Listy
Listy od czytelników

Drodzy Czytelnicy!
Apeluję o cierpliwość i wyrozumiałość. Dziennie dostaję od kilkunastu do kilkudziesięciu listów, nie licząc telefonów.

UWAGA:
Z przykrością informuję, że nie interpretuję indywidualnych kinów narodzin, jak również osobistych wydarzeń. Udzielenie odpowiedzi na kilkaset listów miesięcznie jest po prostu niemożliwe. Wszystkich Zawiedzionych zachęcam do wymiany doświadczeń z osobami szukającymi kontaktu.

« poprzednie 8   
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9
   następne 8 »

» wyświetl same pytania
KONFLIKT rosyjsko-ukraiński
● Agresja to zgubny doradca ● Demonizowanie Putina



Obecny rok Czerwonego Solarnego Księżyca – 9 MULUC, to rok duchowej inspiracji i kluczowych decyzji. Ton 9, solarny, przyporządkowany do sfery przeznaczenia (sfera dharmy – programy dla przyszłości), to szczególna jakość w każdym 13-letnim cyklu. Tu wszystko się różnicuje, ziarno oddziela się od plew, ludzie dostają duchowe wsparcie przy podejmowaniu ważnych decyzji, tu można stać się suwerenem jako jednostka i naród. Prawo wolnej woli i wolności wyboru jest wciąż niepodważalne, święte.

„9” jak każda jakość na Ziemi, ma swój wzorzec światła i wzorzec cienia. Zależy więc od każdej jednostki, rządu i narodu, z którego wzorca zechcą czerpać duchową inspirację. W przypadku gdy stara, egocentryczna świadomość nie zechce ustąpić miejsca nowej, będzie zagłuszać głos sumienia, odrzucać szansę dokonania zwrotu, to za sprawą ludzkiego uporu, obojętności, prywaty, żądzy – na poziomie duchowym zostaną zaprogramowane wszystkie znane formy krachu, które na koniec znajdują ujście w głębokiej frustracji, napięciach społecznych, strajkach, przewrotach, katastrofach, wojnach.

W tym roku można znaleźć optymalne wyjście z impasu. Trzeba tylko chcieć otworzyć oczy, zamknąć dumę w „piwnicy” i oceniając sytuację pod kątem realnych możliwości – samodzielnie, bez emocji i uprzedzeń, poszukać przestrzeni do dialogu i pokojowych rozwiązań. Sytuacja, w jakiej znalazł się świat, Europa, Polska, ma zmusić ludzi, rządy, narody, organizacje do podjęcia istotnych decyzji w kwestiach przyszłości świata. Tak dzieje się między innymi na Ukrainie.

Jedno z Praw Czasu mówi: „dopóki nie pokochasz siebie, nie zdołasz pokochać innych”. „Pokochać siebie” znaczy uzdrowić syndrom ratownika, cierpiętnika, samarytanina, czyli najpierw zatroszczyć się o własne dobro – zdrowie, życie, bezpieczeństwo. Jeśli sami nie będziemy czuli się silni, zwarci i bezpieczni, nie zdołamy zapewnić bezpieczeństwa innym. Nie ma w tym ani krzty egocentryzmu, lecz mądrość i doświadczenie życiowe. Zawsze można i należy spieszyć z pomocą humanitarną narodom dotkniętym wojną.

W przypadku konfliktów narodowych nie należy angażować się emocjonalnie ani wychodzić przed szereg. Stąd demonizowanie postawy prezydenta Putina niczego dobrego nie wróży. Jest on taki jaki jest, naród go akceptuje albo z wyboru, albo ze strachu, nie nam to oceniać. Wszelkie prowokacje, emocje, obraźliwe słowa, agresywna krytyka pod jego adresem to paliwo, które daje mu moc i przewagę nad światem. Jeśli chcemy wspomóc nastanie pokoju na wschodzie Europy, to najbezpieczniej jest przesyłać energię miłości Gai, Matce Ziemi, wraz z modlitwą o pokierowanie jej tam, gdzie jest najbardziej potrzebna.

Ukraińcy, zamiast łudzić się i liczyć, że ktoś lub coś załatwi za nich ich problemy, sami powinni poszukać realnych rozwiązań w obecnej sytuacji. Sprawy już dawno wymknęły się spod kontroli. Rząd zbyt pochopnie ustanowił język ukraiński językiem urzędowym, wprawdzie szybko się z tego wycofał, ale wystarczyło to Rosji, by podjąć interwencję militarną w obronie praw Rosjan mieszkających na Ukrainie. W konsekwencji Ukraina utraciła Krym. Od początku było oczywiście, że na tym konflikt się nie zakończy. Rosja „musi” mieć dostęp do Krymu i nie zrezygnuje. Dziś rząd ukraiński stoi przed bardzo trudnym wyborem: albo mieć wschód kraju przeciwko sobie, albo dojść do porozumienia z Rosją i udostępnić jej korytarz lądowy do Krymu, np w formie dzierżawy. Czasami trzeba coś stracić, żeby później odzyskać to z powrotem.

Jak udowodniła historia, Polska przeżyła trzy zabory, a dziś ma status wolnego państwa. Nie powinniśmy mieszać się w konflikt rosyjsko-ukraiński, bo wyjdziemy z tego mocno „poturbowani”. Jesteśmy za słabi politycznie. Sankcje unijne wobec Rosji najbardziej uderzyły w naszą gospodarkę. UE pozostaje głucha, nasz rząd stoi bezczynnie, jest bierny, skoncentrowany wyłącznie na sobie. Tymczasem Francja, Holandia i Belgia za kulisami „spiskują” z Rosją, jak ominąć sankcje; kraje te wystąpiły do UE o uchyleniu im zakazu eksportu mięsa i drobiu do Rosji, na marginesie – w miejsce luk po polskich dostawcach. Tak czy inaczej, rozwiązanie konfliktu ukraińskiego to sprawa unijnej i amerykańskiej dyplomacji, a nie nasza. Nie zaproszono nas do negocjacyjnego stołu – i na szczęście! Swoją drogą, skoro po katastrofie smoleńskiej nie chcieliśmy drażnić Rosji, dlaczego robimy to teraz?

W trosce o nasze bezpieczeństwo prezydent, rząd i cała klasa polityczna, zamiast prowokować Rosję bzdurnymi wywodami, powinni zadbać o dobre relacje z sąsiadami, w tym także z Rosją. Rosja nie zgłasza żadnych roszczeń terytorialnych wobec Polski, mają je natomiast ukraińscy nacjonaliści, zasiadający w parlamencie. Ci, którzy chcą wspierać zbrojnie Ukrainę – polityczni watażkowie, posłowie, publicyści, w każdej chwili mogą zaciągnąć się do armii ukraińskiej jako ochotnicy i tam walczyć o słuszną ich zdaniem sprawę. Wojna jest najgorszym rozwiązaniem!

Największym paradoksem jest to, że rząd chce pomóc Ukrainie przywrócić wewnętrzny ład i porządek, a nie potrafi zrobić tego we własnym kraju. Nasz Śląsk to taka mikro Ukraina. Ukraińcy, nie mając stabilnego zaplecza finansowego ani broni i decydując się na wojnę z Rosją, narażają kraj na gigantyczne zniszczenia i ofiary w ludziach. Analogicznie, na Śląsku, choć w mikroskali, rząd zamiast szybko zażegnać konfliktom i uchronić spółkę węglową i skarb państwa przed gigantycznymi stratami finansowymi, bronił „najdroższego na świecie” prezesa i zaciekłego wroga związkowców, by pokazać górnikom, kto ma władzę. Z pomocą władzy przyszedł „niezawisły” sąd, który w trybie ekspresowym wydał opinię o nielegalności strajku i wezwał górników do natychmiastowego podjęcia pracy. Górnicy nie ulegli. W końcu porozumienie zostało podpisane. Miejmy nadzieję, że tym razem warunki zostaną dotrzymane. Czy trzeba było czekać aż 16 dni, by ustąpić?

Jednak napięcia społeczne wciąż rosną, za chwilę wyjdą na ulice następne grupy zawodowe. Tak już jest, że w roku wyborczym nasilają się protesty, bo to jedyny moment, kiedy władza w trosce o swoją przyszłość jest gotowa pójść na pewne ustępstwa. Po wyborach życie wraca do „normy”, zamiera dialog społeczny, wyborcy stają się bezwolnymi obserwatorami. W dzisiejszych czasach istnieją dwie siły zdolne coś poruszyć - związki zawodowe i internauci. Jednak tylko związki zawodowe, dziś już zdziesiątkowane, mają prawo do zorganizowania strajku pod warunkiem, że zawiodą wszystkie inne formy porozumienia z pracodawcą. Dlatego niezależnie, ile kosztuje ich utrzymanie, powinny przetrwać i mieć aprobatę społeczną. Medialna nagonka na związkowców jest nieuprawniona. Jest oczywiste, że patologie zdarzają się wszędzie, także na szczytach władzy i w sejmie. Tylko że tam nikt nie próbuje z tym walczyć. Co więcej, skompromitowane osobistości zachowują stanowiska albo przechodzą na wyższe; przykładem jest kancelaria pani premier. Tajemnicze układy mają się dobrze, zaś społeczeństwo nie ma na nie wpływu. Czy o taką demokrację chodzi Ukrainie? Jak twierdzą, jesteśmy dla nich wzorem.



