjenta przyjąć na siebie nieskończonej ilości zadań i przejąć pacjentów moich kolegów specjalistów tylko po to, by minister miał wyborczy sukces.


● Kolejna sprawa – UMOWA

Umowa ma być bezterminowa. Tą umowę może zmieniać aneksem NFZ bez jakiejkolwiek konsultacji. Ja tylko mogę ją wypowiedzieć. Będzie można do POZ wrzucać wszystko, co się nie zmieści gdzie indziej. My staniemy się pierwszą twarzą NFZ w opozycji do pacjenta. Sami już niewydolni, będziemy - tak jak teraz - dostawać nowe zadania i nasza niemożność wykonania zadań będzie uderzała w pacjentów.


● Kolejna sprawa – SKIEROWANIE do okulisty i dermatologa

Okulistycznie leczymy zapalenia spojówek i powtarzamy zalecone przez okulistę leki. Po co wypisywać skierowania do OKULISTY na dobranie okularów? Ja i tak nie mogę nic w tej dziedzinie zrobić. To jest i Wasz i nasz czas. Żeby pójść z dzieckiem po korektę szkieł, będziecie musieli zarejestrować się wpierw do POZ po skierowanie. Kolejny dzień u lekarza w kolejce. Podobnie u DERMATOLOGA. Do dermatologa zawsze szło się bez skierowania. Była to najskuteczniejsza metoda wczesnego leczenia chorób wenerycznych. Teraz najpierw do mnie, a później dalej.


● Kolejna rzecz – PAKIET ONKOLOGICZNY

To już jest grubsza sprawa. W mojej praktyce mam w ciągu roku od 7–10 wykrytych pierwszorazowych zachorowań na nowotwór. Z tego 1–3 pacjentów to tacy, którzy nigdy nie byli wcześniej u lekarza i przychodzą w stanie zaawansowanym. Wielokrotnie tych kieruję od razu do szpitala, bo są w złym stanie i wymagają natychmiastowego leczenia. Oni też zawsze byli przyjęci od razu, najczęściej na internę.

Kilka pacjentek to pacjentki z nowotworami piersi i narządów rodnych. Tutaj swoją rolę jak dotąd widzę na wpajaniu pacjentkom konieczności wizyt u GINEKOLOGA i namawianiu na badanie piersi. System działa.

Zostaje więc kilku pacjentów z pozostałymi NOWOTWORAMI. Skupię się na nowotworach jelita grubego. Przez kilka lat funkcjonowało przesiewowe badanie kolonoskopowe i to dawało rezultaty. Za rządów ministra Arłukowicza to zostało zaniechane albo mocno okrojone. Fakt, ze moi pacjenci nie mają do tych badań dostępu. Pozostaje planowana KOLONOSKOPIA. Większość placówek ma wykupione przez NFZ to badanie bez znieczulenia.

Bardzo bym chciała zobaczyć twarz ministra po wykonaniu tego badania bez znieczulenia. Jeżeli rak jelita grubego daje jednoznaczne objawy, to często jest już za późno na pełne wyleczenie. Jest to więc wyjątkowy wyścig z czasem. Jakie są wczesne objawy raka jelita grubego? – Mogą być pojawiające się biegunki, mogą być zaparcia, może być krew w kale, mogą być pobolewania, może być utrata wagi. Dotąd dawałam skierowanie na kolonoskopię. U większości pacjentów były polipy, które lekarze od razu usuwali. Wszyscy Ci pacjenci to potencjalni chorzy na raka. Radość z wyleczenia i uniknięcia tragedii. Teraz spośród tych pacjentów mam wybrać lepszych i dać im zieloną książeczkę. Wszystkim nie mogę. Jeżeli nie dam komuś u kogo w trakcie stania w jeszcze dłuższej kolejce rozwinie się rak – to pacjent będzie miał żal do mnie a nie do ministra, a ja będę musiała z tym żyć.


● „TRAFIENIA” albo KARNE SZKOLENIA i KARY FINANSOWE dla LEKARZY

Dlaczego nie mogę dać wszystkim książeczek? – Bo muszę mieć trafienia! Trafienia to jest określenie ministra na pacjenta z chorobą nowotworową. Wydam 30 książeczek. Pacjent przejdzie diagnostykę i teraz oceni moją pracę urzędnik. Jeżeli będę miała 0–1 trafienia, to zostanę skierowana na karne szkolenie, a za wykonaną pracę mi nie zapłacą. Czyli badając w kierunku choroby nowotworowej 30 pacjentów, nie znajdę u nikogo rozwiniętego raka, to będę ukarana szkoleniem i finansowo. Teraz badam nawet stu ludzi, żeby wykryć u jednego raka.

Moja sytuacja się poprawi, jeżeli będę miała 2 trafienia – dostanę wtedy 20 złotych i nie będę karana upokarzającym szkoleniem. Ta kwota rośnie i przy stosunku jedno trafienie na pięć sięga ponad 100 złotych. Cały czas cytuję umowę! Staniemy więc z pacjentem po przeciwległej stronie – on będzie się cieszył, że nie ma raka, ja będę miała poważny problem. Będę więc unikała zielonych książeczek jak ognia, albo wydam je wszystkim.

Jeżeli nie wydam, to minister wygrał, bo lekarze są źli i nie chcą pracować, a jak wydam – to nie wytrzymam finansowo (bo za tą diagnostykę zapłacę z puli POZ) i dołożę do pracy kolejne wypisywanie książeczek, sprawozdań. Wydłuży się więc kolejka pacjentów u mnie. Wąskie gardło w postaci zbyt małej ilości zakontraktowanych kolonoskopii pozostaje. Tyle, ze teraz za to odpowiadam ja, nie minister.


● Kolejna sprawa to EWUŚ

Jak Państwo wiecie, musimy sprawdzać EWUŚ, czyli czynne ubezpieczenie pacjenta. Dwa razy w tygodniu trafia się pacjent, którego EWUŚ wyświetla w kolorze czerwonym, tzn. że pacjent nieubezpieczony. W większości są to pacjenci, którzy mają ubezpieczenie i faktem, że świecą na czerwono są oburzeni. Dotąd pacjent wypisywał oświadczenie, że jest ubezpieczony i my przyjmowaliśmy takiego pacjenta nieodpłatnie. NFZ płacił za takiego pacjenta.

Teraz NFZ przestaje płacić za pacjentów świecących na czerwono (w mojej praktyce 11%). Czyli jak pacjent świeci na czerwono i wypisze nam oświadczenie, to za jego leczenie i wizytę nie zapłaci nikt. Pieniądze zostają w funduszu. Kolejna oszczędność ministra. Takich pułapek jest więcej, a list i tak zrobił się długi. Jest to jednak nasza wspólna sprawa – pacjentów i lekarzy.

