Listy
Aktualności

« poprzednie 8   
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 
21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30
   następne 8 »

» wyświetl same pytania
NIE dla WANDALIZMU

W nocy z czwartku na piątek doszło do spektakularnego zdarzenia. Na teren zajezdni „Tramwajów Warszawskich” wtargnęło dwóch młodych mężczyzn i zaczęło niszczyć tramwaj wart 7 mln zł, malując na nim graffiti. Sprawcy zostali zauważeni przez mechaników. Doszło do szarpaniny, jeden z nich został ujęty, drugiemu udało się zbiec. Wezwana policja przyjechała i odjechała, bo sprawca zobowiązał się naprawić szkodę. Wandal został przykuty długim łańcuchem za nogę do pojazdu, aby nie uciekł, po czym zaczął zmywać graffiti, co zajęło mu 8 godzin. Następnego dnia umyty tramwaj wrócił na tory.

W sprawę natychmiast włączyli się obrońcy praw człowieka, domagając się surowej kary dla pracownika zajezdni za bezprawne pozbawienie wolności i naruszenie godności wandala. Kodeks postępowania karnego pozwala na zatrzymanie obywatelskie, ale w świetle prawa „pozbawienie wolności człowieka jest przestępstwem (□ jak np. przykucie łańcuchem), jak również zmuszanie go do określonego zachowania” (□ jak zmywania graffiti). Wandal odpowiada karnie za czyn, ale nie ma obowiązku naprawy szkody. ● Ciekawe, czy pracownicy Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka byliby równie łaskawi, gdyby grafficiarze oszpecili ich prywatne auta…

Po nagłośnieniu sprawy dyrekcja „Tramwajów Warszawskich” zrezygnowała z dyscyplinarnego zwolnienia mechanika, dając mu jedynie dyscyplinujące pouczenie, zaś minister sprawiedliwości zapowiedział zmianę bzdurnego prawa. Wandal nie może mieć więcej praw niż obywatel, łapiący go na gorącym uczynku.

Dzięki temu w świat poszedł KOMUNIKAT, że karę powinien ponosić wandal, a nie osoba dokonująca zatrzymania obywatelskiego, nawet jeśli popełni błąd.





Dyskryminacja czy przywilej?
W OBRONIE polskich kobiet i matek



Oto przykład, jak błyskawicznie działa energia nośna WĘŻA, mistrza sztuki życia i przeżycia, strażnika „kosmicznego ognia kundalini, którego kapłankami od zawsze są kobiety”, opiekuna zdrowia, prokreacji, seksualności, szacunku dla płci przeciwnej i wszystkich tematów tabu. W pierwszym dniu Fali Węża, tzolkinowska Kobra – „tropiciel DEWIACJI”, niezauważalnie dla ludzkiego oka wślizgnęła się w kolektywne pole świadomości Brukseli.

„Uderz w stół, a nożyce się odezwą”. Przestrzeń medialną obiegła informacja, że zgodnie z lipcową zapowiedzią KE zajmie się łamaniem demokracji w Polsce. Tym razem chodzi o rzekomą dyskryminację polskich kobiet, czego przejawem jest obniżenie wieku emerytalnego do 60 lat. – Gdzie tu logika? To raczej przywilej niż dyskryminacja. KE nie uwzględnia faktu, że przejście na emeryturę jest dobrowolne.

Ale to nie wszystko. Bruksela planuje również zamach na europejskie matki. Trwają prace nad dyrektywą skracającą płatny urlop macierzyński do 8 miesięcy, pozostałe 4 miesiące urlopu przysługiwałoby tylko ojcom. A co z matkami karmiącymi dzieci piersią… Dla Franza Timmermansa to „null problemo” – są przecież smoczki, butelki, mleko w proszku… Dobro dzieci jest bez znaczenia. Kobiety mają wracać do pracy i basta! □ KE potrzebny jest biegły psychiatra i wytrawny policjant z wariografem. Może wtedy dowiedzielibyśmy się, jakiemu bogu ona służy.

Kolejny raz Bruksela posunęła się za daleko. Nic dziwnego, że nerwy puściły związkowcom „Solidarności”. 16 września (tj. w dniu 12 Wojownika na Fali Węża) odbędzie się protest przed siedzibą Komisji Europejskiej w Warszawie przeciwko dewiacjom unijnym i wtrącaniu się w wewnętrzne sprawy Polski, do których KE nie ma tytułu prawnego. Obniżenie wieku emerytalnego to nie decyzja rządzących, ale decyzja obywateli wyrażona w czasie wyborów, którzy oczekiwali, że wiek emerytalny zostanie przywrócony do poprzedniego wieku.

„Państwo polskie stworzyło warunki, a decydentem jest obywatel i to jest demokracja” – powiedziała premier Szydło. KE próbuje ingerować w suwerenne decyzje polskich obywateli. Eurokratom wcale nie chodzi o sankcje wobec Polski za obniżenie wieku emerytalnego czy łamanie zasad praworządności, lecz o obalenie niepokornego rządu.

Jeżeli ktoś tu łamie prawa, to jest to Unia Europejska, której polityka imigracyjna ściągnęła do Europy kłopoty, mordy, brutalne gwałty i terroryzm. Polska jest białą plamą na mapie Wspólnoty, gdzie póki co nie wślizgnął się terroryzm.

