Listy
Listy od czytelników

Drodzy Czytelnicy!
Apeluję o cierpliwość i wyrozumiałość. Dziennie dostaję od kilkunastu do kilkudziesięciu listów, nie licząc telefonów.

UWAGA:
Z przykrością informuję, że nie interpretuję indywidualnych kinów narodzin, jak również osobistych wydarzeń. Udzielenie odpowiedzi na kilkaset listów miesięcznie jest po prostu niemożliwe. Wszystkich Zawiedzionych zachęcam do wymiany doświadczeń z osobami szukającymi kontaktu.

« poprzednie 8   
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7
   następne 8 »

» wyświetl same pytania

TYLKO dla dorosłych - film dokumentalny
● Dwie realne wizje przyszłości
● Dwie prawdy kulturowego wzbogacania Europy



Jesteśmy na półmetku siódmego księżyca. – Z góry widać więcej… Obejrzyjcie uważnie film – jest to dokument bez komentarzy, ukazujący wyłącznie fakty dot. problematyki uchodźstwa, widzianej oczami uchodźców i rdzennych Europejczyków, jak również prominentnych osób, rzeczników policji i szefów rządów. Potem będziemy się zastanawiać, co możemy zrobić razem, aby zacząć uzdrawiać tę przestrzeń. Proszę was o jedno - zachowajcie spokój, powstrzymajcie się od emocjonalnych epitetów, pamiętając, że jesteśmy w roku Planetarnego Maga-Jaguara, który odsłania przed nami wszystko, także to, co chciałoby się ukryć. Link do filmu:


Fakty są faktami, ale nie myślmy, że problem ma tylko Zachód, a w szczególności Niemcy i Skandynawia. Za chwilę pojawi się on także u nas.

Przesyłajcie link do tego filmu dalej, uświadamiajcie swoich bliskich i znajomych.


Czy można to powstrzymać?

Czekam na wasze propozycje. Moja jest następująca: Zacznijmy już teraz operować energię Światła i Miłości płynącej z czystego serca dla dobra wszystkich ludzi. Nikt nie wynalazł jeszcze broni przeciwko bezinteresownej MIŁOŚCI, dlatego nikt nie zdoła się jej oprzeć. Ale tym razem cofnimy się do punktu wyjścia, przyjętego umownie np. od daty 24.04.2011 (1 Zwierciadło), kiedy wybuchł konflikt wewnętrzny w Syrii, albo od 23.09.2015 (4 Wędrowiec P), kiedy premier Kopacz zobowiązała się do przyjęcia ponad 7 tys. imigrantów syryjskich do Polski, albo jeszcze wcześniej?

Przed nami gigantyczna praca. Energię tak jak leki trzeba podawać regularnie, każdego dnia, nierzadko przez wiele wiele tygodni.


[Poniedziałek, 18.01.2016 / 4 Oc]




SIŁA ZAPŁONU
● Droga wymiany informacji ● Podobne komunikuje z podobnym



10 stycznia – 6 lutego

W zodiaku »13:20/28« siódmy księżyc współpracuje z energią Małpy. Rada MAŁPY na 28 dni: „Nie trzymaj się kurczowo tego, co stare. Szukaj niekonwencjonalnych rozwiązań, zwracaj uwagę na zbiegi okoliczności. Dostrzeż nowe możliwości. Zrzuć z pleców ciężary. Nie ma sytuacji bez wyjścia”. (Siła Zwierząt, J.Ruland)

We wszystkich niemal kulturach „7” była uważana za liczbę świętą, magiczną, szczególną. Podobnie jest w Kalendarzu 13 Księżyców: energia „7” symbolizuje siłę zapłonu i zdradza pewną zależność, tzn. od tego, jak wystartujemy na półmetku Dreamspell-roku, zależeć będzie, jak dojedziemy do mety… Rezonansowy miesiąc reprezentuje drogę wymiany informacji, zsyła inspirujące bodźce i nieoczekiwaną pomoc. Prawo rezonansu mówi, że: „podobne przyciąga podobne” i „podobne komunikuje z podobnym”… Obserwując rozwój wydarzeń, skupiaj szczególną uwagę na budujących aspektach. Na tym etapie rozwoju proces uzdrowienia potrzebuje dużej siły przebicia i wyjątkowo silnej energii. 28-dniowy rezonansowy odcinek roku pokaże nam, co zachęca ludzi do działań. (z. Przewodnik, s. 43)