W tym roku mija 30 lat mojej pracy i zawsze byłam po stronie pacjenta, bo sama też jestem pacjentką i to z wiekiem coraz częściej i boleśniej. Ministrowie się zmieniają, a ja od 30 lat o 8.00 wołam „proszę” (teraz parę minut później, bo ładuje się komputer).

Tej pracy nie chcą wykonywać młodzi lekarze i jak nic się nie zmieni, to po pięciu latach nastąpi poważny kryzys w służbie zdrowia na poziomie POZ. Wtedy obecny minister będzie już miał inną posadę, równie prestiżową i pozbawioną osobistej odpowiedzialności jak teraz, ale my zostaniemy na dole – pacjenci i lekarze.


● Dlaczego inni podpisali?

My nie podpisaliśmy i jakie mamy kłopoty, aż strach pomyśleć, co nas czeka. Straszą nas przez telefon, jeżdżą do prywatnych domów. Ruszyły zmasowane kontrole. Nagonka bezpardonowa w mediach. Kłamstwa, półprawdy, wyrwane z kontekstu słowa. Ja się boję bardzo i nie dziwię się, że inni też się boją. Tylko zwarta grupa może się przeciwstawić. Jeżeli my przegramy, to tak naprawdę przegrają pacjenci.

Z poważaniem
Lekarz rodzinny z 30 letnim stażem w jednej placówce.

Jeszcze raz proszę o rozesłanie tego listu swoim znajomym, bo jest to jedyna forma wyjaśnienia stanowiska lekarzy rodzinnych”. [Koniec listu]


[6.01.2015 /4 Ben P]




Fala PSA
● Emocje ● Pamięć pośrednia ● Pokrewieństwo

3 – 15 stycznia 2015



Fala PSA to przestrzeń oczyszczania emocji i uzdrawiania związków partnerskich. Tu liczy się czystość uczuć, wierność, lojalność, przyjaźń. Bez względu na to, jak wygląda obraz dzisiejszego świata, na poziomie duchowym znajdujemy się już w nowej epoce ewolucyjnej, w której stwarzamy od podstaw fundament dla świata etycznej społeczności.

Archetyp OC znaczy pies, stopa; odzwierciedla lojalność, bezkompromisową wierność, pokrewieństwo, zacieśnianie więzi, towarzysza losu. Pies jest symbolem przyjaźni na dobre i na złe. Stopa symbolizuje świadomy krok w kierunku porządkowania związków i relacji partnerskich. OC pokazuje, czym jest uczucie, kochanie, wierność, przyjaźń... Mówi, że trzeba się uczyć kochać. Ale kochać tak, jak kochają psy?... Ludzie szukają miłości, kierując się pytaniem, kto spełni moje marzenia, kto usunie lęki, kto ukoi ból, kto uchyli nieba... Ale mądrością PSA jest to, że to on szuka kogoś, kogo może kochać… (Nah Kin – dr E.Casarin, kapłanka Majów i psycholog)



Symbol tego glifu wyraża uśmiechniętą twarz z ufnością patrzącą na ludzi. Trzy paski na dole symbolizują więzi, które człowiek zacieśnił z towarzyszem losu, rodziną, przyjaciółmi i królestwem zwierząt. Człowiek ten kocha ludzi i kocha zwierzęta, jest z nimi emocjonalnie związany, co wyraża naga pierś w prawym górnym rogu. Zwierzęta są bardzo ważnym symbolem w życiu każdego człowieka i nieomylnym drogowskazem na drodze przeznaczenia. – Co dla ciebie znaczy słowo przyjaźń?

Energia Fali PSA obliguje do przypatrzenia się relacjom między członkami rodziny, ponieważ rodzina jest najmniejszą komórką społeczną. Wierni towarzysze losu mogą wzmacniać emocjonalną pewność człowieka, ale najsilniejszym punktem oparcia jest kochająca się rodzina.


Kwestie pokrewieństwa

Pokrewieństwo oznacza przyciąganie pokrewnych wibracji i sytuacji. Nie ogranicza się tylko do spokrewnionych ze sobą osób, lecz jest naturalną więzią, jaka istnieje między towarzyszami losu. Tacy partnerzy będą przyciągnięci do siebie przez tę samą siłę, dzięki której magnes przyciąga żelazo. Towarzyszy losu zbliży do siebie przysłowiowy „zbieg okoliczności”, praca, realizacja projektu, działalność społeczna.

Patrząc powierzchownie, możemy niekiedy odnosić wrażenie, że z takimi osobami mamy niewiele wspólnego, a mimo to wzajemne przyciąganie i tak istnieje. Wynika to stąd, że jeszcze przed pierwszym spotkaniem na płaszczyźnie materialnej wasze dusze zobowiązały się do współpracy. Jest to proces naturalnego powinowactwa i niewiele ma wspólnego z osobistymi życzeniami czy upodobaniami. Podążaj za tym wyższym impulsem. (Wyrocznia Majów)

W niedzielę, 28.12.2014, w audycji „Świat według blondynki” Beata Pawlikowska, podejmując temat relacji, powiedziała: „Ludzie patrzą na innych przez pryzmat własnych uraz, przekonań, uprzedzeń. Widzą to, co interpretuje ich pamięć”. A potem dodała: „Zapomnij o tym, co było – o swoich wujkach, ciociach, znajomych, konfliktach i popatrz na nich tak, jakbyś zobaczył ich po raz pierwszy, bez osobistych uprzedzeń. Ludzie zmieniają się w międzyczasie, tak jak ty uczą się, doświadczają, dorośleją, naprawiają błędy, nigdy nie są już tacy jak przed laty”.

W Fali PSA dość trudna praca czeka te osoby, które całkowicie zerwały stosunki z krewnymi, czuły się niekochane albo były faworyzowane przez rodziców czy dziadków, jak również te, które wychowywały się w patologicznych rodzinach, domach dziecka czy rodzinach zastępczych.

Kluczowe aspekty psychologiczne w Fali PSA to:
● emocjonalność ● uwięzienie w dramacie życia ● podwójne oblicze ● zdrada


Indywidualna współpraca z energią fali

W Fali PSA wszystko, co „przypadkowo” pojawia się na twojej drodze, jest bezpośrednio powiązane z twoim osobistym wzorcem przeznaczenia. OC pozostaje w szczególnym rezonansie z ciałem emocjonalnym. Dlatego nie dziw się, jeżeli wykryje on także u ciebie jakieś kipiące energie i wyrzuci je na powierzchnię świadomości. Przyjrzyj się im uważnie i odkryj, co wrze w twoim środku, co wyprowadza cię najczęściej z równowagi, nie daje spokoju, spędza sen z powiek. Ciało emocjonalne kreśli twoją ziemską tożsamość i jest jednocześnie polem najintensywniejszych działań w sferze uzdrowienia.