In lak’ech

[sobota, 14.02.2015 / 4 EB, szef zielonego zamku Czasu]




Fala KSIĘŻYCA
● Udrażnianie kanałów przekazu informacji
● Cyrkulacja energii ● Serce i układ krążenia
● Nasze piętnaste urodziny



PIĄTY ZIELONY ZAMEK

Fala Czerwonego KSIĘŻYCA otwiera 52-dniową przestrzeń piątego zielonego zamku współpracy i synchronizacji działań – na planie fizycznym, na planie duchowym – sprzężania pola świadomości ludzi i Umysłu Ziemi z częstotliwością piątego wymiaru Światła (poziom Świadomości Chrystusowej). Piątemu zamkowi przewodzi 4 EB, Żółty Samoistny Człowiek, mistyczny mędrzec, nauczyciel, strateg. „Kolor ZIELONY jest kolorem prawdy, harmonii, dostatku, urodzaju, zdrowia; pomaga pozbyć się agresji w kontaktach międzyludzkich, leczy zranienia, usuwa strach, gniew, frustrację. W aspekcie negatywnym kolor zielony demonstruje agresję, zazdrość, nienawiść, przesądy” (za I.Segal, Sekretny język twojego ciała).


11 – 23 lutego 2015

Gdy w Kalendarzu pojawia się Fala KSIĘŻYCA, proces przypomnienia nabiera kosmicznego tempa. Do życia wkracza wyjątkowa dynamika, ruch, następują nieoczekiwane zmiany, przetasowania, wzloty, upadki, erupcje. Energia MULUC jest zdolna wprawić w ruch każdy bezwład, przekształcić stagnację w postęp.

Fala KSIĘŻYCA to przestrzeń udrażniania kanałów przepływu informacji z wyższych poziomów Światła do poziomu ludzkiego. To tu do pola świadomości wpływają najcenniejsze nauki i przesłania, ale też, jeśli zajdzie potrzeba, z niebywałym hukiem wysadzane są bastiony zakłamania. Energia Fali KSIĘŻYCA oddziałując na ludzką pamięć, pomaga uwolnić się spod panowania błędnie ukształtowanych autorytetów, ideologii, systemów wiary i przekonań.

Kluczowe aspekty psychologiczne w Fali Księżyca:
naginanie znaków ● dwulicowość ● dogmatyczność ● fanatyzm.

Archetyp MULUC znaczy księżyc, kropla deszczu, łza przypomnienia; reprezentuje prapamięć, boskie przewodnictwo, strumień oczyszczenia, cyrkulację energii, krwioobieg.

Symbol tego glifu odzwierciedla moc żywiołu Wody. Woda, lejąca się z nieba strumieniami lub spływająca powolnymi kroplami deszczu, przypomina człowiekowi o boskim przewodnictwie bez którego uschłoby życie. Kiedy człowiek budzi się z odrętwienia i przypomina sobie, kim jest, pojedyncza kropla deszczu w środku glifu staje się jego trzecim okiem, a droga między strumieniami wody – drabiną do boskiej świadomości i komunikacji kosmicznej. Gdy trzecie oko otworzy się całkowicie u większości ludzi, zaczną oni otrzymywać coraz więcej znaków, sygnałów i przekazów, służących rozwojowi w duchu miłości i dobra ogółu. Co wybierasz – oberwanie chmury czy kapuśniaczek?

Liczbą MULUC jest dziewięć – liczba cykliczności, pojawiania się na Ziemi świadomości wielkich mistrzów pomagających ludziom się przebudzić, nauczycieli, którzy przychodzą świecić przykładem i tłumaczyć ludziom mądrość kosmiczną, oraz posłańców zwiastujących dobrą nowinę.

Heksagram współwibrujący z Falą KSIĘŻYCA

21, „Unia ale i ograniczenia”:
Trzeba się liczyć się z ograniczeniami swobody działań, z przeszkodami, które blokują ścieżkę do celu. Teraz jest czas akcji rozstrzygających, należy pójść do przodu w sposób poprawny i przedrzeć się przez bariery blokujące postęp. (Za I Ching. Księga Zmian, Arcanum 1989)


12 lutego 2015 – nasze solarne URODZINY

W drugim dniu fali, w znaku 2 OC P, Białego Biegunowego PSA w portalu, Wydawnictwo PULSAR obchodzi swoje solarne urodziny. Rozpoczynamy piętnasty rok pracy nad edukacją w duchu prawdy i podwyższaniem poziomu świadomości. Dziękuję Wam za te wszystkie wspólne lata, że byliście przy mnie zarówno w pięknych, jak trudnych chwilach, za Wasze ciepłe słowa i wsparcie duchowe. Dziękuję Wam, którzy dołączyliście do nas w międzyczasie, i tym, którzy towarzyszyli nam przez krótką chwilę.

Kiedy 12 lutego 2001 r., w dniu 1 AHAU – Żółtego Magnetycznego Słońca, rozpoczynałam działalność, czułam, że muszę wytrwać cały 13-letni cykl Ahau. W trzynastym roku, gdy zgodnie z logiką „13” wszystko nagle zaczęło się zmieniać, dał o sobie znać kryzys ekonomiczny, zapaść w sektorze wydawniczym i księgarskim, spadek czytelnictwa, w głowie zaświtała myśl, że może czas odejść. Los zdecydował inaczej. "13" nie pozwala spocząć na laurach, delektować się tym, co zostało wypracowane w ciągu 13 lat, lecz obliguje do wyboru nowego kierunku i zadania. I tak weszliśmy w 13-letni cykl CHICCHAN, cykl Czerwonego Węża, okres nauki w duchu szacunku dla człowieka, respektu wobec życia, ochrony zdrowia, przywracania nadziei na pozytywne zmiany.

Twoje przekonania stają się twoimi myślami.
Twoje myśli stają się twoimi słowami.
Twoje słowa stają się twoimi czynami.
Twoje czyny stają się twoimi zwyczajami.
Twoje zwyczaje stają się twoimi wartościami.
Twoje wartości stają się twoim przeznaczeniem

– Mahatma Gandhi.

Jeszcze raz dziękuję Wam za to, że JESTEŚCIE. In lak’ech


Indywidualna praca z energią Fali Księżyca

W tej przestrzeni kluczową sprawą jest kwestia samoidentyfikacji, czyli ustalenie prawdziwej tożsamości. Zastanów się, czy bycie po prostu sobą nie sprawia ci trudności? Czy nie prześladuje cię poczucie, że nie jesteś tym wszystkim, czym mógłbyś być, albo że jesteś wciąż zależny od świata zewnętrznego, łaski i niełaski innych? Przypatrz się sobie i odpowiedz: jaką twarz nosisz w domu, jaką w pracy, a jaką tam, gdzie nikt cię nie zna? Dopóki nie zmierzysz się z samym sobą i nie poznasz swoich twarzy, wciąż będziesz nękany bolesną zależnością od tego, co przyjdzie z zewnątrz. Im silniej uwikłasz się w biegunowość, tym mocniej będzie cię ona dręczyć.

Jeśli jesteś zły – krzycz, jeśli jesteś smutny – płacz,
jeśli jesteś gnębiony – protestuj, jeśli jesteś szczęśliwy – ciesz się na głos.

Wskazówki:

● Nie kumuluj emocji – emocje to dynamit, który rozsadza cię od wewnątrz.
● Nie zasłaniaj się karmą, czystymi intencjami, dobrym wychowaniem ani wolą boską.
● Przejmij odpowiedzialność za swoje słowa, czyny, wybory.
● Szukaj towarzystwa tych, którzy akceptują ciebie takim, jaki jesteś. (Więcej z. Język Światła)
● Zatroszcz się o swoje ciało i zdrowie, zwłaszcza serce i układ krążenia.
● Możesz wesprzeć się mudrami, masażem meridianów, receptorów ucha, rąk, stóp, energią koloru. Ważne, abyś znalazł chwilę czasu tylko dla siebie. (Polecam książki Sekretny język twojego ciała, Podręcznik energetycznego uzdrawiania, poradniki lekarza rodzinnego dot. m.in. refleksologii oraz wałki i maty, dostępne w naszej ofercie.)