In lak’ech



Nasz wspólny CEL i zadania


Odpowiedzią niech będzie fragment „Proroctw z Jukatanu” E.J.Michael:

…Świat potrzebuje ludzi, którzy chcą rozwiązywać problemy i budować Nowe. Ich zadaniem jest stworzenie nowego etycznego porządku społecznego. Inicjatywa musi wyjść od jednostek, grup, mieszkańców gmin, miast, regionów, krajów. Jeśli wystarczająco dużo ludzi włączy się w ruch pozytywnych przemian, to idealiści pracujący w aparatach władzy – w rzeczywistości więźniowie biurokracji – mogą poczuć się zobligowani do zreformowania systemu od wewnątrz. Zrozumieją, że bez reform zapanuje chaos, który z czasem doprowadzi do całkowitego załamania.

Potrzebujemy osób odważnych, wystarczająco dobrych, wrażliwych, uduchowionych, które nie żyją wyłącznie dla siebie, lecz także dla dobra Całości. Wielu ludzi na świecie jest słabych, podatnych na manipulacje, biernych, ponieważ tkwią w niewiedzy i błędnym przeświadczeniu, że ich „ja” kiedyś i tak się rozpłynie. W wielu duchowych filozofiach ego postrzegane jest w negatywnym świetle.

Istnieje diametralna różnica pomiędzy „prawdziwym Ja” a tym, co nazywamy „fałszywym ja”. Prawdziwe „Ja” jest istotą ducha, nasieniem nieśmiertelnej „Jam Jest Obecności”. „Fałszywe ja”, określane przez ogół jako „ego”, jest małym, niedojrzałym obrazem lub naszą własną projekcją, która nam się wydaje naszym faktycznym „ja”. Jeśli zniszczylibyśmy swoje „ja”, wymazalibyśmy swoją indywidualność – esencję istnienia. Bez „ja” nie może być „Jam Jest…”. „Jam Jest” stwarza podstawy dla ludzkiej niezależności, emancypacji duszy i uwolnienia ducha. [Więcej w mojej książce „2012. Początek końca czy radość początku?]


Ten fragment dedykuję szczególnie osobom, które – mając problemy same z sobą, nie tolerują innych punktów widzenia niż własne, uważając, że tylko ich subiektywne poglądy są właściwe i obowiązujące dla wszystkich. Jestem otwarta na różnorodne punkty widzenia, jak również krytyczne uwagi pod warunkiem, że zachowana zostanie kultura wypowiedzi. Natomiast obraźliwe posty, epitety, zjadliwa krytyka ze strony małych raczkujących „ja”, przeświadczonych o tym, że są one wszechwiedzące, będą usuwane z naszej strony – przykładowo „Pisowska tuba pojawiła się na Fb” albo „Mayowie tumanią również na Fb”.

Takim osobom odpowiadam: – Mam szczerą satysfakcję, że odwiedzacie naszą stronę, czytacie moje artykuły i jakby nie patrzeć – poznajecie nową dla Was wiedzę. To znak, że nie stoicie w miejscu, lecz wciąż poszukujecie swojego miejsca w życiu. Dziękuję Wam za to, że JESTEŚCIE, a nie kim jesteście.

Gwoli edukacji dodam, że KRYTYCZNE uwagi oznaczają zdolność postrzegania zmysłem jaźni (inaczej zmysłem duszy) i świadczą o dojrzałości inakrnacyjnej człowieka. Natomiast KRYTYKA to inaczej samoocena, obnażenie poziomu swojej świadomości.

In lak’ech

..........................



ODRA granicą dwóch religii i kultur


Bóg – Honor – Ojczyzna. Jak długo Polska będzie bronić godności narodowej, wartości i wiary, tak długo będzie kąsana przez KE za łamanie pseudo-praworządności unijnej. Poprawność polityczna Unii, a właściwie bezmyślność polityczna (żeby nie powiedzieć głupota) – sprawia, ze Europa Zachodnia islamizuje się w zastraszającym tempie, a chrześcijaństwo nazywa złą religią, która już przemija.

● Przykład: Od lat w prawie europejskim obowiązuje dyrektywa, że dzieci islamskie wolno umieszczać wyłącznie w rodzinach zastępczych o tej samej tożsamości religijnej i kulturowej, przy czym pierwszeństwo mają krewni.

● Podobne prawo nie chroni dzieci chrześcijańskich. Kilka dni temu, w Wielkiej Brytanii, dziewczynka wychowywana w tradycji chrześcijańskiej trafiła do islamskiej rodziny zastępczej, gdzie została poddana „praniu mózgu”. Podważano zasady jej religii, wpajano, co wolno kobiecie, namawiano do podjęcia nauki języka arabskiego. Stało się to z jawnym naruszeniem Konwencji Genewskiej, która nakazuje chronić tożsamość religijno-kulturową i dobro dziecka.

● We Francji, za czasów prezydentury Hollande, wprowadzono do prawodawstwa francuskiego jedną z doktryn szariatu, zezwalającą na adopcję dzieci islamskich przez krewnych i obcych bez prawa dziedziczenia spadku.