Jeżeli ciągniesz za sobą wspomnienia lub rany, bazujące na niezałatwionych problemach emocjonalnych, będziesz konfrontowany z ludźmi, sytuacjami i myślami, których ładunek emocjonalny trawi twoje siły. Problemy emocjonalne rodzą się wtedy, gdy za bardzo zagmatwasz się w dramatyzm życia. Zatracając ostrość widzenia, nie zauważasz, że ze zdrowej odległości wcale nie są one tak wielkie, jak się ci wydają. Dlatego spójrz na siebie oczami domowników, partnera, kolegów, znajomych, przyjmij w pokorze wszystkie trudne lekcje i staraj się uzdrowić ich przyczynę w sobie.

W tej fali nie raz możesz mieć do czynienia z „biednym, utyskującym ego” albo osobami dwulicowymi – od wewnątrz samolubnymi i zawistnymi, na zewnątrz manifestującymi anielskość płynącą rzekomo z serca. Nie daj się zwieść pozorom. Zaufaj swojemu „psiemu instynktowi” i odczuciom.

Lepiej poszukać sobie nowego przyjaciela niż płakać po dawnym
– Anonimowy Autor.

Wskazówki na 13 dni Fali PSA:

● Nie szukaj winnych wokół siebie.
● Przyjmij w pokorze gorzkie lekcje i uzdrów ich przyczynę w sobie.
● Nie daj się wykorzystywać i nie wykorzystuj uczuć innych.
● Bądź rozważny – zanim coś podpiszesz, uważnie przeczytaj.
● Nie miej wyrzutów sumienia, każde partnerstwo ma szansę się udać, ale nie każde musi się udać.

W chwilach gdy czujesz się przygnębiony, bezsilny, samotny albo ogarnia cię gniew lub zwątpienie, usiądź w spokojnym miejscu, rozluźnij mięśnie, zrób dziesięć oddechów – wdech i wydech „usta–usta”. Ćwiczenie to ma moc najwyższej ochrony, dystansuje do dramatów życia, tonuje emocje, budzi radość, otwiera serce na miłość, oczyszcza płuca i skórę.

Fala PSA kontynuuje temat, zainicjowany w poprzedniej białej fali – Fali ZWIERCIADŁA.


Sobota, 3 stycznia 2015 – dzień Białego Magnetycznego PSA

Potrójny OC – to dzień zgłębienia istoty traum i dwulicowości, uwalniania się od masek i ról, jakie gramy w życiu wraz z innymi osobami. Dlatego zachęcam CIEBIE i wszystkich, którzy czytają te słowa, do podarowania sobie, ludziom i Matce Ziemi 10 minut swojego cennego czasu. Tyle mniej więcej zajmuje oczyszczanie Siedmiu Poziomów Pamięci w ceremonii Bolontiku. Nie ma znaczenia, o której godzinie się przyłączysz – w przestrzeni DUCHA wszystko jednoczy się w TERAZ. Tu liczy się przede wszystkim twoja wola i świadomość.


PODZIĘKOWANIE

Dar SERCA to czysta energia, która wraca zwielokrotniona. Dziękuję kolejnym majańskim duszom – Teresie z Bielska-Białej, Teresie z Tychów, Mai z Lublina, Ewie z Piły – za empatię, sympatię i wsparcie dla mojej pracy nad pielęgnowaniem i rozprzestrzenianiem tej wielkiej, uniwersalnej wiedzy oraz podtrzymywaniem płomyka nadziei, że ludzie się przebudzą i świat odmieni się na lepsze.

In lak’ech


[29.12.2014 /9 Chicchan P]




TRAGEDIA koło Białej Podlaskiej
● Dlaczego?...



Opinię publiczną zszokowała wiadomość o brutalnym zabójstwie rodziców przez syna i jego dziewczynę. Zabójstwa dokonali w nocy z soboty na niedzielę, z 13/14 grudnia br. Matka chłopaka była nauczycielką, ojciec wysokim rangą funkcjonariuszem straży granicznej. Matka dziewczyny jest wykładowcą uniwersyteckim, córkę wychowywała sama.

Nie były to patologiczne rodziny. Rodzice nastolatka byli dobrze sytuowani, synowi niczego nie brakowało, nie akceptowali jednak jego dziewczyny. Nastolatka wychowywała się bez ojca, w szkole nie była lubiana przez rówieśników, musiała zmienić szkołę, w przeszłości dopuściła się czynów nagannych. Mimo to dziewczyną nie zainteresował się żadem pedagog ani psycholog, dyrektor liceum nie chce się na ten temat wypowiadać.

Internet wrze od nienawiści i złorzeczenia, ale tak nie można. To tylko pogarsza sytuację. Z ludzkiego punktu widzenia nie ma wytłumaczenia dla tak strasznego czynu i jest naturalne, że poniosą za to odpowiedzialność karną.

Natomiast z perspektywy energetycznej sytuacja wygląda nieco inaczej. Jest to skutek naszego kolektywnego i zbiorowego zbłądzenia. Na to wskazuje energia dnia. Był nią 6 Muluc P, Czerwony Rytmiczny Księżyc w portalu na Fali Ziarna i jednocześnie pierwszy dzień i siła nośna szóstego rytmicznego księżyca, szóstego miesiąca w roku Czerwonego Solarnego Księżyca.

Na naszym rodzimym gruncie MULUC urządził nam „makabryczne show” naszych kolektywnych cieni i naszego zbiorowego zbłądzenia, bo tylko tak mógł zwrócić ludzką uwagę na nawarstwianie się problemu źródłowego. Jego moc była zwielokrotniona poprzez wspólną pieczęć roku, miesiąca i przewodnika. Podobnie było z siłą sprawczą „6” – na płaszczyźnie fizycznej zaakcentowała się z podwojoną mocą rażenia (ton miesiąca i ton dnia), choć mogło być inaczej. Każda energia jest spolaryzowana. Na biegunie cienia „6” dominują żądze, niskie pobudki, zimna kalkulacja, uleganie wpływom. Na przeciwstawnym biegunie energia „6” troszczy się o równowagę, ujmowanie w karby próżnych ego, wprowadzanie poprawek celem przywrócenia pierwotnej normalności. (Więcej wskazówek w książce Język Światła)

Dlatego nie wyciągajmy pochopnych wniosków i nie mówmy, że młodzież jest zepsuta i zdegenerowana. Nie złorzeczmy sprawcom-dziewiętnastolatkom. W świetle Praw Czasu i filozofii Kalendarza są oni niepełnoletni, nie podlegają zatem prawom ziemskim. Odpowiedzialność inkarnacyjną przejmą w wieku 20 lat. Nie osądzajmy też rodziców nastolatków. Nie obwiniajmy martwego systemu i nie mówmy, że znów nie zadziałał, bo system tworzą żywi, dorośli ludzie, i to oni albo go naprawiają, albo wypaczają.


Gdzie szukać praprzyczyny?

Zalążkiem narodzin patologii społecznej była moda na zbyt nowoczesny, prozachodni styl wychowywania i edukowania dzieci. Dzieciom i młodzieży należy okazywać szacunek, liczyć się z ich zdaniem, reguły i podział obowiązków w domu ustanawiać wspólnie, ale jednocześnie nie można zostawiać im zbyt wiele swobody.