Takie wyzwania czekają cię w tej fali. Dlatego w chwilach gdy spadnie na ciebie przygnębienie, poczucie bezsilności, samotności albo zacznie ogarniać cię gniew lub zwątpienie, usiądź w spokojnym miejscu, rozluźnij mięśnie, zrób dziesięć oddechów „nos–nos” – wdech nosem i wydech nosem. Ćwiczenie to budzi realizm, poczucie własnego Ja, wyzwala siłę do zmierzenia się z przeciwnościami, przywraca więź z rodziną, łączność z przodkami, wzmacnia układ kostny, harmonizuje czakrę podstawy (fundament).


Środa, 11 lutego – dzień Czerwonego Magnetycznego Księżyca

Potrójny MULUC – to idealny dzień na rozpuszczenie mentalno-emocjonalnych zatorów, pobudzenie cyrkulacji energii, łagodzenie dolegliwości układu krążenia, wniesienia Światła do przestrzeni. Podczas Bolontiku już na pierwszym kręgu – niezależnie od osobistych przekonań – otwórzmy swoje serca i otulmy światłem i miłością osoby – te strajkujące i te władne. Stwórzmy dla nich energetyczną przestrzeń do dialogu i porozumienia.

Intencja jest deklaracją celu i kierunku. Określenie intencji może wprawić w ruch to, co dzieje się poza naszą świadomością, ale prawdziwa zmiana wymaga, aby intencje znajdowały odbicie w codziennych świadomych wyborach. (B.Lipton i S.Bhaermann, Przeskok ewolucyjny)

Zachęcam wszystkich, którzy czytają te słowa, do poświęcenia kilka minut czasu na HARMONIZOWANIE Pamięci Planetarnej i przyspieszenie procesu przemian. Od tej fali zmieniamy wibrację słów. Dość oczyszczania. Czas na przywracanie do życia harmonii poprzez transformowanie dysharmonii na poszczególnych kręgach Pamięci.

Nie ma znaczenia, o której godzinie się przyłączysz – w przestrzeni DUCHA wszystko jednoczy się w TERAZ. Szczegółowe wskazówki nt. metody harmonizowania „Dziewięciu Kręgów Pamięci Planetarnej” w broszurze Co przyniesie Rok Solarnego Księżyca? i książce 2012. Początek końca czy radość początku.


PODZIĘKOWANIE

Dar SERCA to czysta energia, która wraca zwielokrotniona. Dziękuję kolejnym majańskim duszom – Hannie z Gdyni, Steni i Robertowi z Terespola, Małgorzacie z Głowna i Róży z Magnuszewa – za empatię, sympatię i wsparcie dla mojej pracy nad pielęgnowaniem i rozprzestrzenianiem tej wielkiej, uniwersalnej wiedzy oraz podtrzymywaniem płomyka nadziei, że ludzie się przebudzą i świat odmieni się na lepsze.

In lak’ech




Wielowymiarowy BILANS CIB
● Mentalność – Świadomość – Kierunek
● Wojownik czy podpalacz? ● GÓRNICY i ROLNICY



Jak wiemy, 52 dni to minimalny czas na zainicjowanie zmian w polu świadomości zbiorowej. Fala ZIEMI przywołała do życia tematy, służące rozbudzeniu ducha wspólnoty, poszanowaniu godności, zmianie mentalności, ochronie życia i zdrowia, usprawnieniu organizacji kolektywnych działań. Fala PSA, ustalając stopień trudności, skupiła się na problematyce lojalności, braterstwa, solidarności, emocji, jak również partnerstwa i związków. Fala NOCY, wprowadzając przejściowy chaos, odzwierciedliła braki, światy paradoksów, zaprzeczeń, dysproporcji, podziałów klasowych, lęków. Fali WOJOWNIKA przypadła rola zbilansowania wyników działań w poprzednich trzech falach, zdiagnozowania skali problematyki, określenia priorytetów, wskazania kierunku naprawy, jak również wyznaczenia lidera i realnej strategii na przyszłość.


POZIOM NARODOWY

Wiele wskazuje na to, że:
● w MENTALNOŚCI większości Polaków wciąż przebija się zawiść, pieniactwo, egocentryzm, buta.
● w dominującej ŚWIADOMOŚCI, którą reprezentuje prezydent, ujawnia się nijakość, czyli względna poprawność, pasywność, zero zaangażowania w problematykę społeczną, górnolotność, samouwielbienie, postawa "śpiącego szlachcica".
● w KIERUNKU ROZWOJU, który odzwierciedla rząd, dominuje brak wizji, piar, zaklinanie rzeczywistości, żądza władzy, brak troski o interesy państwa i woli zdiagnozowania skali problematyki (np. w służbie zdrowia), ślepa wyprzedaż majątku narodowego i gruntów (1.05.2016 r. wchodzi w życie dyrektywa unijna zezwalająca na sprzedaż gruntów rolnych i lasów cudzoziemcom), lekceważenie głosu obywateli, niechęć do dialogu społecznego, prywata, układy, kolesiostwo, zamiatanie afer pod dywan itd.
● w MEDIACH, wykorzystywanych coraz śmielej jako narzędzie propagandy rządowej, potęguje się manipulacja opinią publiczną, pranie mózgów, ogłupianie ludzi, zaszczuwanie człowieka na człowieka, podsycanie nienawiści, burzenie solidarności i jedności narodowej. Skłócone społeczeństwo to społeczeństwo bezwolne, bierne, bezsilne.
● w ZWIĄZKACH ZAWODOWYCH tkwi ostatnia szansa dokonania przełomu, powstrzymania zapędów władz, zainicjowania zmian w kierunku niwelowania rażących dysproporcji społecznych, bo to jedyna siła mas, której wolno strajkować. Tu na plan pierwszy wysunął się przewodniczący NSZZ „S” – Piotr Duda. (Powstrzymaj emocje, zaraz dowiesz się dlaczego.)


Piotr Duda – fighter czy podpalacz?

Piotr Duda, przewodniczący NSZZ „S”, urodził się 15.06.1962 r. w znaku 7 Lamat, Żółtej Rezonansowej Gwiazdy na Fali Wiatru (kin 228). Obecnie, tzn. od 16.06.2014, rozpoczął drugi 52-letni cykl życia. Teraz świętuje swoje „ponowne narodziny”; dostał od losu szansę nadrobienia tego, co przeoczył w pierwszym 52-letnim cyklu, ale jednocześnie został zobligowany do wypełnienia swojej faktycznej misji inakrnacyjnej. Do drugiego obiegu każdy z nas wnosi swój życiowy kapitał i doświadczenia, i każdy podlega identycznym prawom.


Poniżej zarys potencjału osobowości 7 Lamat:

Podopieczny LAMAT to idealista, drobiazgowy kontroler, któremu nie umknie żaden szczegół, wysoko stawia sobie poprzeczkę, lubi ład i porządek, jest emocjonalny, wrażliwy, niekiedy wybuchowy. Pamiętajmy, że każda energia – bez wyjątku – jest spolaryzowana, ma swój wzorzec światła i jego dokładne przeciwieństwo we wzorcu cienia.

Ton 7, rezonansowy to „liczba mistrza”; nosiciel cech „7” rejestruje więcej niż inni, ogarnia większą panoramę, patrząc w przeszłość myśli o przyszłości, wybiera niekonwencjonalne rozwiązania, jest kontaktowy, otwarty, gotowy do niesienia pomocy, potrafi dodawać otuchy, wciąż pnie się w górę; musi się pilnować, aby nie osądzać ludzi, lecz szukać dróg pojednania; ma tendencje do gwałtownych reakcji emocjonalnych, jest wyzwaniem dla starych struktur i autorytetów (z. Język Światła).

Fala Wiatru – to fundament operacyjnych działań każdego urodzeniowego 7 Lamat; sfera inspiracji i prowadzenia Ducha; przestrzeń komunikatywności i dialogu. Fala Wiatru już na starcie zapowiada wiele trudności w życiu, które można przezwyciężyć tylko siłą ducha, klarowną motywacją, samozaparciem, wytrwałością, a nie za pośrednictwem zajmowanej pozycji, koneksji, układów czy uciekania się do przekupstwa, gróźb, szantażu. Urodzonym w tej fali nie wolno stracić wiary w słuszność swoich przekonań i wewnętrzną prawdę ani też ulec prowokacjom i próbom zastraszenia.