● W kilku landach niemieckich do programu nauczania wchodzi obowiązkowy język arabski.

● Szwecja: Sąd uniewinnił imigranta muzułmańskiego, który dokonał gwałtu na czternastolatce, bo nie zdążył się on zintegrować i nie zrozumiał, że dziewczynka się broni i mówi „nie”. To, że gwałt sfilmował, a potem szantażował nagraniem rodzinę ofiary, dla sądu nie miało znaczenia.

● We Włoszech po starciach uchodźców z policją, władze wydały rozporządzenie o zakazie eksmisji na bruk imigrantów z nielegalnie zajmowanych przez nich budynków. Ten przywilej nie dotyczy Włochów. Tym samym usankcjonowano kolejną doktrynę islamską – dżizję, w myśl której uchodźca muzułmański, który postawi nogę na ziemi europejskiej, staje się jej prawowitym właścicielem, bo jest to forma daniny od niewiernych.


Dodając do tego powszechne ogłupienie zachodnich społeczeństw, można powiedzieć, że Europa Zachodnia na własne życzenie sama kopie sobie GRÓB. Dziś jakiekolwiek krytyczne uwagi dot. polityki migracyjnej czy skargi nękanych obywateli na uchodźców islamskich, kończą się zarzutami o rasizm.

Cieszmy się, że mieszkamy w Polsce…


Zapraszam do odwiedzania FACEBOOKA,
gdzie na bieżąco będę odnosić się
do ważniejszych wydarzeń i znaków Czasu.

In lak’ech


Opracowanie: Hanna Kotwicka
Data publikacji: 31.08.2017, czwartek
dzień Seli /czakra podstawy
Kin 100, Żółte Solarne Słońce na Fali Człowieka





DRUGI biegunowy miesiąc roku
● Biuro informacji


23 sierpnia – 19 września


Licząc od 26 lipca, drugi BIEGUNOWY miesiąc (inaczej księżyc/28 dni) jest specyficznym „biurem informacji” o tym, co się konkretnie wydarzy na przestrzeni 28 dni, jak również co musi się dopełnić w ciągu obecnego roku. To, co w pierwszym księżycu miało ogólny zarys lub było bardzo zamglone, w drugim nabierze wyraźnych konturów lub ukaże prawdziwe oblicze. Potem jeszcze tylko szósty miesiąc będzie miał możliwość doprecyzowania lub skorygowania wyzwań „zleconych” nam w drugim miesiącu roku.



Co będzie tematem szczególnej troski, zapowiedział kin pierwszego dnia miesiąca – Żółty Magnetyczny CZŁOWIEK. To oznacza, że w najbliższym czasie będziemy się mierzyć ze skutkami nadużywania wolności słowa, samowoli i manipulacji. Ta informacja powinna zmotywować ludzi, rządy i decydentów światowych do pilnego pochylenia się nad wyłaniającymi się problemami, zanim urosną one do zbyt dużych rozmiarów. (Zob. też opis Fali Człowieka)

Obserwacja 28 dni dopowie nam, gdzie tkwią największe wyzwania i trudności. Przypominam, aby zwracać szczególną uwagę na to, co jest w nas wartościowe i służy ogółowi, i nie kodować samych negatywnych słów, treści i wydarzeń.


Indywidualna praca z energią

Przez 28 dni warto poobserwować siebie i otoczenie przez pryzmat spolaryzowanej osobowości „dwójki” (kin narodzin nie ma tutaj znaczenia).

● Po jasnej stronie:
„2” pełnią funkcję stabilizującą w otoczeniu, lubią podejmować wyzwania, grają wszystkimi kartami, cały świat stoi przed nimi otworem – tu poznają ekstrema, dlatego powinny uważać, aby nie posuwać się za daleko, bo pole napięć jest bardzo rozbudowane

● Po ciemnej stronie:
„2” maskują swoje faktyczne uczucia; są przekorne, zaczepne, awanturnicze, wybuchowe. Zamiast szukać przyczyn konfliktu, podejmują bezmyślną walkę. Są bardzo oporne na nowe trendy. Albo zasłaniają się fałszywymi przesłankami, albo na siłę próbują udowodnić rzeczy nieprawdziwe. W ich obecności wyczuwa się specyficzne napięcie, przytłoczenie, przysłowiową „ciszę przed burzą”.

In lak’ech


Opracowanie: Hanna Kotwicka
Data publikacji: 24.05.2017, czwartek
dzień Seli /czakra podstawy
Kin 93-P, Czerwony Biegunowy Wędrowiec w portalu



Część 1 – GNIEW ŻYWIOŁÓW
● Głos przodków
● Plagi na Europę
● Rekonstrukcja RZESZY



Mamy magnetyczny księżyc i Falę WICHRU, która odzwierciedla tegoroczny proces sanacji w sferze relacji człowiek-człowiek, naród-naród, ludzie-Natura. Nie dziwmy się zatem, że w pierwszych jej dniach było ekstremalnie wietrznie, groźnie, tragicznie, gorąco.