Istotnym ogniwem w procesie była reforma oświatowa, wprowadzająca dwuetapowe szkoły podstawowe, gimnazja i szkoły ponadgimnazjalne, licea lub inne. System, który nie sprawdził się na Zachodzie, przemycono do Polski. Szkodzi to nie tylko procesowi stabilizacji okresu młodzieńczego, ale też utrwalaniu się więzi koleżeńskich. Poza tym tak częsta zmiana szkół w stosunkowo krótkim czasie i wiążące się z tym egzaminy końcowe fundują młodzieży niepotrzebny stres.

Kolejnym ogniwem jest permanentne ograniczanie praw rodziców. W trosce o tak zwane dobro dzieci zaczęto propagować donosicielstwo na rodziców. Rodzicom nie wolno skarcić dziecka, podnieść głosu, bo może być to uznane za przemoc.

Następnym ogniwem postępującej destrukcji jest odmawianie rodzicom prawa do współdecydowania o formie edukacji ich dzieci. W szkołach zamiast obowiązkowej lekcji etyki naucza się nudnej, archaicznej religii. To opinia uczniów.

Religia powinna wrócić do kościołów, tam, gdzie jest jej miejsce. To bowiem otwiera przestrzeń do „niemej” dyskryminacji dzieci, które z woli rodziców nie uczęszczają na lekcje religii. Dlatego tak wielu rodziców kapituluje, aby nie narażać swoich dzieci na stres i drwiny rówieśników, ale jednocześnie wtłacza je w otchłań kolektywnego zakłamania. Tak dzieje się nie tylko w mniejszych miejscowościach, w których ksiądz to nieformalna władza, ale też w dużych aglomeracjach.

Optymalnym programem naprawczym, pozwalającym krok po kroku wygaszać ogniska zapalne, eliminować fałsz i tym samym powstrzymać proces degradacji – byłby obowiązkowy przedmiot etyki już od najmłodszych klas. Etyka umożliwiłaby uczenie dzieci zasad zgodnego współżycia, szacunku, tolerancji, odpowiedzialności. Program zmieniałby się wraz z wiekiem uczniów, włączając w to również religioznawstwo jako wiedzę o wszystkich religiach na świecie, nie tylko o chrześcijaństwie.

Nie mam nic przeciwko religii katolickiej, zastanawiam się tylko, ilu deklarujących się katolików czytało Biblię, ilu zna „Kazanie na Górze”, ilu żyje według „10 Przykazań”? Mahatma Gandhi powiedział: Bez wątpienia byłbym chrześcijaninem, gdyby chrześcijanie byli nimi 24 godziny na dobę.


Dlatego nie osądzajmy wydarzeń i czynów ludzi zbyt pochopnie. Rozmawiajmy o problemach głośno, dyskutujmy bez zażenowania, otwarcie wymieniajmy spostrzeżenia. Zawsze jednak starajmy się szukać praprzyczyny, pierwotnego źródła problematyki.

Nie jesteśmy wyjątkiem na świecie. Podobne tragedie mogą wydarzyć się wszędzie. Problem nie zrodził się dzisiaj, nie raz słyszeliśmy o nastolatkach z dobrych rodzin, którzy w amoku, pozornie bez przyczyny, potajemnie sięgali po broń rodziców, a następnie otwierali ogień do rówieśników i nauczycieli w szkołach albo przechodniów na ulicy. To przejaw obłędu moralnego. Myśleliśmy, że nas to nie dotyczy, bo dzieje się daleko stąd, w innym kraju, gdzieś na antypodach. Muluc uświadomił nam, że „ząb Czasu” ujawnił się także u nas jako przejaw ogólnoświatowej patologii społecznej i zbiorowego mentalnego zbłądzenia.

Miej to na uwadze, czytając artykuł dotyczący przesłań na 13 dni Fali ZIEMI.

In lak’ech


[18.12.2014 /11 Ix P]




Fala ZIEMI
● Charakter i osobowość ● Test na dojrzałość


21 grudnia 2014 – 2 stycznia 2015


Fala ZIEMI to przestrzeń etyki Nowego Czasu, socjalizacji, empatii, współodczuwania, współodpowiedzialności. Tu obowiązują wysokie standardy, liczy się odpowiedzialność, suwerenność, równość, szacunek dla godności człowieka, respekt wobec życia, dobro ogółu. Socjalizacja to droga rozwoju człowieka, proces kształtowania osobowości i przekazywania systemu wartości obowiązujących we współżyciu z ludźmi. To, co wynosimy z domu rodzinnego, rzutuje na nasze dorosłe życie. Niemałe znaczenie w kształtowaniu osobowości młodego człowieka ma oddziaływanie środowiska, krewnych, kolegów, nauczycieli, katechetów i osób, z którymi obcuje w okresie wczesnej młodości.

Wiele osób myli charakter z osobowością. Charakter dziecka kształtuje się między pierwszym a czwartym rokiem życia, natomiast jego osobowość ujawnia się między szesnastym a dwudziestym rokiem życia. Dopiero tu rodzice widzą, jak wychowali swoje dziecko. Albo są dumni, albo mają problemy. I tu kończy się bezpośredni wpływ rodziców. Po dwudziestym roku życia młody człowiek przejmuje bezpośrednią odpowiedzialność za siebie i swoje czyny. Następne dwadzieścia lat to czas nauki, zbieranie doświadczeń i wyciąganie wniosków. Czas faktycznej socjalizacji, którą nazywam synchronizacją społeczną, rozpoczyna się po czterdziestym roku życia. Jednak w międzyczasie, co 260 dni, pojawia się energia umożliwiająca nam wgląd w proces naszego indywidualnego i kolektywnego rozwoju. Jest nią Fala Czerwonej ZIEMI.

Jej motto przewodnie brzmi: Teraz jest najlepszy czas, aby nawiązać więź z bliskimi. Teraz każdy twój czyn jest badany pod kątem dobra ogółu. To, co szkodliwe, wraca do ciebie jak bumerang. To, co pozytywne, rozświetla świadomość zbiorową… Nie wracaj do przeszłości i nie wybiegaj w przeszłość, pozostań obecny w chwili teraźniejszej. (H.Kotwicka, Klucz do Kalendarza)


Archetyp CABAN znaczy Ziemia, kadzidło, głos żywiołów, opiekun ziemskich królestw; symbolizuje oddźwięk, zespolenie, ognisko domowe, rodzinę, otoczenie, środowisko zawodowe.