Piotr Duda to – to typ fightera, wojownika, lidera. W wieku 18 lat rozpoczął pracę w Hucie Gliwice. W latach 1981–1983 odbył służbę wojskową. W stanie wojennym jego oddział ochraniał gmach telewizji w Warszawie. Następnie jako komandos elitarnej VI Pomorskiej Dywizji Powietrzno-Desantowej służył w siłach ONZ w Syrii. Po skończeniu służby wojskowej wrócił do pracy w hucie. Szybko dał się poznać jako prawdziwy fighter, człowiek twardy, zdecydowany, autentyczny, wiedzący czego chce. Tam, gdzie inni nie potrafili sobie poradzić – wysyłano jego. 21.10.2010 objął stanowisko przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”. Kinem tego dnia był 1 CIB, Żółty Magnetyczny Wojownik, czyli przestrzeń Fali Wojownika. Czy teraz rozumiesz…


To nie przypadek, że właśnie teraz, w Fali WOJOWNIKA, nastąpiły skomasowane ataki na przewodniczącego Dudę i związkowców. Obowiązkiem związkowca jest dbać o interesy pracowników. Z braku argumentów, media i decydenci zamiast skupić się na bolączkach ludzi i szukać optymalnych rozwiązań – lekceważą problematykę. Próbuje się skłócić ludzi, zasiać zawiść poprzez wytykanie wysokich zarobków związkowców i ich przywilejów, udziałów w prywatnych spółkach czy liczenie dochodów z ich własnej działalności gospodarczej. Ci ludzie przynajmniej coś robią, a rząd tylko dużo mówi. Władza ma zdecydowanie większe przywileje i dochody, podobnie jak posłowie, kasujący pensje poselskie i zasiadający w wielu radach nadzorczych, nie wykluczając spółek skarbu państwa. Wygląda na to, że to nie Piotr Duda próbuje podpalić Polskę, lecz klasa rządząca. Oczywiście, masz prawo sądzić inaczej.


POZIOM LUDZKI – spirala protestów

Potencjalne za i przeciw:

● Strajk górników z „JSW”
– Na skutek niegospodarności prezesa Spółka popadła w poważne kłopoty finansowe. Dyrekcja zdecydowała ograniczyć część przywilejów górniczych, zachowując własne. Górnicy odpowiedzieli strajkiem. Po wejściu "JSK" na giełdę zarobki prezesa wzrosły o 400%. Dla porównania pensja prezesa wynosi 80 tys. zł miesięcznie plus premia roczna ok. 350 tys. zł, młody górnik na stażu dostaje 2 tys. zł; premie są motywacyjne, wybiórcze, co wywołuje napięcia wśród załogi. Strajkujący górnicy zgodzili się na częściowe ograniczenie przywilejów, ale żądają odejścia prezesa i nie ustąpią. "JSK" ponosi gigantyczne straty za przerwanie wydobycia węgla, grozi jej utrata rynków zbytu, kary za niewywiązanie się z umów z koksowniami. Konsekwencje braku ugody mogą pociągnąć za sobą nieodwracalne skutki.

● Protesty związków zawodowych rolników.
– Rolnicy to grupa zawodowa najbardziej lekceważona przed rząd, także media mają w tym swój niechlubny udział – próbują negatywnie nastawić opinię publiczną do rolników. Grunt jest o tyle podatny, że większość ludzi kojarzy rolnika z KRUSem i już z góry czuje do niego niechęć. A przecież to rząd unika zmierzenia się z tym problemem w obawie przed buntem koalicjanta. Faktycznie, KRUS jest bulwersującym tematem. Spróbujmy jednak spojrzeć neutralnie: rolnicy korzystają z tego, co im przysługuje w myśl ustanowionego prawa. Każdy z nas, mając do wyboru składki ZUS czy KRUS, wybrałby to drugie. Media, pokazując migawki z blokad dróg przez rolników, kierują kamery na nowe, wypolerowane ciągniki i maszyny rolnicze po kilkaset tysięcy złotych. Zamiast cieszyć się, że polskie rolnictwo dogania Zachód, wytyka się rolnikom dotacje unijne na modernizację w kwocie 100-300 tysięcy złotych. Tyle tylko, że aby otrzymać te pieniądze, rolnicy musieli zainwestować z własnych środków dwa lub trzy razy tyle. Inwestowali więc w park maszynowy, kupowany na kredyt, który trzeba spłacić. Nikt nie zastanawia się, jak ciężka, niewdzięczna i stresująca jest praca w rolnictwie i hodowli. Co z tego, że zainwestowali w modernizację, skoro nie mogą sprzedać płodów albo zbywają je bez zysku. Nikt chyba nie protestowałby w zimę dla kaprysu.
Reasumując, skoro państwo obiecało rolnikom i hodowcom rekompensaty za straty związane z nałożeniem sankcji na Rosję, to musi się z tego wywiązać. Rzeczoznawcy unijni, wymyślając irracjonalne powody, odmawiają polskim rolnikom dopłat za straty. Dla porónania: hiszpańskim producentom mandarynek wypłacono gigantyczne kwoty odszkodowań bez zastrzeżeń i jako pierwszym z uwagi na to, że mandarynki szybko się psują. Była już wcześniej wzmianka o tym, że do polskich gospodarstw rzeczoznawcy przybyli po 3 miesiącach, kiedy pozostawione na krzakach owoce i warzywa zgniły. Wtedy padły słowa, że UE nie płaci za zgniłe owoce, więc rekompensaty im nie przysługują. Druga kwestia: po częściowym odstrzale stada dzików zagrożonych afrykańskim pomorem świń naczelny weterynarz nie wydał certyfikatu, że polskie mięso jest zdrowe. Dla porównania Czesi zrobili to natychmiast w swoim kraju. Zagranica nie chce więc brać polskiego mięsa. Co więcej, Polska importuje mięso z Danii, Australii, Nowej Zelandii. Trzecia sprawa: za nadprodukcję mleka hodowcy płacą w skupie 80% kary od wartości mleka.

Zacznijmy myśleć bardziej socjalnie, wykazując więcej wyrozumiałości i empatii wobec potrzeb ludzi. Przestańmy liczyć, ile kto ma, lecz cieszmy się, że ma i życzmy mu jeszcze więcej. Wtedy wszyscy staniemy się bogaci – duchowo i fizycznie.


In lak’ech

[8.02.2015 /11 Cimi]




STRATEGIA WOJOWNIKA CIB
● Kwestie ubezwłasnowolnienia
● Przyzwolenie na PRZEMOC czy przeciwdziałanie PRZEMOCY?
● Co znaczy być świadomym rodzicem?
● Apel Fundacji Rzecznika Praw Dziecka



Od 2 do 6 lutego br. znajdujemy się w fazie czynnych działań w przestrzeni Fali CIB, obligującej każdego z nas do aktywności społecznej. Dziś tematem jest PRZEMOC. W naszym kraju tak wiele się mówi o konieczności podpisania przez Polskę konwencji RE o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, zwłaszcza wobec kobiet, która budzi wiele kontrowersji, wywołuje sprzeciw różnych grup i środowisk. I wcale nie powinno to nas dziwić. Niezależnie od tego, czy jest ona zakamuflowaną próbą narzucenia światu kontrowersyjnej ideologii, m.in. zrównującej płeć kulturowo-społeczną z płcią biologiczną, czy też nie, już sama jej nazwa jest kompletnie nietrafiona, przynajmniej w Polsce. Czy polskie prawo zezwala na przemoc? – Oczywiście, że NIE zezwala. Po co zatem podpisywać coś, co nie ma prawnego odniesienia do naszego kraju? Tak jest w teorii, a jak jest w praktyce...

Dlaczego rząd, w obliczu tylu napięć wewnętrznych, fali protestów, załamania się pakietu onkologicznego, próbuje akurat teraz przeforsować ratyfikację konwencji przeciw przemocy, jakby nie miał większych problemów. Dlaczego na 47 członków RE konwencję podpisało tylko 36 państw, ratyfikowało – 15. W naszym kraju przemoc władz wobec obywateli stała się już normą. Pod osłoną odgórnych przepisów łamie się postawowe konstytucyjne prawa człowieka w kwestiach wolności wyboru, zwłaszcza kobiet. W Polsce rola kobiety została zredukowana do poziomu samicy zobowiązanej do rodzenia dzieci. Nawet papież Franciszek opowiedział się za świadomym macierzyństwem.


Fikcja praw rodziców

W końcu przyszła też kolej na rodziców. Polskie prawo tylko do czasu pozwala rodzicom czuć się faktycznymi rodzicami. Sielanka się kończy, kiedy dziecko osiąga wiek 6 lat i wkracza władza z nakazem edukacji. I tu kończy się pierwszoplanowa rola rodziców. Coraz bezwzględniej odmawia się im prawa do współdecydowania o formie edukacji i wieku rozpoczęcia nauki. Coraz bardziej skraca się dzieciom okres beztroskiego dzieciństwa i z tym wielu rodziców nie chce się pogodzić.