Znaki Czasu

► Południe Europy zmagało się z pożarami lasów i upałami, spowodowanymi gorącymi masami powietrza znad północnej Afryki.
□ To znak-przestroga, że czas podjąć radykalne środki, by powstrzymać falę migracji z Afryki, zanim pochłonie ona Europę. Czas uciąć samowolę Niemiec, zanim pod skrzydłami UE odrodzi się III Rzesza w nowej zmutowanej formie? „Deutschland überalles!” – Taka konkluzja jest w pełni uprawniona z uwagi na coraz bardziej drastyczne fakty. W sobotnim wystąpieniu kanclerz Merkel zapowiedziała, że Europa nadal będzie przyjmować migrantów! – Kto jej dał takie prawo?

□ Heksagram na 2017/18 ostrzega: Nie wolno chować głowy w piasek. Ignorant, który chce rządzić, naraża na niebezpieczeństwa wszystkich. (z. Co przyniesie 2017-2018, s. 33). Dziś największą zmorą Europy jest hegemonistyczna polityka Niemiec, które swoim pseudo-miłosierdziem do migrantów próbują zagłuszyć krzyk nieuporządkowanej historii II wojny światowej. I znów na celowniku znalazła się Polska, przy wtórze „polskich totalnych”.
○ Słyszeliśmy już o polskich obozach koncentracyjnych i odmowie przeprosin, bo sprawcami zagłady nie byli Niemcy, lecz naziści, którzy spadli chyba kosmosu. Tylko że to nie kosmici, ale 90 procent Niemców popierało Adolfa Hitlera.
○ Szczytem hipokryzji i absurdu jest posądzanie Polaków o kultywowanie faszyzmu. Przyczynkiem stał się coroczny zjazd fanów wikingów na wyspie Wolin, gdzie podczas rekonstrukcji życia dawnych Słowian i wikingów na tarczach wikingów widniał staroskandynawski symbol runiczny w kolorze błękitnym. Niemcy uznali to za „alibi” dla kreowania faszystowskiej swastyki i nazizmu w Polsce. – Och, gdyby głupota miała skrzydła…

► W Fali WICHRU przez Polskę przetoczyły się potężne nawałnice, siejąc niespotykane dotąd spustoszenie, nie mówiąc o tragicznych ofiarach. W naturze szczególnie ucierpiały Bory Tucholskie, przez które z piątku na sobotę przeszły trąby powietrzne o szerokości kilku kilometrów, niszcząc niemal połowę drzewostanu. Do tej pory trąby powietrzne osiągały szerokość 100-160 m. Olbrzymia komórka burzowa generowała 1700 piorunów na minutę i zarazem ponad 50 tysięcy błyskawic w ciągu godziny. Pół miliona ludzi zostało nagle bez prądu.

□ Bory Tucholskie to tak naprawdę nie prawdziwy las, tylko plantacja sosny. Kiedyś rosły tu lasy sosnowo-bukowo-dębowe, które wycięto jeszcze pod zaborem pruskim i posadzono sosnę. Potem, po II wojnie znów robiono nasadzenia sosny jako drugie już pokolenie sztucznego lasu. Taka sosnowa monokultura w obliczu wichur łamie się jak zapałki. Skala zniszczeń jest tak duża, że brakuje młodych drzew do odnowień. Czyżby natura domagała się, aby lasom pozwolono odnowić się samym? Taki las byłby zdrowszy i silniejszy.

□ W tym miejscu komentarzem niech będzie cytat z książki 2012. Początek końca czy radość początku?, w której w odniesieniu do 13-letniego cyklu przebudzenia napisałam, że w nadchodzących czasach wszystko zależeć będzie od kierunku świadomości ludzi. Gospodarka światowa musi pójść inną drogą. W przeciwnym razie wkroczą ŻYWIOŁY, aby zmusić ludzi i rządy do zmiany kursu.… Jeśli próba zmian skończyłaby się fiaskiem, impuls odnowy powróci w 2017/2018 dreamspell-roku, kiedy kinem roku będzie Kan 12 (Krystaliczne Ziarno).
□ W obliczu kataklizmu stuprocentowo spisali się strażacy i zwykli ludzie; z pomocą pospieszyli też harcerze i setki ochotników z różnych regionów kraju. Jest w nas bezinteresowna dobroć.

□ Nie spisała się natomiast opozycja totalna, która nie szczędziła krytyki pod adresem rządu za opieszałość w wypłacaniu doraźnej pomocy finansowej i pomocy wojska. Zapomniała jednak, w weekend banki nie pracują, przelewy wyszły w poniedziałek, a we wtorek znów było święto. Z kolei wojsko pojawia się dopiero na wniosek wojewodów. W obliczu tak wielkich zniszczeń na rozległej powierzchni najpierw trzeba było udrożnić drogi dojazdowe i tory kolejowe. Dotarcie z pomocą do wszystkich równocześnie było po prostu niemożliwe. Premier rządu natychmiast podjęła działania, wydała pilne rozporządzenia, zobowiązała nadzór budowlany do równoległej współpracy z firmami ubezpieczeniowymi; już w sobotę udała się w region pomorsko-kaszubski, by naocznie ogarnąć skalę zniszczeń. „Totalni” zamiast deklarować wojewodom i starostom pomoc w zarządzaniu pracami porządkowymi, niech wezmą do ręki piły, grabie, łopaty i bez kamer pojadą w dotknięte rejony, by ramię w ramię z mieszkańcami usuwać skutki zniszczeń.