Symbol tego glifu wyraża poszukiwanie śladów, drogę powrotu człowieka do jego prawdziwej natury. Można tam dotrzeć pokrętnymi drogami, które symbolizuje serpentyna, albo prostymi – przemierzając poszczególne odcinki w naturalnym tempie, bez pośpiechu, krok po kroku. Tę drogę reprezentuje linia pionowa, punkty oznaczają etapowe działanie, rozwagę, koncentrację. Krąg na górze to twoje święte, promienne centrum, do którego zmierzasz. Linia pozioma to granica pomiędzy Niebem i Ziemią. To tu, na Ziemi, masz zapuścić korzenie. – Którą z tych dróg podążasz teraz, w tej chwili?

Kluczowe aspekty psychologiczne w Fali ZIEMI to:
niskie morale ● nadinterpretacja znaków ● bujanie w obłokach ● wyobcowanie.


Wskazówki na 13 dni Fali ZIEMI:

● Skup się na chwili obecnej.
● Nie wyciągaj pochopnych wniosków i nie osądzaj.
● Ucz się tolerancji i sztuki akceptacji.
● Zadbaj o przyjazną atmosferę tam, gdzie obecnie jesteś. (z. Język Światła)


W tym roku Fala ZIEMI rozpoczyna się tuż przed światami Bożego Narodzenia, a kończy się zaraz po Nowym Roku. Można to rozumieć jako szczególny dar z Nieba, specyficzne oddziaływanie przeznaczenia, które prowadzi ludzi do wspólnych przedsięwzięć – zwolnienia tempa życia, wyciszenia emocji, odnowienia więzi, spotkań rodzinnych przy świątecznym stole, ocieplenia relacji, pojednania.

Tegoroczna konstelacja sprzyja więc samorefleksji, uspokojeniu rozbieganego ducha, stonowaniu emocji.

Potraktujmy tę falę szczególnie, weźmy sobie do serca jej mądrość i wskazówki, a potem przemyślmy nauki płynące z heksagramu „Podróżnik”, który zsynchronizowany jest ze świadomością Fali ZIEMI:

Kto ma zmącone widzenie świata... nie wie, gdzie się zatrzymać. Jego pogmatwane drogi nie pozwalają mu dostrzec położenia innych ludzi. Lekko traktuje sprawy, które dla innych są poważne. (Pu R’Tsy Yang, I Cing, heksagram 56)


Nauczmy się obserwować, czytać drogowskazy, dostrzegać wydarzenia synergetyczne, które w naturalny sposób naprowadzą nas na ludzi o tym samym celu i podobnym poziomie dojrzałości. Bądźmy wyczuleni na subtelne znaki jak sen czy film, który zrobi na nas szczególne wrażenie, „zbiegi okoliczności”, nagłe wydarzenia, głos żywiołów itp. One wszystkie niosą ze sobą ważne informacje.

W chwilach gdy czujesz się przygnębiony, bezsilny, samotny albo ogarnia cię gniew lub zwątpienie, usiądź w spokojnym miejscu, rozluźnij mięśnie, zrób dziesięć oddechów „nos–nos”, wdech nosem i wydech nosem. Ćwiczenie to budzi realizm, poczucie własnego Ja, wyzwala siłę do zmierzenia się z przeciwnościami, przywraca więź z rodziną, łączność z przodkami, wzmacnia układ kostny, harmonizuje czakrę podstawy (fundament).


Niedziela, 21 grudnia – dzień Czerwonej Magnetycznej ZIEMI

Potrójny CABAN – to dzień pojednania i wdzięczności. Dlatego zachęcam CIEBIE i wszystkich, którzy czytają te słowa, do podarowania sobie, ludziom i Matce Ziemi 10 minut swojego cennego czasu. Tyle mniej więcej zajmuje oczyszczanie Siedmiu Poziomów Pamięci w ceremonii Bolontiku. Nie ma znaczenia, o której godzinie się przyłączysz – w przestrzeni DUCHA wszystko jednoczy się w TERAZ. Tu liczy się przede wszystkim twoja wola i świadomość.

To, kim jesteś, jest darem świata dla ciebie.
To, kim się staniesz, jest twoim darem dla świata.

Anonimowy Autor

PODZIĘKOWANIE

Dar SERCA to czysta energia, która wraca zwielokrotniona. Dziękuję kolejnym majańskim duszom – Sebastianowi z Łodzi, Elżbiecie ze Szczecina, Ewie Marii z Piły, Szymonowi z Lubina, Anecie z Krakowa, Joannie Grażynie z Warszawy – za empatię, sympatię i wsparcie dla mojej pracy nad pielęgnowaniem i rozprzestrzenianiem tej wielkiej, uniwersalnej wiedzy oraz podtrzymywaniem płomyka nadziei, że ludzie się przebudzą i świat odmieni się na lepsze.

In lak’ech


[18.12.2014 /11 Ix w portalu]




FALA WĘŻA
● Integracja DUSZY, CIAŁA i DUCHA
● Inteligencja ciała ● Co mówi ból zęba?...



30.10.–11.11.2014

Fala Czerwonego WĘŻA z uwagi na obecność 10 dni z portalami jest jednym z dwóch energetycznych spektrów w Tzolkin o wyjątkowej mocy oddziaływania na fizykalność człowieka.

Archetyp CHICCHAN znaczy WĄŻ. Symbol tego glifu przedstawia pogodną twarz z szeroko otwartymi oczami, z ciekawością patrzącą przed siebie, obecną w tu i teraz. To wskazuje, że należy bez lęku wychodzić naprzeciw wszystkim sprawom w życiu. Czubek głowy przykryty ozdobną czapeczką symbolizuje przewagę instynktu, zmysłów i uczuć nad rozumem.



Na spirali ewolucji świadomości CHICCHAN reprezentuje „mózg gadów”. Ta część mózgu odpowiada za instynkt, regularność, przewidywanie, jak również trzymanie się przekonań charakterystycznych dla danej kultury, tradycji, religii, ideologii, np. dogmatyzm, fanatyzm, cierpiętnictwo, wiara w karę za grzechy itp.

Kultura zachodnia, w której dorastałeś, odizolowała cię od tej formy spostrzeżeń. Schemat funkcjonowania jest następujący: jeżeli tłumisz lub ignorujesz to, co cię wewnętrznie porusza, twoje ciało koduje i gromadzi nieznane metafory i symbole tego, co stłumione. Mogą się one zamanifestować w postaci symptomów fizycznych, które chcą ci uświadomić istnienie problemów, z których nie zdajesz sobie sprawy. W takim wypadku staraj się wypracować świadome podejście do znaków dawanych ci przez ciało. (z. Wyrocznia Majów, A.Spilsbury i M.Bryner)

CHICCHAN jest symbolem uzdrowienia i sztuki medycznej neutralizującej trucizny, odmładzającej ciało, transformującej cierpienia. CHICCHAN przechowuje wierną kopię wzorca ewolucyjnego planu uzdrowienia, odpowiada za całokształt życia: zdrowie, witalność, troskę o ciało biologiczne, wolę życia, szacunek dla życia, sztukę przetrwania; komunikuje się z człowiekiem poprzez instynkt i znaki dawane przez ciało.