Wiek 5-8 lat to okres stabilizacji dzieciństwa. W tym czasie mózg dziecka chłonie najwięcej programów, zachowań, nawyków, jak i lęków. O ile środowisko przedszkolne stwarza dziecku spokojną przestrzeń i daje poczucie bezpieczeństwa, to nie można tego powiedzieć o środowisku szkolnym, zupełnie dla niego nowym, obcym, a nierzadko też wrogim. Największym zagrożeniem dla psychiki malucha jest konfrontacja z przemocą ze strony starszych roczników. Emocjonalnie sześciolatek jest do tego kompletnie nieprzygotowany.


Niezależnie od tego, jakie jest twoje stanowisko w tej kwestii i czy jesteś rodzicem, babcią, dziadkiem, czy osobą bezdzietną, przeczytaj uważnie apel rodziców, zamieszczony niżej na prośbę Fundacji Rzecznika Praw Dziecka. Przemyśl jego treść w aspekcie społecznym, rozważ każde za i przeciw pod kątem praw obecnych i przyszłych rodziców oraz faktycznego dobra dzieci. Czy jakikolwiek system, martwy przepis albo rząd, instytucja czy władza są w stanie zadbać bardziej i lepiej o prawdziwe dobro dzieci niż świadomi, kochający rodzice?


Nadesłano 4.02.2015, Fundacja Rzecznik Praw Rodziców:

"Witaj,

dziś otrzymaliśmy z sejmu ważną wiadomość. Na posiedzeniu w dniach 4–6 marca odbędzie się pierwsze czytanie ustawy ,,Rodzice chcą mieć wybór”', pod którą zebraliśmy blisko 300 tysięcy podpisów. Ponieważ rząd chce we wrześniu wysłać do szkół po raz pierwszy, obowiązkowo, cały rocznik sześciolatków, jest to OSTATNI moment, żeby zawalczyć o prawo wyboru. Nawet jeśli Twoje dziecko już jest w szkole, nie bądź obojętny! Na pewno wiesz, jak ważne jest, by rodzice nie zostali ubezwłasnowolnieni. Albo będziemy mogli decydować w kwestii naszych dzieci w szkole (i nie tylko tam), albo damy sobie to prawo odebrać i będziemy jedynie wykonywać polecenia polityków i urzędników.

Teraz wszystko zależy od naszej rodzicielskiej solidarności. Napisz do posłów, jak ważne jest dla Ciebie nieodbieranie rodzicom sześciolatków wolnego wyboru. Adresy posłów i treść przykładowych maili znajdziesz pod poniższym linkiem:


Ponieważ już trwają rekrutacje do przedszkoli i szkół, cały czas walczymy też o prawo do odroczenia obowiązku szkolnego dla poszczególnych sześciolatków. Jeśli masz dziecko z rocznika 2009 lub znasz kogoś, kogo dotyczy ten problem przeczytaj nasz „Poradnik on-line”. To jedyne miejsce w sieci, w którym znajdziesz uczciwe, pełne i codziennie aktualizowane dane na temat obowiązku szkolnego i możliwości jego odroczenia.

Dla wszystkich rodziców, którzy napotykają na trudności w odroczeniu uruchomiliśmy „Infolinię odraczania”.
Pozdrawiamy.

Fundacja Rzecznik Praw Rodziców ma status organizacji pożytku publicznego".



[4.02.2015 /7 IK]




Fala WOJOWNIKA
● Terapia DOBREM ● Poziom dojrzałości ● Inteligencja

29 stycznia – 10 lutego 2015



Fala WOJOWNIKA jest czasem podsumowań jakości działań ludzi w minionych 39 dniach Żółtego Zamku Czasu. W tym okresie, trzecia fala zamku, Fala Nocy, zalała nas istnym potokiem informacji. Warto przywołać jeszcze trzy, o których nie było wzmianki w poprzednim artykule, a które budzą nadzieję.

1 ● Odruch SERCA. Papież Franciszek, poruszony sytuacją w niepublicznej placówce oświatowo-rehabilitacyjnej „Zawsze Razem” w Poznaniu, prowadzonej przez Stowarzyszenie na Rzecz Dzieci i Młodzieży Niepełnosprawnej, przekazał w darze 20 tysięcy zł na zainstalowanie windy w budynku. Szkoła znajduje się na pierwszym piętrze. Od 10 lat dyrektor placówki nie może się doprosić u władz miasta ani instytucji państwowych zainstalowania windy. Koszt inwestycji to 120 tysięcy zł. Od 10 lat dzieci są wnoszone po schodach przez 4 pracowników. Do szkoły uczęszcza 37 uczniów z niepełnosprawnością psychoruchową, w tym 25 dzieci porusza się na wózkach inwalidzkich. Szkoła nie pobiera czesnego od rodziców. Po nagłośnieniu sprawy przez media, kuria dołożyła 30 tysięcy zł. Zgłosili się również przedstawiciele samorządu i prywatni przedsiębiorcy, oferujący darmowy montaż windy. Szczególnie wzruszający był gest 6-letniego chłopca, Franciszka, który przekazał w kopercie z napisem „Dla dzieci na windę” całe swoje oszczędności. W środku było 20 zł.

2 ● Bajki terapeutyczne. Nauczyciele, uczniowie i absolwenci Gimnazjum nr 1 w Szczecinku wspólnie realizują godny naśladowania projekt terapeutyczny. Młodzież, poświęcając swój wolny czas, występuje z bajkami terapeutycznymi w szpitalach onkologicznych i w hospicjach dla dzieci. Kostiumy szyją im podopieczni warsztatów terapii zajęciowej. Celem tego projektu było przeciwdziałanie problemom przemocy i agresji w szkole, którym pedagodzy starali się zapobiegać na różne sposoby. Projekt „Zebra w mieście” okazał się dla uczestników alternatywą przeciwko złym nawykom, a „terapia dobrem” miała wymierne skutki w postaci przemian w mentalności, przewartościowaniu i w pracy nad własnymi słabościami. Jak mówią sami uczniowie, oprócz integracji, największą radość sprawia im wywołanie uśmiechu na twarzach śmiertelnie chorych dzieci.

3 ● Młodzi przejmują ster. Sukces wyborczy prospołecznej partii, opowiadającej się za godnością i demokracją, przeciwnej dyktatowi UE i MFW, polityce zaciskania pasa kosztem najbiedniejszych obywateli i wyprzedaży majątku narodowego. Premierem został Aleksis Cipras, 41-letni polityk. Bezrobocie w Grecji sięga 28 procent. Nawet jeśli hasła głoszone przez zwycięzców określane są jako na wskroś populistyczne, to jednak jest to ważny znak Czasu – sygnał, że społeczność europejska się budzi.


Spektrum INTELIGENCJI

Energia WOJOWNIKA weźmie pod lupę nie tylko aktualny potencjał pola świadomości zbiorowej, ale przede wszystkim poziom uświadomienia poszczególnych środowisk, lokalnych społeczności, narodów. Raz może "pogłaskać", innym razem wytknąć uchybienia. Na koniec wskaże kierunek dalszych działań – naprawy i rozwoju. W tej przestrzeni liczy się świadomość celu, etyka, równowaga w podziale dóbr i prawo kinu, czyli suwerenność, równość, wolność wyboru.

Archetyp CIB znaczy sowa, sęp, motyl, spiralna muszla, wosk pszczeli, przewoźnik, kosmiczny wojownik; reprezentuje uniwersalną świadomość, głos wewnętrzny, harmonię intuicji i rozumu, dopełnienie, rozwiązanie, dokończenie i zniszczenie, nową orientację, nieustraszoność, opanowanie. SOWA, nazywana „słońcem nocy” lub światłem w ciemności, symbolizuje odpuszczenie przewinień, SĘP – oczyszczenie z rozkładających się resztek, MUSZLA – reinkarnację, odrodzenie, MOTYL – powrót dusz zmarłych przodków. Stąd cmentarze na Jukatanie są dosłownie pokryte motylami.


Symbol glifu CIB odzwierciedla głos wewnętrzny, który wypełnia prawie całą przestrzeń. Jeśli go usłyszysz i przyjmiesz jego przesłanie, będziesz zdolny odważnie pójść naprzód, wspiąć się wyżej po drabinie osobistego rozwoju. Po obu stronach glifu są uszy, zaś w środku trzecie oko patrzące w górę. Trzy promienie komunikacji, biegnące równocześnie w górę i w dół, odpowiadają za wymianę informacji.

Fala WOJOWNIKA jest węzłem przekaźnikowym, światłem w ciemności, kanałem komunikacji kosmicznej, umożliwiającym dostęp do Świadomości Uniwersalnej każdemu, kto koncentruje się na wewnętrznej prawdzie i dobru ogółu.

Energia fali pobudza rozbłysk inteligencji, na którą składa się intuicja i rozum, albo inaczej głos wewnętrzny i analityczne myślenie. Każda jednostronność jest tu poważnym problemem społecznym, który w każdej chwili może eksplodować. „Wadliwy” rozwój inteligencji twórczej prowadzi do nadużyć, przeciążenia umysłu, powstawania luk w sferze racjonalnego rozpoznania.