□ Jaki z tego przekaz płynie do świadomości ludzi? – Żywioły uświadomiły nam, że w obliczu tragedii zwykli ludzie potrafią się błyskawicznie zjednoczyć ponad podziałami. Natomiast plagą na Polskę są „totalni”. W 38-milionowym kraju stanowią oni zaledwie promil czy kilka promili, ale medialną burzę potrafią zrobić na całą Europę. To znak, że społeczeństwo musi powiedzieć im „dość!”.

□ Drugą plagą na Polskę jest minister środowiska, dla którego drzewo, las to nie natura, ale biznes. Wystarczyło jedno bezmyślne rozporządzenie, aby w ciągu miesiąca wyciąć milion drzew w Polsce, w tym 100-letnie dęby pod ochroną. Teraz zawziął się na Puszczę Białowieską pod pozorem walki z kornikiem drukarzem, którego latem nie ma. Minister planuje wyciąć 2/3 drzewostanu i dla rzekomej równowagi zasadzić młodnik, tylko że tylu sadzonek nie ma. Natomiast sprowadzenie ich z innych regionów Polski byłoby gwałtem na Naturze. Wyrosłe z nich nowe drzewa byłyby słabe, więc za chwilę znów poszłyby po piłę. Może o to chodzi „ministrowi-kornikowi”…

► Ząb transformacji wkroczył też w sfery „sacrum”. Podczas nawałnicy w Gnieźnie ucierpiała m.in. Katedra Gnieźnieńska, w którą uderzył piorun, latarnia nad Kaplicą Potockich, świeżo odremontowany kościół franciszkanów i całe Wzgórze Lecha. Wiatr zrywał poszycie dachów, uszkodził krzyż, wybijał szyby witrażowe, wyginał nienaturalnie blachy, wyrywał drzewa z korzeniami.

□ Katedra Gnieźnieńska jest ważnym symbolem wpływów Kościoła Katolickiego w Polsce. Gniezno, pierwsza stolica Polski, to dawne miejsce kultu rodzimej wiary Polan. Tu zaczęło się WYKORZENIANIE starosłowiańskich wartości z ziem polskich. □ „Kiedy była susza ludy pogańskie wychodziły na pola, oddawały hołd żywiołom, prosiły o deszcz. Kiedy były powodzie ludzie modlili się do ducha Wody o zmiłowanie i słońce” (H.K.). □ Może czas powrócić do tych praktyk, okazać pokorę i pokłonić się Siłom Natury…

► Kilka dni później, w dniu Wniebowzięcia NMP, doszło do tragicznego zdarzenia podczas obchodów święta religijnego na portugalskiej Maderze. Na modlących się pielgrzymów spadło jedno z 200-letnich drzew, zabijając 11 osób i raniąc 35 pielgrzymów. □ Znak Czasu: Praprzodkowie upominają się o pamięć i przywrócenie godności ludom pierwotnym planety, w tym Goplanom, Polanom, Ślężanom, Wiślanom i wszystkich pozostałym plemionom. Instytucjonalny Kościół zamiast do znudzenia mówić o chrześcijańskich korzeniach Europy, musi posypać głowę popiołem, pokajać się publicznie, by uwolnić siebie i wiernych od „grzechów barbarzyństwa”.

Ciąg dalszy w części 2.


Opracowanie: Hanna Kotwicka
Data publikacji: 17.08.2017, czwartek
dzień Seli /czakra podstawy
Kin 86, 8 Cimi/Biały Galaktyczny Łącznik




Część 1 – EUROPO, powstań z kolan...
● Istota solidarności
● Dechrystianizacja Afryki
● Islamizacja Europy



Komisja Europejska chce relokować tzw. uchodźców do wszystkich krajów członkowskich i oczekuje solidarności, nie wiedząc, co to pojęcie znaczy. Polska, Węgry, Słowacja, Czechy, Austria, Finlandia są temu przeciwne. SOLIDARNOŚĆ unijna oznacza współodpowiedzialność za decyzje podejmowane wspólnie. W sytuacji kiedy decyzję o przyjmowaniu uchodźców podjęła jednoosobowo kanclerz Niemiec i nadal ją podtrzymuje – nie można domagać się współodpowiedzialności, szantażując kraje członkowskie sankcjami. – Co mówi prawo przyczyny i skutku? – Każdy stwórca sam musi naprawić lub zniszczyć swoje dzieło. Zgoda na relokację imigrantów byłaby oficjalnym zaproszeniem do Europy kolejnych uciekinierów. W chwili obecnej chęć przyjazdu deklaruje około 6 milionów muzułmanów i chrześcijan przebywających w obozach dla uchodźców z Bliskiego Wschodu i Afryki.

● Czas najwyższy zacząć nazywać rzeczy po imieniu. Mówienie o uchodźcach jest niezgodne ze stanem faktycznym. Oto fakt: W 2016 roku przez Węgry przeszła fala 160 tysięcy uchodźców; zgodnie z zaleceniami KE wszyscy zostali zarejestrowani po przekroczeniu granicy węgierskiej. Okazało się, że pochodzą oni z 64 krajów. – Czy w 2016 roku w tylu krajach toczyła się wojna?