W Fali WĘŻA warunkiem powodzenia w realizacji planów jest witalność, dobra kondycja fizyczno-umysłowa, szacunek dla ciała fizycznego, pokora wobec różnorodności form życia, tolerancja dla inności każdego człowieka. Ten, kto postępuje według twardych zasad ego, np. nadmiernie wikła się w codzienne problemy i troski, zatraca się dla zysku, bez wytchnienia goni za bogactwem, awansem, zadowalaniem zmysłów – przestaje rejestrować sygnały ostrzegawcze wysyłane przez ciało.

Ludzie tracą zdrowie, by zdobyć pieniądze,
potem tracą pieniądze, by odzyskać zdrowie – P.Coelho.


Dlatego co 260 dni w kalendarzu pojawia się potężna energia Fali CHICCHAN, by przypomnieć nam, abyśmy zaczęli podążać za instynktem i intuicją, skupili się na „mowie” własnego ciała, samopoczuciu, symptomach psychosomatycznych.

W książce Wyrocznia Majów czytamy:

Chicchan nakłania cię do przywołania twojej witalności, mądrości ciała i woli życia. Czy nie skłaniasz się ku temu, by podczas podejmowania decyzji pozwalać kierować się bardziej ustalonym zwyczajom i potrzebie zabezpieczenia niż swojej intuicji?... Jeżeli życie wydaje ci się monotonne i ubogie w doznania, przyjrzyj się swoim przyzwyczajeniom i sposobom zachowań… Czy nie utożsamiasz siebie zbyt silnie z wyglądem swojego ciała lub obrazem, jaki inni o tobie stworzyli? Chicchan przypomina ci, abyś wykorzystał swoje ciało jako narzędzie i przewodnika transformacji. Jego uświęcona energia pomoże ci w podejmowaniu spontanicznych decyzji i wyczuwaniu nowych rozwiązań.


Aspekty psychologiczne w Chicchan:
(zob. Język Światła, H.Kotwicka)
● zazdrość, egocentryzm, zawiść, zaborczość, żądze
● lęk przed intymnością
● nietolerancja, fanatyzm
● dolegliwości o podłożu psychosomatycznym.

Wskazówki Chicchan:
● Wsłuchuj się w „głos” ciała, skontroluj stan zdrowia – ciało tak jak lustro nie kłamie.
● Respektuj inność w człowieku – jego poglądy, przekonania, wyznanie, orientację seksualną, styl życia.
● Szanuj płeć przeciwną.
● Nie lękaj się bliskości, przełam tabu.
● Intymność jest dwustronnym połączeniem energii dwóch osób i zdolnością rozpoznania i poszanowania głębi innego człowieka.


RELACJE DWUSTRONNE pod lupą CHICCHAN

Egoizmem jest wymaganie od innych, by żyli życiem,
które akurat tobie wydaje się najwłaściwsze.
Żyć swoim życiem nie jest egoizmem – A. de Mello.


Zastanów się, czy nie wymagasz od osób z otoczenia, by odpowiadały idealnemu obrazowi, jaki wokół nich stworzyłeś, lub spełniali twoje życzenia tak, byś zyskał poczucie pewności, satysfakcję, korzyści. A może łączysz miłość z warunkami i spełnieniem określonych oczekiwań.

Uwarunkowana miłość wciąż powtarza „tak-ale” i zawsze prowadzi do zazdrości, manipulacji, osądów. W takiej sytuacji otwórz się na współpracę z energią Fali WĘŻA i z jej pomocą spróbuj zmienić te wzorce i nawyki. Odkryj swoje prawdziwe motywy i wyczuj nowe możliwości, dotąd niezauważane przez ciebie. Ucz się podejmować decyzje spontanicznie i intuicyjnie. (z. Wyrocznia Majów)


UCZMY SIĘ MOWY CIAŁA

Fala CHICCHAN przedstawia mechanizm i bazę wyjściową twoich motywacji, instynktów i życzeń, dopinguje cię do wydostania się z więzienia przeszłości i wstąpienia w ogień transmutacji. Tu dokonuje się twoje odrodzenie. Z pomocą energii Chicchan uczysz się wykorzystywać wrodzoną inteligencję swego ciała. Z pomocą ceremonii oczyszczania „Bolontiku” usuwasz zdeformowane zapisy w podświadomości i świadomości, także po linii genetycznej. W ten sposób możesz uwolnić się od lęku np. przed nowotworem, jeśli ta choroba występowała już w twojej rodzinie.

Twoje ciało ma specyficzną formę świadomości, dzięki której przekazuje ci jasne informacje. W rzeczywistości ciało odzwierciedla twój sposób myślenia, wyrażania emocji i potęgi ducha. [→ Pierwszy krąg pamięci w Bolontiku, przyp.] Pamięta ono wszystko, czego kiedykolwiek doświadczyło. Zachowuje świadomość przeszłości, w której zapisane są wcześniejsze zranienia i traumy. [→ Drugi, trzeci i czwarty krąg pamięci w Bolontiku, przyp.] Jeżeli chcesz je uleczyć, zacznij uczyć się języka twojego ciała. Staraj się wychwycić pozytywne zamiary w każdym symptomie fizycznym czy toczącym się procesie, za których pośrednictwem komunikuje się z tobą twoje ciało. Odkryj, co ono chce ci powiedzieć… W ciele spoczywa klucz do całkowitego przebudzenia świadomości. Chicchan przedstawia integrację duszy, ciała i ducha. (Wyrocznia Majów, A.Spilsbury i M.Bryner)


Dni z 10 portalami w Fali WĘŻA potraktuj jako „rezonans magnetyczny” wykonywany pod szczególnym nadzorem doktora CHICCHAN”. Jego diagnoza jest wiążąca, niepodważalna, nieomylna. W tych dniach dokonuje się subtelna korekta na poziomie lewej półkuli mózgu i reaktywacja „szóstego zmysłu”. Tam, gdzie jest nierównowaga, coś się zaczyna równoważyć. Ten proces możesz odczuwać jako nieprzyjemny, ale nie powinieneś z tym walczyć, ponieważ ma to zawsze pozytywne oddziaływanie.

Twoje zaangażowanie i świadoma współpraca z energią Fali WĘŻA przyspieszy proces uzdrowienia i reorganizacji nie tylko na poziomie ciała fizycznego, ale i wszystkich ciał subtelnych. Dlatego zwracaj uwagę na „mowę” ciała, "mowę" kręgosłupa, palców rąk i nóg, a nawet swoje zęby. Ból zębów czy uwieranie protezy jest cenną informacją.

BÓL ZĘBA i MERIDIANY

Czy wiesz, że możesz usunąć ból zęba, a przynajmniej znacząco go złagodzić, „czesząc” meridian, który zarządza mięśniem przechodzącym przez strefę bólu? Każdy ząb skojarzony jest z określonym organem i meridianem, który nim zarządza. Na przykład: przy bólu górnych dwójek masuj meridian serca. Oczywiście nie zwalnia to nikogo z wizyty u stomatologa i regularnej kontroli stanu zębów!