Kluczowe aspekty psychologiczne w Fali Wojownika:
chęć dominacji ● walka o korzyści osobiste ● uzależnienia ● pieniactwo.


Nie mniej ważną kwestią jest temat kontroli i władzy, odzwierciedlający się w formie nadinterpretacji słów i zdarzeń, naginania prawdy, fałszowania faktów, presji niepuszczenia z rąk wodzy, szukanie odwetu, niszczenie rywali za każdą cenę. Prawdziwa władza to nie umiejętność kontrolowania ludzi i zdarzeń i demonstrowania siły, lecz inteligentna strategia i szukanie pokojowych rozwiązań. Arogancja intelektualna, lekceważenie człowieczeństwa, przemoc – przynoszą więcej strat niż korzyści. Wtedy może być naprawdę gorąco.

Wielu nauczy się, że nie można rządzić ludźmi żelazną ręką, kiedy przekona się, że kontrola, którą tak chcą mieć nad innymi, obraca się przeciwko nim i ich zwycięża. (Saint Germain, Złota Księga)


Indywidualna praca z energią fali

W przestrzeni Fali WOJOWNIKA każdy człowiek ma dogodną sposobność przeformowania dotychczasowych priorytetów w aspekcie wspólnego dobra, a nie wymuszania jednostronnych korzyści kosztem innych. Wojownik Cib nie walczy orężem, lecz mądrością. Pokojowa strategia, myślenie socjalne, przystępność to magiczny klucz do zwycięstwa. Najpierw jednak trzeba zdobyć się na odwagę, by wznieść się ponad zawężone horyzonty własnego ego i spojrzeć na siebie oczami innych ludzi.
To, z czym nie chcesz się zmierzyć,
spotyka cię jako twoje przeznaczenie
– C.G.Jung.

Wskazówki:

● Znajdź czas na wyciszenie umysłu, bo tylko w ciszy usłyszysz głos serca.
● Przemyśl swoje dotychczasowe motywacje i zamiary.
● Przejmij odpowiedzialność za swoje słowa, czyny, wybory.
● Nie chowaj głowy w piasek. (z. Język Światła)


W tej fali każdy dzień będzie wystawiać na próbę twoją wiarę we własne siły, którą masz albo której ci brak. Możesz popaść w sytuacje, w których rozpaczliwie oczekujesz pomocy z zewnątrz, podczas gdy twoja wewnętrzna wiedza cichutko próbuje dać ci odpowiedzi. Chodzi o twoją wewnętrzną siłę, która nazywana jest „boską naturą”. Być może dziś zostałeś wezwany do wzięcia „drąga przewodnika” i udania się tam, gdzie inni stracili cel z oczu. (M.Wimmer, Majowie. Tkacze Czasu)

Zawsze gdy zaczyna ogarniać cię gniew lub zwątpienie albo czujesz się bezsilny i wypalony, usiądź w spokojnym miejscu, rozluźnij mięśnie, zrób dziesięć oddechów „usta–nos” – wdech ustami, wydech nosem. Ćwiczenie to budzi radość, entuzjazm, humor, „spala” to, co hamuje postęp, reguluje procesy trawienne, harmonizuje splot słoneczny. Jeśli z twoich ust padną słowa „żółć mnie zalewa” – to znak, że czakra splotu słonecznego popada w dysharmonię, twoja świadomość zasypia, ty zaś zbaczasz w ślepą ulicę.


Czwartek, 29 stycznia – dzień Żółtego Magnetycznego Wojownika

Potrójny CIB – to idealny dzień na uwolnienie się od łaski i niełaski innych, wszelkiego rodzaju lęków, mrocznych scenariuszy, wygaszenia wojowniczych zapędów i wniesienia światła i pokoju do swojego wnętrza. Dlatego zachęcam wszystkich, którzy czytają te słowa, do poświęcenia kilka minut czasu na oczyszczanie Pamięci Planetarnej z mentalno-emocjonalnego smogu, jaki stworzyliśmy na przestrzeni dziejów.

W żółtej fali zachęcam do przywołania ósmego i dziewiątego kręgu pamięci, aby wypełniając się boskim Światłem i Jasnością, doznać stanu zjednoczenia ciała, umysłu i duszy.

Jak podaje Księga Chilam Balam z Chumayel, pochodząca z okresu po podboju Ameryki przez Hiszpanów, "w dniu Cib zostało stworzone pierwsze światło tam, gdzie nie było ani słońca, ani księżyca". Współcześni Majowie mówią, że w znaku CIB Bóg zapalił pierwszą świecę, która miała oświetlić ciemność. Dziś świece odgrywają bardzo ważną rolę podczas ich rytuałów.

Także my, powitajmy ten dzień szczególnie, zapalając woskową świecę, spalając kadzidła w muszli, stwarzając w myślach swój magiczny świat przyszłości, wymarzony dom skąpany w promieniach słońca, radośnie bawiące się dzieci, kochającą się rodzinę, pracę pełną życzliwych kolegów, tęczę, kwiecistą łąkę, śpiew ptaków, szum strumyka itd.

Nie ma znaczenia, o której godzinie się przyłączysz – w przestrzeni DUCHA wszystko jednoczy się w TERAZ. Szczegółowe wskazówki nt. metody oczyszczania „Dziewięciu Kręgów Pamięci Planetarnej" w broszurze Co przyniesie Rok Solarnego Księżyca?.


PODZIĘKOWANIE

Dar SERCA to czysta energia, która wraca zwielokrotniona. Dziękuję kolejnym majańskim duszom – Steni z Terespola, Elżbiecie ze Szczecina, Sebastianowi z Łodzi, Barbarze z Radomia i Beacie z Poznania – za empatię, sympatię i wsparcie dla mojej pracy nad pielęgnowaniem i rozprzestrzenianiem tej wielkiej, uniwersalnej wiedzy oraz podtrzymywaniem płomyka nadziei, że ludzie się przebudzą i świat odmieni się na lepsze.

In lak’ech


[27.01.2015 /12 Ix]




Przestroga „13
Zawód – OSZUST ● Ofiara – syndrom RATOWNIKA



W środę, w trzynastym dniu Fali NOCY, odbyłam tajemniczą rozmowę z tajemniczym „nosomówcą”, podającym się za mojego krewnego. Mówił szybko, ciągiem, przez nos, w słuchawce szumiało, trzeszczało – pogłos taki jakby dzwonił z kosmosu czy zaświatów. Powitał mnie tyradą słów:

– „Cześć ciotka, jestem w strasznej potrzebie i potrzebuję pilnie kasę, do jutra. Stoję właśnie przy okienku w banku, ale nie mogę wypłacić pieniędzy, bo mam zablokowane konto. Potrzebuję na notariusza. Błagam, tylko ty możesz mnie poratować!”
Po tym „nosomówca” dopuścił mnie wreszcie do głosu, więc, nie zdradzając się, spokojnie zapytałam:
– „A z kim właściwie rozmawiam? Masz chyba jakieś imię?”
Odparł:
– „No jak to, ciotka? To ja, nie poznajesz? Poratuj mnie, sprawa gardłowa. Masz chyba jakichieś lokaty, a jak nie to poszukaj po rodzinie. Jutro wszystko oddam”.
Zapytałam, jakby nigdy nic:
– Ile potrzebujesz?
Odpowiedział nerwowo:
– 40 tysięcy, tylko do jutra!

Po tym go zdemaskowałam. Rozłączył się natychmiast, więc nie usłyszał wszystkiego, co miałam mu do powiedzenia.

Przestroga dla wszystkich

Informacji „13” nie można zlekceważyć. 28 stycznia, w dniu 13 MEN, Niebieskiego Kosmicznego Orła na Fali Nocy, w energetycznej przestrzeni mierzyły się dwie siły: siła rozsądku i zdystansowania do naglących potrzeb innych z siłą naiwności i iluzorycznego syndromu ratownika.

Opisałam ten incydent, abyście byli czujni i nie dali się zaskoczyć. Przekażcie tę przestrogę swoim krewnym, sąsiadom, znajomym. Metody naciągania nieustannie ewoluują.

W ubiegłym roku, w moim kręgu zdarzyła się próba wyłudzenia pieniędzy od starszej osoby, która mimo iż słyszała apele w telewizji – totalnie zaskoczona, o mały włos nie wpadła w sidła oszustów. Podała im nawet numer telefonu komórkowego. Natychmiast zgłosiłam ten fakt na policję, podając numer wyświetlanego telefonu naciągacza (jak zwykle – był nie do namierzenia). Dyżurny nie chciał przyjąć telefonicznego zgłoszenia, lecz kazał mi przyjechać na posterunek policji (poza Warszawą). Nie pozwoliłam się jednak zbyć, nalegałam, aby niezwłocznie poinformował o tym komendanta, a jutro pojawię się osobiście. Niechętnie odnotował zgłoszenie. Następnego dnia zadzwoniłam bezpośrednio do komendanta. Znał sprawę, podziękował mi nawet za postawę i oznajmił, że to nie pierwszy przypadek w mieście i już od pewnego czasu służby obserwują grupę podejrzanych osób. Kilka miesięcy później szajka została aresztowana, o czym poinformowała mieszkańców lokalna prasa.