Energią nośną rezonansowego miesiąca jest Biały Solarny WIATR w portalu na fali MAGA, czyli siła dyplomacji, dialogu, demaskowania zakłamania, szukania polubownych rozwiązań. Natomiast półmetek roku wyznacza data 24 stycznia i świadomość 10 Cib, Żółtego Planetarnego WOJOWNIKA, czyli siła mądrości, inteligencji intuicyjnej, suwerenności i przemyślanej strategii. W krzyżu powiązań kin analogiczny – 10 NOC wskaże nasze narodowe pozytywy, a kin antypodalny – 10 Łącznik – uchylając rąbka tajemnicy, ujawni „odwieczną” przyczynę siania niepokojów.

Wiele przemawia za tym, że na scenę zostanie wywołana partia PO i prezes PiS. Kin 166, 10 Łącznik, to kin zał. Platformy Obywatelskiej i kin narodzin prezesa J.K. Póki co nie demonizujmy żadnej z tych stron i nie ferujmy przedwczesnych wyroków. Werdykt pozostawmy „7”. W rezonansowym księżycu powinniśmy rozpoznać, kto jest katalizatorem przemian, a kto mącicielem.

Zgodnie z przesłaniem „7” najbardziej wskazanym zachowaniem byłoby: usiąść na szczycie „góry”, skierować wzrok w przeszłość, a potem w przyszłość, i zastanowić się, jakiego bagażu powinniśmy się pozbyć, by bez lęku – razem – wyruszyć w dalszą drogę.

Przypominam, że obecny rok, codziennie, przez 365 dni (366. dnia nie ma w Dreamspell) – odsłania wstępne, niedojrzałe wyniki zbiorowych działań ludzi, z którymi nie sposób dyskutować, choć mały ludzki rozum zapewne znajdzie mnóstwo argumentów na udowodnienie swoich subiektywnych racji.

Kolejny też raz podkreślam, że w pracy z Kalendarzem 13 Księżyców chodzi o proces transformacji kolektywnych pól świadomości, zrozumienie mechanizmów programowania zachowań ludzi, obserwację ludzkich postaw i motywacji działań, a nie o politykę, religię, ekonomię, sympatie, antypatie. Dotyczy to zarówno prominentów, jak i zwykłych osób. Natomiast praca z osobistym 13-księżycowym rytmem pozwala poznać i zrozumieć siebie oraz prognozować rozwój wydarzeń. Prognozy nie są wyrocznią, lecz jakością zmieniającą się dynamicznie adekwatnie do suwerennych wyborów jednostki; pochodzą one z jednej z bardzo wielu stref prawdopodobieństw, po których wolno nam swobodnie surfować.


Co czeka nas na starcie siódemki

● 10.01. 24. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Po raz pierwszy, na próbę, WOŚP wyposażył część kwestarzy w terminale płatnicze. Kwesty kojarzyły się dotąd z brzękiem monet wrzucanych do puszki, szelestem banknotów.

● 10.01. Miesięcznica smoleńska i znak ostrzegawczy dla prezesa - napady kaszlu /"gardło zbuntowało się przeciw głowie".

● 13.01. Posiedzenie kolegium komisarzy UE dot. sytuacji w Polsce. □ To uwłacza polskiemu narodowi. Donoszenie do Brukseli na Polskę to przejaw MAŁOŚCI tych, co donoszą. □ PE zamiast mieszać się w nasze sprawy, powinien zająć się cenzurą niemieckich mediów i zamykaniem ust tamtejszej policji. Czas powiedzieć głośno, że faktyczne zagrożenie dla demokracji, stabilności finansowej i bezpieczeństwa Europejczyków niesie nieodpowiedzialna, samozwańcza, "fanatyczna" wręcz polityka imigracyjna pani kanclerz na koszt krajów unijnych. □ "Fakt", sb. 9.01.2016, dodatek Historia: "Nauczka dla Europy: 120 tys. zbrojnych imigrantów posłało do grobu potężne imperium rzymskie... Agonia trwała prawie 100 lat. (...) Jak długo umierać będzie Unia Europejska?"...