Źródło: Podręcznik energetycznego uzdrawiania, D.Eden


Szczegółowe informacje wraz z przyporządkowaniem zębów i meridianów znajdziesz w książce Podręcznik energetycznego uzdrawiania Donny Eden. Książka dostępna w naszej ofercie. Polecam!

Jak pisze autorka – w kilku przypadkach, gdy przez około cztery tygodnie codziennie uspokajała meridiany powiązane z danymi zębami, ubytki same się uzdrowiły. Potwierdził to dentysta.


Czwartek, 30 października:
kin 105, dzień Czerwonego Magnetycznego WĘŻA


Potrójny WĄŻ – to idealny czas na utorowanie drogi do energetycznego „Centrum Zdrowia CHICCHAN”. Dlatego w tym wyjątkowym dla nas dniu zachęcam CIEBIE i wszystkich, którzy czytają te słowa, do zrobienia czegoś dobrego dla siebie, swoich dzieci, bliskich, ludzi chorych, słabych, cierpiących. Jeśli jeszcze nie uczestniczyłeś w naszej wspólnej akcji oczyszczania Siedmiu Kręgów Pamięci Ziemi, możesz włączyć się teraz. Wystarczy jeśli podarujesz sobie i innym 10 minut swojego cennego czasu. Tyle mniej więcej zajmuje oczyszczanie Siedmiu Poziomów Pamięci.

● Nie ma znaczenia, o której godzinie się przyłączysz – w przestrzeni DUCHA wszystko jednoczy się w TERAZ. Przed medytacją możesz oczyścić miejsce białą szałwią, zapalić świecę, kadzidło. Możesz zrobić to również mentalnie, choć nie jest to konieczne. Tu liczy się przede wszystkim twoja wola i świadomość.

● Szczegółowe wskazówki nt. metody oczyszczania "Siedmiu Kręgów Pamięci Planetarnej" można znaleźć w książce 2012 – Początek końca czy radość początku? albo w broszurze Co przyniesie Rok Solarnego Księżyca?.

Fala WĘŻA otwiera 52-dniową przestrzeń trzeciego niebieskiego zamku uzdrowienia i transformacji, który integruje działania czterech fal: Czerwonego Węża z dziesięcioma portalami, Białego Zwierciadła, Niebieskiej Małpy i Żółtego Ziarna z 10 portalami. W trzecim zamku znajdują się dni opatrzone literą „C” – czyli CENTRUM. Jest to siódma kolumna Tzolkin symbolizująca twój kręgosłup i kręgosłup Matki Ziemi.

Ciekawe SPOSTRZEŻENIA

Jeśli doznałeś czegoś szczególnego podczas „Oczyszczania Siedmiu Kręgów Pamięci Planetarnej” albo zauważyłeś, że coś drgnęło w twoim otoczeniu, podziel się z nami swoimi spostrzeżeniami.

Oto co napisał Bartek:

„Odnośnie oczyszczania w dniu Żółtego Człowieka doświadczyłem uczucia wielkiego spokoju. Wewnętrznie przyszły obrazy otwierających się czakr Ziemi, jak również otoczki utrzymującej Światło wokół i wewnątrz planety. Było to bardzo interesujące wydarzenie z wewnętrznym odczuciem, że to naprawdę działa. Pozdrawiam i dziękuję”.


Dar SERCA

Jeśli czujesz rezonans energetyczny i chciałbyś wesprzeć naszą bezinteresowną pracę dla dobra ludzi i Ziemi, możesz ufundować swój dobrowolny DAR SERCA (szczegóły w dziale Oferta/Książki).

In lak’ech

[29.10.2014 /13 Kan]





Fala EB – WEWNĘTRZNA REORGANIZACJA
● Spektrum rezonansów
● Pierwszy krok na Czerwonej Drodze



Gdy odkładasz rozwiązanie problemu, urasta on do wielkich rozmiarów
– Paulo Coelho.


Fala Żółtego Człowieka (archetyp EB) umożliwia dostęp do istoty prawdziwego człowieczeństwa, wprowadza świadomie myślącego człowieka na Czerwoną Drogę, czyli w przestrzeń pełnej szacunku komunikacji między ludźmi. Pierwszym krokiem, umożliwiającym wejście, jest otwartość, drugim – gotowość do stania się pustym. Stanie się pustym oznacza wymiecenie ze świadomości żalu, pokuty, wiary w dźwiganie krzyża, lęku przed karą boską, jak również sztucznie narzuconych norm społecznych, religijnych, ideologicznych oraz zobowiązań i tradycji opartych na dogmatach, przymusach, paragrafach. (Dla przypomnienia: Każdy człowiek ma do przebycia dwie drogi, które biegną równocześnie: Białą i Czerwoną. Biała Droga to ścieżka pojednania z samym sobą, Wszechświatem, Bogiem /z. Sac Be w dziale Kalendarz).

EB znaczy miotła, puste naczynie, czaszka, rosa z nieba, droga życia. Jeśli borykasz się z takimi problemami jak poczucie wyobcowania czy braku akceptacji, EB może ci pomóc zajrzeć za kulisy twoich zahamowań. Być może uważasz, że mimo „czystych” intencji wciąż źle na czymś wychodzisz albo ciągle walczysz o uczucia, zrozumienie, szacunek – wtedy EB, rzucając ci wyzwania poprzez różnorodne sytuacje życiowe i ludzi, będzie pytać cię, dlaczego ograniczasz się negatywnymi projekcjami w rodzaju: widocznie nie jestem godna/godny, by… itp.
To świadczy, że jesteś ze swoim myśleniem na stopie wojennej, sądzisz, że lepiej go nie włączać albo że jest ono zbyt niedoskonałe, by mu ufać i lepiej zdać się na wyimaginowaną wolę boską. Albo też dajesz swemu myśleniu sobą zawładnąć, nie włączasz naturalnych ludzkich uczuć jak gniew czy wzburzenie, lecz tłumisz je, zagłuszasz pseudomiłością, udawaną życzliwością wobec rywali, przeciwników, wrogów. Jeśli chcesz definitywnie zakończyć ten etap nauki, użyj „miotły EB”, by wymieść z głowy tego rodzaju myślenie i pułapki zastawiane przez twój „mały rozum”.

Wielu ludzi na zewnątrz stara się sprawiać wrażenie silnych i niepokonanych, jednak od wewnątrz są bardzo krusi i słabi, i wystarczy byle drobiazg, jedno słowo czy gest, by poczuli się zaatakowani. Wtedy gubią się w sprzecznościach i osądach, od wewnątrz pałają chęcią zemsty, szukają odwetu, i w ten sposób, projektując negatywne myśli, niszczą nie tylko siebie, ale też zatruwają swoje otoczenie emocjonalno-mentalnym smogiem. Takie właśnie osobowości mogą uaktywnić się w Fali Człowieka, dlatego warto być tego świadomym i albo zawczasu wyjść im naprzeciw, albo definitywnie przerwać energetyczną nić powiązań poprzez oczyszczanie poziomu pamięci kolektywnej.