[28.01.2015 /13 Men]




EKOSYSTEM i EGOSYSTEM
● Iluzja przeznaczenia
● Pułapki i realne zagrożenia



Według Kalendarza 13 Księżyców, od 2014 roku znajdujemy się w nowej epoce ewolucyjnej. Stanowimy jeden Organizm Planetarny – jeden spójny EKOSYSTEM. Jednak na płaszczyźnie fizycznej wciąż jeszcze odzwierciedlamy jego przeciwieństwo – EGOSYSTEM. W naszej podświadomości nadal obecne są zapisy starych programów, których w rzeczywistości nie ma. Funkcjonują one w umysłach i wyobraźni ludzi. Wielu osobom jest niezmiernie trudno to zrozumieć.

Uświadomienie sobie własnych podświadomych przekonań i programów jest bramą do spontanicznej ewolucji… Kiedy ładujemy do umysłu owe przekonania, jeszcze nie mamy wyrobionej zdolności krytycznego myślenia. Nawet jeśli przekonania te są mylne i prowadzą do samosabotażu, dla nas stają się prawdami… Zrozumienie tego jest ogromnie ważne dla prób zaprowadzenia pokoju w świecie, gdzie większość obywateli nieświadomie odreagowuje przekazaną im przez ich kulturę spuściznę krzywd, jakich przed wiekami doznali ich przodkowie lub jakie sami wyrządzili innym… Z tej perspektywy wypada cofnąć się o krok i ponownie przyjrzeć się naszym budzącym silne emocje przekonaniom na temat winy, ofiar i sprawców zła. (B.Lipton i S.Bhaerman, Przeskok ewolucyjny)

Musimy sobie uzmysłowić, że Czas Karmiczny jako program naprawczy skończył się definitywnie. Przeszłość została odcięta grubą kreską. Teraz piszemy nowy scenariusz przyszłości.

Obecnie jesteśmy na półmetku roku 9 Księżyca, w którym ziarno oddziela się od plew, wszystko się ujawnia. Ludzie muszą się opowiedzieć, po której stoją stronie. Nie dziwmy się zatem, że świat znalazł się w tyglu potężnych zawirowań i wielu zagrożeń, ale los ludzi nie jest przesądzony. Nie wolno nam ulec psychozie i fatalistycznej propagandzie. Trzeba zacząć samodzielnie myśleć, zajrzeć za „kulisy wydarzeń”, rozpoznać toczącą się tam grę, wyciągać niezależne wnioski i nie stać bezczynnie. Teraz polem walki jest świadomość nieuświadomionego człowieka.

Społeczeństwo jako zbiorowość trzyma się pewnych poglądów… Podświadome programy nie są jednak nieusuwalne… Przebaczenie uwalnia nas samych i innych z tych oków, i pozwala pożegnać starą, szkodliwą opowieść. Dopiero wtedy będziemy na tyle wolni, aby móc tworzyć lepszą przyszłość. (Przeskok ewolucyjny)

To, co się obecnie dzieje na świecie, jest wypadkową działań współcześnie żyjących ludzi. Prawo wolnej woli i prawo zbiorowej odpowiedzialności za wybory dokonywane przez jednostki i grupy zyskuje natychmiastową wykonalność. Nie ma już wygodnych depozytów karmicznych, dlatego skutków doświadczamy szybciej. Patrząc z tej perspektywy, wszelkie tragiczne zdarzenia, zamachy, katastrofy lotnicze czy wypadki nie są już zadośćuczynieniem karmicznym czy porozumieniem dusz, lecz skutkiem nieodpowiedzialności, narastających dysproporcji społecznych, wyzysku, deptania godności, lekceważenia ludzkich potrzeb i uczuć.

Największym zagrożeniem dla przyszłości nie jest terroryzm, lecz burzenie jedności, dzielenie społeczności, podsycanie strachu i nienawiści, wskazywanie palcem wrogów. W tym tkwi subtelna pułapka czasu czasów – inteligentna, dopracowana w szczegółach.


52-dniowa przestrzeń OŚWIECENIA

Chcąc zrozumieć obecną sytuację w Polsce i na świecie, trzeba spojrzeć na wydarzenia z perspektywy 52 dni czwartego zamku oświecenia. Przez 52 dni inspiruje nas świadomość 4 Ahau, Żółtego Samoistnego SŁOŃCA, energia miłości, przebaczenia, równości, jedności, wolności wyboru, świadomości wspólnego celu. Po drugiej stronie czają się tego przeciwieństwa: siła nienawiści, pamiętliwości, rozdźwięku, braków, lekceważenia uczuć, rywalizacji, fanatycznych działań, żądzy odwetu.

W przestrzeń czwartego zamku wstąpiliśmy 21 grudnia ub. roku, a opuścimy ją 10 lutego br. W skład czwartego zamku wchodzą cztery fale w czterech kolorach: Fala Czerwonej Ziemi, Białego Psa, Niebieskiej Nocy i Żółtego Wojownika. Trzy pierwsze fale wskazują, co jest do zrobienia i gdzie istnieją rażące dysproporcje. Natomiast czwarta fala jest podsumowaniem wyników osiągniętych w poprzednich trzech falach – albo nagradza, albo wytyka uchybienia.

Fala ZIEMI

– odzwierciedla wspólnotę, nasz planetarny dom – Ziemię i ludzkość, kraj i naród. Tu chodzi o dobro ogółu, współpracę, sprawną organizację działań, respekt wobec życia, szacunku dla uczuć i godności człowieka. Na drugim biegunie czai się wyzysk, zamęt, rozbicie jedności, nadużywanie pozycji, wypaczanie prawdy, niszczenie życia, fanatyzm.

FAKTY:
● Tu miał miejsce strajk lekarzy. Mimo iż stanęli oni w obronie praw pacjentów i własnych, przekaz medialny wypaczył przesłanie, nazywając ich biznesmenami. I taka świadomość zdominowała sfrustrowanych pacjentów. Wrogiem publicznym stał się lekarz, a nie bezduszny resort zdrowia.

Fala PSA

– reprezentuje solidarność, lojalność, braterstwo, szacunek dla ludzkich uczuć, także religijnych. Na drugim biegunie drzemią żądze, emocje, dwulicowość, wykorzystywanie słabszych, prywata, nielojalność, zdrada.

Gdy przypisujemy innym zło obecne w naszym własnym społeczeństwie, podtrzymujemy istnienie tego zła. Kiedy natomiast dostrzeżemy je w sobie i we własnej kulturze i przyznamy się do niego, przestaniemy rzutować je na innych, a dzięki temu odbierzemy mu moc. (Przeskok ewolucyjny)

FAKTY:
● Tu miał miejsce zamach terrorystyczny w Paryżu na redakcję tygodnika satyrycznego „Charlie Hebdo”, publikującą zjadliwe karykatury znanych osób, przywódców światowych i religijnych, proroków, m.in. Mahometa. Po zamachu zorganizowano wielką manifestację na znak solidarności z ofiarami.

Nikt z nas nie popiera terroryzmu. Ale trzeba powiedzieć otwarcie, że ten zamach wydarzył się na życzenie Francuzów. Redakcja od dawna prowokowała nie tylko świat islamski, raniła uczucia religijne muzułmanów, lekceważyła ostrzeżenia. Wolność słowa i prasy też ma swoje granice. Polskie media stanęły po stronie wolności słowa i prasy satyrycznej. Paradoksem jest jednak to, że nie zrobiono takiego larum, kiedy polski student, właściciel portalu satyrycznego, został aresztowany za obrazę urzędu prezydenta. Chodziło o błahostkę, zwykłą grę, wymyśloną przez młodego człowieka.

● Berlin – podpalenie redakcji publikującej przedruki z francuskiego magazynu „Charlie Hebdo”.

● Ministerstwo finansów rozważa wprowadzenie podatku dopaliwowego celem podwyższenia "zbyt niskich" cen paliw.

● Śnieg na pustyni – obfite opady śniegu w Izraelu, Arabii Saudyjskiej, Egipcie, Maroku, Algierii, Libii.

● Strajk górników przeciw likwidacji czterech śląskich kopalń. Nie było żadnego dialogu. Górnicy dowiedzieli się o tym z mediów podczas konferencji prasowej pani premier po stu dniach jej urzędowania. Jej decyzja, jak stwierdziła, miała być nieodwracalna.