[Sobota, 9.01.2015 / 8 Imix]



RÓWNOWAŻENIE PRZECIWIEŃSTW
● Sylwestrowa trauma kobiet
● Fikcja wolności niemieckich mediów
● List protestacyjny ● Znaki Natury



Uchodzące za wzór media niemieckie, tak chętnie ostrzegające Europę przed „nacjonalistyczną” Polską, przemilczały zorganizowane, masowe ataki imigrantów z Syrii i Afryki Płn. na młode kobiety w noc sylwestrową w dużych miastach niemieckich? Wcześniej te same media wzywały do cichej zabawy sylwestrowej bez fajerwerków, które mogą przypominać islamistom „traumę wojny w Syrii”. Jak się okazało, traumę przeżyły raczej tysiące Niemek.
W Kolonii, Hamburgu i Stuttgarcie ponad 200 kobiet, w tym policjantki po cywilu, były wulgarnie zaczepiane i osaczane przez kilkunastoosobowe gangi, a następnie okradane, molestowane seksualnie, odzierane z ubrań, a niektóre zgwałcone. Działo się to na oczach policji, która była zupełnie bezsilna, nieprzygotowana do akcji. Napastnicy demonstracyjnie niszczyli swoje dokumenty pobytowe, wykrzykując, że „jutro dostaną od kanclerz nowe”.
Zgrozą napawa fakt, że w Nowy Rok policja niemiecka zamieściła oficjalny komunikat, że sylwestrowa noc przebiegła SPOKOJNIE (!). Milczały również media – przez 5 dni próbowały zamieść skandal pod dywan. Dopiero gdy rozszalał się Internet, prasa niemiecka przeprosiła społeczeństwo za zatajenie informacji, zaś policja otwarcie przyznała się do presji ze strony władz. Komendant policji został odesłany na emeryturę, a kanclerz obroniona. W obozach dla uchodźców policja odnalazła skradzione telefony oraz sterty kartek z tekstami zaczepek przetłumaczonych z arabskiego na niemiecki. □ Ludzie ludziom zgotowali ten los. Dlaczego musi wydarzyć się tragedia, aby świat poznał prawdę...

● W Sylwestra grupowe ataki na kobiety odnotowano także w Salzburgu, Zurychu i Helsinkach.

● Od dłuższego czasu poważne problemy z uchodźcami mają mieszkańcy Skandynawii. Tu napaść seksualna na Europejki jest traktowana przez imigrantów islamskich jako forma podboju zdobywanych obszarów.

● W odpowiedzi na ataki w Kolonii i Hamburgu premier Słowacji wydał oświadczenie, że jego kraj odmawia przyjęcia muzułmańskich uchodźców. – „Nie chcemy, aby to co wydarzyło się w Niemczech, miało miejsce na Słowacji”. Rząd będzie wspomagać kryzys imigrancki finansowo, ale większość środków przeznaczy na uszczelnienie granic Schengen.

● Mądrość przed szkodą. W Boże Narodzenie prezydent Czech w orędziu do narodu nazwał napływ uchodźców do Europy „zorganizowaną inwazją” i ocenił, że na współczucie i pomoc zasługują dzieci, chorzy i osoby starsze, ale młodzi samotni mężczyźni z Syrii i Iraku, stanowiący 80 proc. uchodźców, powinni zostać w swoich krajach i walczyć z islamistami. Blisko 70 proc. Czechów sprzeciwia się ich przyjmowaniu. Słowa prezydenta wywołały oburzenie Brukseli.

● Natomiast nasz rząd nadal potwierdza gotowość przyjęcia 7 tys. imigrantów. A co z obietnicami wyborczymi i troską o bezpieczeństwo obywateli? Czas wyleczyć się z kompleksu niższości! Być może coś zmieni się po rozmowie Kaczyński – Orban. W mediach węgierskich premier Orban poinformował opinię publiczną, że była to prywatna rozmowa dwóch liderów partii rządzących nt. wzmocnienia pozycji Grupy Wyszehradzkiej, a nie spotkanie premierów. Ten komunikat wyjaśnia nieobecność premier Szydło.