● Niezgodne z prawdą staje się nazywanie przybyszy imigrantami ekonomicznymi, bo jak pokazało życie, w większości są to imigranci socjalni. Nie chcą się asymilować ani pracować, lecz oczekują zasiłków socjalnych, jak również dodatkowych dopłat na zakup papierosów. A kiedy dostaną zasiłki, uważają, że zawdzięczają to Allahowi, więc nie muszą nic robić. Tu smutny przykład z Włoch. W tamtejszych obozach imigranci nie chcą sprzątać nawet wokół siebie ani wynosić własnych śmieci, lecz oczekują, aby robiły to włoskie służby porządkowe opłacane z pieniędzy podatników.

● Niesłuszne jest przyrównywanie przez opozycję totalną imigracji z czasów „Solidarności” z obecną islamską. Polacy, którzy dostali status uchodźcy byli fachowcami, szybko się asymilowali, kształcili dzieci, podejmowali każdą pracę, zakładali własne firmy i przyczyniali się do pomnażania dóbr narodowych państw, które dały im schronienie. Tego nie można powiedzieć o dzisiejszych uciekinierach. Jedna z fundacji dosłała zgodę na sprowadzenie do Polski 150 rodzin z Syrii, wytypowanych przez tamtejszych księży. Po 2 tygodniach wszystkie wyjechały na Zachód, najczęściej pod osłoną nocy. – Tu paradoks albo wręcz obłuda: Dla opozycji Kościół zawsze jest „be”, a jak relokacja migrantów to najlepiej „do każdej parafii” i na koszt parafian.

● Nieuprawniona jest manipulacja polską opinią publiczną przez odwoływanie się do ludzkich uczuć, pokazując dzieci w obozach. Polska jest zaangażowana w pomoc humanitarną i medyczną, jak również odbudowę szpitali i domów w rejonach dotkniętych skutkami wojny. Przykład z Aleppo: rząd polski sfinansował tam leczenie 100 dzieci, co potwierdził list z podziękowaniem z Aleppo i prośba o dalszą pomoc na miejscu. Za te same pieniądze można by sfinansować przyjazd, pobyt i leczenie zaledwie 10 dzieci syryjskich. – Która forma pomocy jest bardziej zasadna i ludzka?

● Trzeba dostrzec jeszcze jeden najbardziej groźny trend. – Afryka się dechrystianizuje, a Europa na potęgę islamizuje. Co więcej, mułłowie islamscy wciąż wymyślają kolejne zarzuty o urażanie uczuć religijnych muzułmanów, a Unia Europejska natychmiast kapituluje. Doszło do tego, że stewardesy nie mogą już nosić na szyi krzyżyków na łańcuszku, z centrów miast znikają drzewka bożonarodzeniowe, a w Berlinie trwa spór o zabytkowy krzyż na kopule zamku (odbudowywany Pałac Republiki), który może być odebrany za wyróżnianie jednej tylko kultury. Teraz mułłowie oczekują od KE wydania zakazu robienia znaku krzyża przed kościołami katolickimi. Może czas, aby katolicy również upomnieli się o swoje prawa i zażądali od Komisji Europejskiej wydania zakazu noszenia burek przez muzułmanki w miejscach publicznych, bo to obraża uczucia religijne chrześcijan. Kolejną hipokryzją jest nazywanie ataków terrorystycznych incydentami terrorystycznymi.


W obronie muzułmanów

Aby nie zrodził się fałszywy przekaz, zaznaczam, że nie wszyscy muzułmanie są terrorystami. Większość z nich to spokojni Europejczycy. I to właśnie oni oczekują od Unii Europejskiej natychmiastowej deportacji radykalnych mułłów i skupionych wokół nich wyznawców oraz zamykania podejrzanych meczetów. To oni domagają się od Unii wydania oficjalnego oświadczenia o zamknięciu granic dla migracji na kilka najbliższych lat. – Na te apele Unia nie odpowiada!


EUROPO, powstań z kolan

Unijną politykę imigracyjną trafnie oceniła premier B.Szydło, apelując z mównicy sejmowej: „Europo, powstań z kolan i obudź się z letargu, bo będziesz codziennie opłakiwała swoje dzieci!” Cóż, sejmowi ignoranci, i do tego chwiejni – uznali to za obrażanie „godności” brukselskich elit i „dzień” wystąpienia Polski z UE, i zażądali ukarania premier przez komisję etyki poselskiej.

„Męczy mnie dylemat:
czy można stracić rozum, kiedy się go nie ma ?”
– Marcin Wolski

Rzeczywistość jest inna: Polska chce pozostać w Unii i ją reformować, a Komisja Europejska robi wszystko, aby Polskę wykluczyć, tylko że eurokraci nie mają odwagi otwarcie tego wyznać. □ – Powstań z kolan opozycjo i przypomnij sobie, co znaczy HONOR oraz wierność ojczyźnie i przodkom. Dostrzeż cztery prorocze znaki smoleńskie na szczątkach samolotu prezydenckiego: □ czystą biało-czerwoną chorągiewkę □ nietknięty wieniec ze świeżymi kwiatami □ kartkę z tekstem powitanym pilota do pasażerów □ i polskie godło, niestety, zanurzone w kałuży błota.