● „Czarny czwartek” dla kredytobiorców we frankach szwajcarskich.


Fala NOCY

– odsłania bieguny polaryzacji, światy największych paradoksów, ekstremów, dysproporcji, np. bogactwo – ubóstwo, nadmiar – braki, sprawiedliwość – bezkarność, równość – wyzysk, prawda – fałsz, odpowiedzialność – beztroska itd.

FAKTY:
● Protest górników poparło blisko 70 procent społeczeństwa, związkowcy, kolejarze, pocztowcy, rolnicy i inni. Pani premier musiała się ugiąć, dostała lekcję pokory. "Zagrożeniem" dla poczynań rządu okazała się jedność narodowa.

● Próby skłócenia społeczeństwa i związkowców. Na celowniku znalazł się przewodniczący NZSS „Solidarność” oraz pensje i przywileje związkowców. Ich zarobki wynikają z ustawy, którą uchwalił sejm. Ci ludzie przynajmniej coś robią – mniej lub bardziej efektywnie, ale działają w interesie pracowników. Jak to się ma do rozrzutności i przywilejów posłów i rządzących czy milionowych odpraw dla prezesów upadających spółek skarbu państwa.

● W powietrzu zawisł kolejny protest – rolników. Planują oni blokadę sejmu, urzędów administracji państwowej, dróg i torów kolejowych w całym kraju. Jeśli do tego dojdzie, może stać się podobnie jak z lekarzami. Sfrustrowani kierowcy i podróżni wyleją całą złość na protestujących. Po nałożeniu sankcji unijnych wobec Rosji, rolnicy utracili rynki zbytu. Zaufali rządzącym i zostali oszukani. Aby dostać odszkodowania unijne, do czasu przybycia rzeczoznawcy owoce i warzywa musiały pozostać na krzakach. Gdy po 3 miesiącach przybyli rzeczoznawcy – owoce i warzywa już zgniły. Usłyszeli, że UE nie płaci za zgniłe płody rolne, nie dostaną zatem rekompensat.
Oburzenie rolników podsyciła zapowiedź pani premier o udzieleniu Ukrainie 100 milionów euro pożyczki na przeprowadzenie reform administracyjnych pod kątem wymogów unijnych. Czy stać nas na taki gest?
Konkluzja nasuwa się jedna: mamy rząd, ale nie mamy gospodarza.
Ewentualne protesty rolników będą jednocześnie sprawdzianem dla górników. Czy solidarnie poprą ich protesty?

● Igranie z ogniem: od 22.01. (7 Księżyc w portalu) w Polsce dostępny jest numer francuskiego pisma "Ch.H." z płaczącym Mahometem na okładce, w cenie 39,90 zł/egz., w nakładzie 3 tys. egz. Zastanówmy się, zanim będzie za późno. Nie prowokujmy losu.

● Nadużywanie urzędu: prezydent rozważa przesunięcie terminu wyborów prezydenckich na początek maja. To zwiększyłoby szansę na reelekcję i osłabiłoby młodszych kandydatów. Ponad połowa Polaków pozytywnie ocenia obecną prezydenturę. Prezydenci odzwierciedlają dominującą świadomość i mentalność narodu. Może czas na zmiany, na wniesienie powiewu młodości i świeżości?

● Na skutek wadliwej ustawy antyhazardowej Skarb Państwa wypłaci blisko 8 miliardów zł tytułem odszkodowań dla właścicieli bezprawnie zajętych automatów do gier o niskich wygranych.

● Bezkarność skorumpowanego komornika i niemoc wezwanych na pomoc policjantów. Komornik bezprawnie zajął ciągnik bezbronnemu, uczciwemu rolnikowi. Jako funkcjonariusz państwowy i biznesman w jednej osobie nie podlega on kompetencjom policji.

● Próby wyeliminowania z rynku niemieckiego konkurencyjnych firm transportowych z Polski. Nasz rząd przespał terminy składania odwołań. Sprawą zajęła się KE.

● Według raportu Instytutu Gallupa dot. tematu nierówności w dochodach – 85 najbogatszych osób na świecie dysponuje takimi środkami jak blisko połowa ludzi.

● Powołanie sztabu protestacyjnego NSZZ „Solidarność” celem dopracowania ewentualnych akcji protestacyjnych rolników. Rząd dostał ultimatum do 31 stycznia.

● Szpital onkologiczny w Poznaniu chce wyjść z pakietu onkologicznego; nie jest w stanie przyjąć tłumów pacjentów. Dyrektor placówki nazwał pakiet onkologiczny fikcją.

● Spirala żądań. Kolejni górnicy grożą protestami przeciwko cięciom dodatków. Tym razem nie chodzi o utratę miejsc pracy, lecz o kłopoty finansowe kompani węglowej. Nauczyciele też żądają podwyżki płac, podobnie jak energetycy. To do niczego dobrego nie doprowadzi - trzeba znać umiar i zacząć myśleć społecznie.

● Rozpacz i protest dzieci przeciwko planom zamknięcia Domu Młodzieży w Gdańsku. Dzieci nazywają go swoim drugim domem. Dom Młodzieży działa od 35 lat; jest placówką oświatową - a na kulturę miasto nie ma pieniędzy.

Fala NOCY – jak nigdy wcześniej – każdego dnia zalewa nas ogromem informacji. Jednak nie chodzi tu o narzekanie, pomstowanie czy szukanie sprawców, lecz o uświadomienie sobie skali problematyki społecznej. Emocje to energia żywiąca tych, których osądzamy. Jeśli chcesz dać im upust - zrób oczyszczanie Bolontiku. Wtedy niczego nie stracisz, a zyskasz bardzo wiele - TY sam i my wszyscy. Czy stać cię na to?


Fala WOJOWNIKA

– oceni sytuację, określi priorytety, wskaże realną strategię.


Podsumowanie

52 dni to minimalny czas na zainicjowanie zmian w polu świadomości kolektywnej. Czerwona fala wprowadza tematy w życie, biała – określa stopień trudności i rzuca wzywania, niebieska – wprowadza przejściowy chaos i modyfikuje, żółta – podsumowuje i informuje. Jak widzicie analiza jednej tylko fali nie pozwala uchwycić faktycznego sensu wydarzeń. Obraz wyłania się w ciągu 52 dni. W analogiczny sposób należy obserwować bieg zdarzeń w życiu prywatnym.


In lak’ech

[22.01.2015 /7 Muluc P]



Akcja społeczna MEN
● Jeśli masz małe dziecko – PRZECZYTAJ
● List od dr Elżbiety Zubrzyckiej, nadesłano 29.01.2015:


Zwracamy się do Państwa

z prośbą o poparcie wartościowych książek edukacyjnych. Zostały one napisane po to, by nauczyć dzieci szacunku do siebie nawzajem, ludzi i świata dookoła. Aby wyrastały na ludzi pełnych radości i ufnych w swoje możliwości.

MEN ogłosił akcję społeczną pt. „WYBIERZMY WSPÓLNIE LEKTURY NAJMŁODSZYM UCZNIOM”. Poniżej znajdą Państwo 5 tytułów, które szczególnie polecamy. Część tych książek nauczyciele już zadają dzieciom do czytania. Kiedy w I klasie uczniowie omawiają „Powiedz komuś”, w drugiej „Dobre i złe sekrety” i w trzeciej „Słup soli”, to nauczyciele gołym okiem widzą, że na korytarzach jest mniej przemocy wśród maluchów.



KAŻDY WASZ GŁOS PRZECIWDZIAŁA PRZEMOCY WŚRÓD DZIECI W SZKOŁACH!

Prosimy o poparcie książek w tej akcji społecznej. Wystarczy wejść na stronę Ministerstwa Edukacji Narodowej men.gov.pl/index.php/58-nie-przypisane/1642-ankieta

od razu otwiera się konkurs, i zagłosować na 5 z poniższych, ważnych wychowawczo tytułów, autorstwa psychologa dr Elżbiety Zubrzyckiej. Z każdego adresu mailowego można zagłosować jeden raz.

1. „Słup soli”
2. „Powiedz komuś”
3. „O zajączku Filipie, który ze strachu dokonał wielkich czynów”
4. „Po co się złościć”
5. „Dobre i złe sekrety”,
6. „Alkohol i jego tajemnice. Co musisz wiedzieć, zanim dorośniesz”

PILNE, bo akcja trwa do soboty 31.01.2015 r.

Z góry dziękujemy.
Pozdrawiamy Państwa bardzo serdecznie,

Elżbieta Zubrzycka wraz z Zespołem



[29.01.12015 /1 Cib]


» wyświetl same pytania

Twoje pytanie...
Imię i nazwisko:
E-mail:
Temat: *
Treść pytania: *
 

« poprzednie 8   
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9
   następne 8 »