»Miłość do bliźniego to nie NAIWNOŚĆ«

● Nie wszyscy imigranci są terrorystami, ale wystarczy niewielu, aby sterroryzować większość. Sprzyja temu ich religia i mentalność. □ Jeśli jedno drzewo w lesie zaatakują szkodniki, z czasem cały las będzie zagrożony. Dla nas znakiem-przestrogą niech będzie Puszcza Białowieska, jedyny dziewiczy las w Europie, dziś dziesiątkowany przez kornika drukarza. Jedno zarażone drzewo "zaraża" kolejnych 30.

● Zaczyna się niewinnie. W Niemczech ukazało się pierwsze od zakończenia II wojny światowej wydanie Main Kampf Adolfa Hitlera z naukowym komentarzem. Wyjątkowo niska cena, 59 euro za dwa tomy, ma umożliwić dostęp do książki wszystkim zainteresowanym. Wydawcą książki jest Instytut Historii Współczesnej w Monachium. Władze oświatowe planują wykorzystać publikację na lekcjach historii.

● Kolonia. Masowe protesty kobiet przeciw uchodźcom i polityce kanclerz Merkel.


Scena krajowa i temperowanie zapędów ego

● Znak ostrzegawczy dla R.Petru. Podczas urlopu narciarskiego lider .Nowoczesnej doznał poważnej kontuzji kolana (zerwane więzadło krzyżowe). Po wypadku napisał na Twitterze: Churchill miał chyba rację, że recepta na długowieczność to zero sportu, a tylko whisky i cygara. Przed urlopem wieszczył on, że PiS zabroni ludziom nie tylko jazdy na rowerach i diety wegetariańskiej, ale i nart. I wykrakał – sam sprowokował los.

● List protestacyjny. Biskup W.Mering z diecezji włocławskiej wystosował do przewodniczącego PE, M.Schulza, list otwarty w odpowiedzi na jego ostre słowa o tym, że wydarzenia w Polsce po zdobyciu władzy przez PiS „mają charakter zamachu stanu”. Biskup domaga się przeprosin ze strony niemieckiego polityka. Poniżej fragmenty:

Wybory Pana Prezydenta i nowego Rządu w Polsce nie są dowodem braku demokracji. (…) Poprawność polityczna idąca w parze z małostkowością nie sprzyja mądrości. Szkoda, że – jak to kiedyś mówił pan Chirac – także Pan stracił okazję, by siedzieć cicho. (…) Trzeba wielkości, by uznać swój błąd. Na zakończenie życzył przewodniczącemu PE: rozwagi, mądrości i wyobraźni.

● Zbiorowy pozew poszkodowanych przeciw zawłaszczeniu prywatnych pieniędzy OFE przez państwo.

● Spadek poparcia i krok ku rozwiązaniu kryzysu. Prezydent odbył godzinną rozmowę z prezesem TK. Następnego dnia TK odwołał rozprawę ws. uchwał sejmowych, zapowiedzianą na 12 stycznia.

● Ruszył program bezpłatnej pomocy prawnej dla najuboższych; otwaro 1500 punktów.

● Protesty KOD przwciw ustawie medialnej i zagrożeniu wolności mediów publicznych w Polsce. Identyczną ustawę uchwaliła PO, ale zawetował ją prezydent Kaczyński. Priorytetem każdej władzy w każdym państwie jest przejęcię kontroli nad mediami. Teoretycznie takie zagrożenie istnieje zawsze po zmianie rządu. Przez 8 lat media publiczne były popdporządkowane interesom koalicji rządzącej, dziś znalazły się pod nadzorem nowej władzy. Aktywiści KOD powinni poczekać przynajmniej kilka tygodni, by zebrać dowody i móc ocenić stopień zagrożenia. Mównicę zdominowali dziennikarze "Gazety Wyborczej" z koncernu mediowego Agora oraz z "Newsweeka". A co będzie, jeśli media społeczne zachowają pluralizm? □ To, co budzi faktyczne obawy i psuje państwo, to nepotyzm, kolesiostwo partyjne, likwidacja konkursów stanowisk.

Balsam od Natury – ŚNIEG

● Na koniec szóstego księżyca dostaliśmy krzepiący znak od Natury: na chwilę zniknęła szarość, wszędzie zrobiło się biało. – Prawdziwy balsam dla oczu i psychiki, wyhamowanie tempa rozbieganego ducha, co fizycznie przełożyło się na zdjęcie nogi z pedału gazu.