Kryzys bezpieczeństwa w Europie wywołany rozwarstwieniem kulturowo-religijnym i napływem islamskich terrorystów, wmieszanych w tłum uciekinierów, uczynił Stary Kontynent otwartym poligonem do wysadzania zdradzieckich bomb. Unia, wzorem Australii, powinna natychmiast deportować migrantów wraz z zaopatrzeniem do ich krajów, jeśli nie toczy się tam wojna, jak również w regiony, które zostały już wyzwolone.
„Przeznaczenie Wszechświata i naszej Planety
nie zależy od polityków, lecz naszgo rozwoju”
Miasta Światła, Ramathis-Mama.

Ciąg dalszy w części 2.

In lak’ech


Opracowanie: Hanna Kotwicka
Data publikacji: 30.05.2017, wtorek
dzień Dali /czakra korony
Kin 7, 7 Manik/Niebieska Rezonansowa Ręka/Fala Smoka




RACHUBA 13 KSIĘŻYCÓW
● Ostatnie koło ratunkowe
● Klucz do Nieba



Rachuba 13 księżyców, w terminologii naukowej określana Dreamspell, nie jest ani zabawą mentalną, ani kreowaniem nowego porządku, lecz szansą powrotu do właściwego, energetycznego biegu ewolucji. Dreamspell to nasze ostatnie koło ratunkowe. Dzięki niemu świadomość ludzka nie zagubi się w ziemskim czasie i galaktycznej przestrzeni. Uświadommy sobie, że proces ewolucji postępuje w 260-dniowych cyklach galaktycznych, zaś życie na Ziemi toczy się w 365-dniowych cyklach solarnych. Te dwa rytmy spotykają się ze sobą w Kalendarzu 13 Księżyców i w ten sposób treści duchowe przenikają do planetarnego pola świadomości. Tu tkwi tajemnica ucieleśnienia Nieba na Ziemi.

W praktycznym zastosowaniu 13-księżycowy kalendarz jest solarno-galaktyczną mapą topograficzną i wzorcowym drogowskazem człowieka. Problem w tym, że większość ludzi nie potrafi lub nie chce go czytać, bo woli forsować swoje własne ego-programy. Planeta Ziemia jest strefą eksperymentalną, gdzie obowiązuje prawo wolnej woli. Stąd każde ludzkie działanie wywołuje określony skutek, a kalendarz, w którym pomiędzy daty gregoriańskie wpisane są uniwersalne treści harmonicznego modułu Tzolkin, na bieżąco pokazuje optymalny kierunek, każdą przyczynę zbłądzenia, jak i sposób korekty kursu. Każdy dzień jest dla każdego człowieka nieomylną diagnozą osobistą, ponieważ indywidualne reakcje na wydarzenia czy konkretne osoby ujawniają poziom jego ewolucyjnej dojrzałości. Wskaźnikiem jest rezonans lub dysonans z uniwersalną energią dnia.
I tak:
Brak emocji, realizm, krytyczne spostrzeżenia, szacunek dla osób myślących inaczej – świadczą o inkarnacyjnej dojrzałości człowieka. Natomiast każda krytyka, fanatyczna negacja, emocje, uwłaczanie cudzej godności wskazują na mentalne skarłowacenie. Właśnie ta grupa jest najgroźniejsza dla postępu ewolucyjnego. W naszej przestrzeni jest to potężna masa ludzka, którą próbują zagospodarować krajowi bankruci polityczni w zmowie z zachodnimi mediami, stanowiącymi tajną broń klik i korporacyjnych środowisk. Jednak ich „lukratywny, beztroski byt” w końcu się zachwiał, kiedy na scenie pojawił się nowy gracz – wicepremier Morawiecki z planem reindustrializacji kraju i stopniowej repolonizacji najważniejszych sektorów strategicznych (jak bankowość, ciepłownictwo, telefonia, sieć światłowodów, lecznictwo, media). Dzika prywatyzacja, oddawanie rynków zbytu korporacjom i firmom zachodnim to strategia L.Balcerowicza, określanego przez niezależne środowiska ekonomistów psujem polskiej gospodarki i finansów państwa. Morawiecki próbuje odkręcić to, co zdeformowali jego poprzednicy, jest motorem rozwoju w obecnym rządzie. Natomiast największymi psujami, którzy mogą zatopić rząd, są dwaj protegowani kościoła toruńskiego – w resorcie obrony i środowiska.