Każdy, komu brakuje stabilnego punktu oparcia, jest narażony na niebezpieczeństwo ucieczki w światy pozorów przez naginanie prawdy, asekurację, manipulację, zaklinanie rzeczywistości, czego przejawem jest np. nadużywanie pięknych słów, obłaskawianie przez obdarowywanie, nadopiekuńczość czy nadgorliwość.


Wskazówki EB:

● Zacznij na nowo organizować swoje życie, zmień sposób wyrażania.
● Odważ się nazywać rzeczy po imieniu.
● Nie zasłaniaj się wolą boską – lecz zrób użytek z własnej.
● Przejmij odpowiedzialność za siebie.
● Uzdrów fałszywą pokorę, przesadną bogobojność.
● Nie zniewalaj ludzi swoja miłością, nie kupuj uczuć i cudzej przychylności.
● Nie postrzegaj trudnych lekcji życiowych jako zagrożenia ze strony nieżyczliwych osób. (Zob. Język Światła)


W książce Wyrocznia Majów czytamy:

EB zachęca cię do wzmocnienia i oczyszczenia twojego fizycznego naczynia (ciała), aby przygotować je na spotęgowane energie wyższego ducha. Kielich twojego Jestestwa będzie uszlachetniony przez korektę wibracji w systemie cielesno-mózgowym. Dzięki takiemu ożywieniu dokona się w tobie subtelne przestawienie – twoja świadomość zostanie przetransformowana w naturalny sposób. W tym procesie dosyć często pojawia się uczucie wewnętrznej „reorganizacji” i nowego „okablowania”. Wyższe ośrodki mózgu i światłoczułe gruczoły – szyszynka i przysadka mózgowa – zostają uaktywnione, ponieważ absorbują coraz więcej światła. Takie przenikanie doprowadza cię do punktu krytycznego – swego rodzaju progu; po jego drugiej stronie dokonują się potężne przemiany na poziomie komórkowym. To pobudza również pamięć duszy i rozszerza twoje pojecie rzeczywistości (zob. rozdz. „EB”).


PSZCZOŁA – pomocnik EB

PSZCZOŁA symbolizuje siłę Słońca, uwolnienie, łączenie, inicjację. Wtajemnicza w sztukę orientacji na światło i sztukę obrony, gdy zbliża się cień. Objawia ci tajemnicę, jak za pomocą sił serca i wolnej woli możesz przemieniać swoje smutki, lęki i żale w uzdrawiający nektar, który będzie błogosławieństwem dla ciebie i innych. Dzięki ukierunkowaniu na społeczność odnajdziesz spokój i radość życia.

PSZCZOŁA pomaga uwalniać wszelkie pętle starych powiązań, oczyszczać pole energetyczne, aby mogło powstać coś nowego. Mimo iż uwolnienie tak jak użądlenie może być bolesne, oznacza ono inicjację, pobudza rozwój, otwiera różne tory energii, umożliwia nowe spojrzenie na siebie, swoje cienie, sytuację życiową, ludzi. Ból zawsze wskazuje na zastój energii i najczęściej jest jedynym skutecznym sposobem na zwrócenie uwagi na istnienie problemu źródłowego. Stopień nasilenia bólu jest adekwatny do skali problematyki.

PSZCZOŁA przestrzega też przed tzw. „świętym gniewem” na skutek wykraczania przeciw świętym prawom za sprawą samowoli. Dlatego w Fali EB, energetycznym spektrum wolnej woli, może być wyjątkowo gorąco, jeśli zostanie przekroczona granica, której przekraczać nie wolno. (Zob. Siła Zwierząt, s. 296).


Piątek, 17 października, kin 92, dzień Żółtego Magnetycznego Człowieka

Potrójny EB – to idealny czas na przełamanie samowoli ego, uwolnienie się od poczucia winy, żalu, gniewu, wyrzutów sumienia i przechylenie rogu obfitości. Dlatego w tym wyjątkowym dniu zachęcam CIEBIE i wszystkich, którzy czytają te słowa, do zatrzymania się na chwilę. Jeśli jeszcze nie uczestniczyłeś w naszej wspólnej akcji oczyszczania, możesz włączyć się teraz, przynajmniej raz. Wystarczy jeśli podarujesz sobie i Matce Ziemi 10 minut swojego cennego czasu. Tyle mniej więcej zajmuje oczyszczanie Siedmiu Poziomów Pamięci Planetarnej, w której ujęta jest także twoja pamięć.

Przekroczenie masy krytycznej wymaga świadomego zaangażowania ludzi. Obecnie jest to o tyle ważne, że w Fali EB domknie się 52-dniowa przestrzeń białego zamku oczyszczania i stabilizacji, spinająca cztery fale: Czerwonego Wędrowca, Białego Łącznika, Niebieskiego Wichru i Żółtego Człowieka. Zamki Czasu odpowiadają za przywracanie harmonii, poczucia więzi i uczciwej współpracy między ludźmi. Harmonia rodzi się wtedy, kiedy cztery kolory – czerwony, biały, niebieski i żółty – współwibrują ze sobą synchronicznie. Tylko tak może powrócić do naszego życia pierwotny ład, porządek, pokój, zgoda.

● Nie ma znaczenia, o której godzinie się przyłączysz – w przestrzeni DUCHA wszystko jednoczy się w TERAZ. Przed medytacją możesz oczyścić miejsce białą szałwią, zapalić świecę, kadzidło. Możesz zrobić to również mentalnie, choć nie jest to konieczne. Tu liczy się przede wszystkim twoja wola i świadomość.

● Szczegółowe wskazówki nt. metody oczyszczania "Siedmiu Kręgów Pamięci Planetarnej" można znaleźć w książce 2012 – Początek końca czy radość początku? albo w broszurze Co przyniesie Rok Solarnego Księżyca?. Broszurę można nabyć m.in. w Krakowie w Księgarni CUD, we Wrocławiu w Księgarni PACHNĄCA, Warszawie w Sklepie KORMORAN na ul. Twardej 7 i w Księgarni-Galerii NIEZNANY ŚWIAT na ul. Kredytowej 2.


WYMIANA INFORMACJI

Jeśli doznałeś czegoś szczególnego podczas „Oczyszczania Siedmiu Kręgów Pamięci Planetarnej” albo zaobserwowałeś jakieś zmiany w swoim otoczeniu, podziel się z nami swoimi spostrzeżeniami.

In lak’ech


[16.10.2014 /13 Chuen]


» wyświetl same pytania

Twoje pytanie...
Imię i nazwisko:
E-mail:
Temat: *
Treść pytania: *
 

« poprzednie 8   
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10
   następne 8 »