[Sobota, 9.01.2015 / 8 Imix]



START W DOROSŁOŚĆ
● Próżność ma szatę anioła ● Bądźmy mądrzy przed szkodą
● DŁUŻNIK – czyli Polak „lepszego sortu”



Fala MAGA ma dla nas szczególne znaczenie, ponieważ jest bezpośrednio sprzężona z pieczęcią roku – operuje w tym samym sektorze (przypom. art. "Specyfika 10"). Domeną MAGA jest mądrość serca, uczciwość, sprawiedliwość, praworządność, legislacja, finanse. W przestrzeni IX (czyt. iisz) obowiązują kodeksy uniwersalne a nie ziemskie, dlatego warto powstrzymać się od ferowania wyroków. To, co wyłoni się w ciągu 13 dni Fali MAGA, przełoży się na naszą przyszłość. Obserwujmy wydarzenia uważnie. Informacje przyjdą między 10 a 14 stycznia.

Fundamentem działań fali jest spuścizna pozostawiona przez Falę SMOKA. Co mamy na starcie? – Zawłaszczenie parlamentu przez partię rządzącą, ubezwłasnowolnienie prezydenta i rządu oraz protesty opozycji. Jest rzeczą naturalną, że w każdym państwie po wyborach nowa władza wymienia kadry i obsadza stanowiska strategiczne według własnego klucza, ale robi to w sposób cywilizowany. Niestety, u nas jest inaczej. Zgodzimy się jednak, że po 8-letnich rządach poprzedników utrwaliły się nieformalne układy i elitarne bastiony władzy i niełatwo je zburzyć. Stąd desperackie działania po obu stronach „barykady”. Jest również sprawą bezsporną, że sejm uchwala ustawy większością głosów i jest to demokratyczne, nawet jeśli opozycja się z nimi nie zgadza. Na wskroś niedemokratyczny jest jednak sposób procedowania ustaw, z naruszeniem wszelkich zasad i porządku obrad sejmu.
Do naprawy państwa nie wystarczy zmiana przepisów i obsada stanowisk. Najpierw trzeba mieć koncepcję naprawy. Opozycja też nie próżnuje. Wzorem Palikota przenosi konflikty na ulicę, by zbijać kapitał polityczny, zapominając, że miejscem pracy posłów jest SEJM, a nie ulica. Przewodniczący .Nowoczesnej okrzyknął się samozwańczym liderem opozycji, a nawet „Prezydentem RP”, wygłaszając noworoczne orędzie do narodu na tle flagi polskiej i unijnej. Cóż, „próżność ma szatę anioła, głos diabła, chód złodzieja” (przysł. hind.).

Najgroźniejsze dopiero przed nami. W przestrzeni zawisła jakaś mroczna siła, której bardzo zależy na podtrzymywaniu chaosu i napięć, i dzieleniu społeczeństwa. Kolejnym etapem może być otwarta już walka o władzę między partią wodzowską a „elitarną hydrą”, kryjącą się za różnego rodzaju inicjatywami obywatelskimi w obronie trybunału, konstytucji, demokracji. Komitety: KOT, KOD czy KOK to fikcja, ponieważ ani demokracja, ani konstytucja nie są zagrożone. Ludziom wolno jeszcze protestować, wyrażać poglądy, a publicystom pisać artykuły. Nie ma natomiast woli porozumienia ani ze strony partii rządzącej, bo jak na razie ma przewagę w sejmie, ani ze strony opozycji, której chodzi wyłącznie o przejęcie władzy.

Zawiódł też prezydent. Miał powołać zespół kompetencyjny ws. nowej ustawy o TK, ale tego nie zrobił. Od czasów „Solidarności” dopiero A.Dudzie udało się tchnąć w ludzi wiarę w państwo obywatelskie i dobre zmiany. Dostał ogromny kredyt zaufania społecznego. Miał być prezydentem wszystkich Polaków, a stał się „prezydentem pod żyrandolem”, „sygnatariuszem jednej opcji”, upoważnionym do wygłaszania orędzia i podpisywania ustaw z automatu. Zaufanie można utracić bardzo łatwo, ale odbudować je jest niezmiernie trudno, najczęściej niemożliwe.
Dziś jedyną chyba stroną w sejmie, której zależy na wypracowanie kompromisu, jest ruch Kukiz’15, tylko że normalizacją sytuacji w kraju nikt więcej nie jest zainteresowany.