Czas rozbić mętne zwierciadło

Większość ludzi, patrząc na to, co się dzieje na świecie i w kraju, widzi same negatywne obrazy i beznadzieję. Tak postrzegają rzeczywistość ci, którzy nie mając elementarnej wiedzy o Prawach Czasu, rejestrują jedynie pojedyncze kadry z życia. Kiedy spojrzymy na wydarzenia przez pryzmat 13 księżyców i przypiszemy je do adekwatnego księżyca, dostrzeżemy, że wszystko przebiega zgodnie z wewnętrzną logiką „13”, i że dzieją się naprawdę ważne i potrzebne rzeczy. Wtedy zrozumiemy, że wszystko, co się wydarza, jest niezbędne, nawet jeśli w pierwszej chwili jawi się jako „złe”. Przyjmijmy, że mrożące krew w żyłach zdarzenia to „krzyk Matki Ziemi”, która nawołuje, przestrzega nas, apeluje: „Zatrzymajcie się zanim będzie za późno! Macie wolność wyboru – tego prawa nikt i nic wam nie odbierze. Jednak za wolnością wyboru idzie odpowiedzialność. Jeśli chcecie pokoju, stańcie się pokojem w swoim sercu – spalcie pamiętliwość, upór, lęki, zabobony w fioletowym ogniu transformacji. A jeśli chcecie wojny, będziecie mieć wojnę. Ci zaś, którzy jej nie chcą, a nie robią nic poza gapieniem się i szukaniem sensacji, staną się pierwszymi jej ofiarami.

Historia pokazała, że największymi ofiarami wojen zawsze są cywile. Przykładem była II wojna światowa, Powstanie Warszawskie, a obecnie terroryzm – w zamachach nie giną przywódcy, lecz zwykli ludzie. W naszej przestrzeni nie mamy jeszcze krwawych zamachów fanatycznych terrorystów, ale w tym kierunku zaczyna mutować świadomość. Za terroryzmem, niezależnie od tego, jaką przyjmie formę – klasyczną czy socjotechniczną, zawsze skrywa się żądza władzy, kontroli, dominacji. Żądza władzy to bezwzględny biznes, który nie dostrzega interesu mas, lecz wyłącznie własny. Pierwsze symptomy tego widma już mamy. Przykładem jest m.in. spektakl „Klątwa” (□ sugerowanie zabójstwa Kaczyńskiego), tak „modne” od dawna donosy na własny kraj (□ sankcje dotkną nie rząd, lecz naród), czy dyktat Kościoła, który próbuje narzucać swoje fanatyczne prawa nawet ateistom, wykorzystując spolegliwe, bogobojne rządy (□ skutki: klauzula sumienia, przymus macierzyństwa, noworodki na śmietniku, degradacja praw kobiet, podziemie aborcyjne, czyli pełzający „katolicki szariat”).

Zrozumienie mechaniki manipulacji masami jest szczególnie ważne, ponieważ w roku 2017/2018 wraz z 12 Ziarnem P do pola świadomości zbiorowej znów wkroczą stare, zaborcze demony. „Wojenne” nastroje nie ominą też Polski, ponieważ w nadchodzącym roku w polu mentalnym ożywią się energie stanu wojennego, upominając się o uwolnienie (13.12.1981 to kin 12 Ziarno w portalu). Ten mroczny fraktal do dziś nie został oczyszczony.

W sieci Czasu wszystko jest ze wszystkim połączone, a podobne lgnie do podobnego. Pierwsze sygnały ostrzegawcze już się pojawiły. Najpierw popłynęły z Francji, gdzie w obliczu groźby zamachów terrorystycznych wprowadzono przejściowo stan wyjątkowy, potem z Turcji po kontrowersyjnym referendum celem spacyfikowania przeciwników prezydenta. Niestety, Europa nie robi nic, by zlikwidować ogniska zapalne, podobnie dzieje się u nas. Rząd wciąż mówi o sprawiedliwości, równości wobec prawa, a policja boi się zrobić prządek z „podwawelskim terroryzmem”, premier drży przed ministrem lekceważącym prezydenta RP, marszałek sejmu lęka się ukarać wicemarszałków i posłów okupujących mównicę sejmową.

Dziesiąty księżyc, odsłaniając pierwsze, niedojrzałe jeszcze wyniki zbiorowych działań ludzi, obliguje teraz wszystkich – jednostki, środowiska, formacje, rządy, do rezygnacji z egocentrycznych ambicji, zrobienia listy poprawek oraz zaniechania forsowania tego, czego nie da się już naprawić. Nieprzypadkowo w dziesiątym księżycu – 12 kwietnia przypada ostatni proroczy dzień roku . W tym dniu, niezależnie od ludzkiej woli, jest nam pokazywane, co wypracowaliśmy na plus, a co na minus. Opisałam to w poprzednim artykule.

Pamiętajmy, że współodpowiedzialność za środowiska, kraj i Ziemię spoczywa na każdym z nas i nikt z nas przed nią się nie wymiga, nawet ty. Dlatego od teraz zamiast myśleć pozytywnie, zacznij pozytywnie działać. Weź do ręki pochodnię fioletowego ognia transformacji i sukcesywnie spalaj w nim wszystkie toksyczne myśli i słowa, jakie kiedykolwiek wydobyły się i wydobędą z twoich ust. To będzie twój największy dar dla ludzi, pokoju i Ziemi.

In lak’ech


Opracowanie: Hanna Kotwicka
Data publikacji: 24.04.2017, poniedziałek
dzień Silio /czakra serca
kin 231, 10 Chuen /Niebieska Planetarna Małpa
dziesiąty dzień Fali Wiatru


» wyświetl same pytania

Twoje pytanie...
Imię i nazwisko:
E-mail:
Temat: *
Treść pytania: *
 

« poprzednie 8   
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 
21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30
   następne 8 »