Sprawa TK została nazbyt rozdmuchana, by dzielić Polaków. Trybunał był i będzie. Formalnie jest on najwyższym sądem konstytucyjnym, nieformalnie także ciałem politycznym. Nie ma jednak większego znaczenia dla życia przeciętnego Polaka. Wola narodu nie jest przez TK uwzględniana, bo nie zezwala na to prawo. Dzięki temu TK usankcjonował m.in. ubój rytualny, klauzulę sumienia, zrównanie wieku emerytalnego kobiet z mężczyznami czy uwłaszczenie OFE. W czyim interesie?... Każdy niech sam sobie odpowie...


Zacząć wszystko od nowa

Kryzysy konstytucyjne zdarzają się w każdym demokratycznym państwie i są czymś naturalnym; Polska nie jest wyjątkiem. W ostatnich latach wybuchły one m.in. we Włoszech (od 10 lat TK jest zablokowany), w Czechach, na Węgrzech, w Niemczech (spór TK–Merkel trwa od ub. roku do dziś). Ani UE, ani żaden kraj nie śmie tego komentować. W przypadku Polski krzyk podnosi wielu, mając w tym własny interes, m.in. chyba najmniej odpowiednia osoba – premier Luksemburga (obecna prezydencja unijna), skompromitowany przymykaniem oczu na korupcje podatkowe we własnym kraju, czy premier Belgii, oburzony krytycznym stanowiskiem polskiego rządu wobec unijnej polityki ds. uchodźców, czy niemiecki komisarz unijny, który domaga się nadzoru prawnego KE nad Polską (!), czyli wzięcie nas w „jasyr unijno-niemiecki”, bo zagrożone są media i wolność słowa dziennikarzy (80 proc. mediów lokalnych w Polsce należy do Niemców!), jak również Rada Europy – niszowa organizacja, która „przemyciła” do polskiej normalności ideologię gender z wiadomych powodów. Europa zapomina, że jesteśmy krajem suwerennym i nikt z zewnątrz nie ma prawa mieszać się w nasze wewnętrzne sprawy.

W tej chwili jest tylko jedno wyjście z kryzysu – zacząć wszystko od nowa. Nie ma już obiektywnych konstytucjonalistów, bo wszystkie tzw. autorytety same się skompromitowały, począwszy od prezesa TK, który przypisując sobie kompetencje, których nie ma, sam łamie prawo („państwo to ja”), a skończywszy na byłych prezesach TK, którzy nawołują w mediach do strajku wszystkich sędziów w Polsce. To skandal.

Po wejściu nowej ustawy o TK, wszystkie poprzednie ustawy utraciły moc prawną i trybunał powinien rozpocząć prace na nowych warunkach. Nawet sędziowie TK są zniesmaczeni postawą prezesa, ferowaniem wyroków jeszcze przed rozprawą. Na 15 sędziów – 9 jest z polecenia PO, a 5 z rekomendacji PiS. Opozycja ma prawo zaskarżyć ustawę i czekać na wyrok w kolejności. Tak jest w Niemczech: tamtejszy TK rozpatruje sprawy wg daty wpływu. Nasz TK rozpatruje 60–80 wniosków rocznie, dla porównania zwykły sędzia w polskim sądzie wydaje kilkaset wyroków w ciągu roku. Skąd zatem taka opieszałość TK? – W Polsce sędziowie trybunału, choć zarabiają 20–25 tys. zł miesięcznie, dorabiają dodatkowo jako eksperci albo wykładowcy na uczelniach, więc niewiele czasu zostaje im na pracę w trybunale; zaś prezes TK biega po mediach. □ Ustawa jest bezsprzecznie zła, pełna kontrowersji. Np. Wyrok zapada przy pełnym składzie 13 sędziów za zgodą dwóch trzecich głosów. Rodzi się pytanie: 2/3 z 13 to ilu dokładnie sędziów?

Ludzie są zbulwersowani, wściekli, znudzeni ciągłymi rozgrywkami partyjnymi. PO grała polityką "miłości, mostów, autostrad", PiS gra polityką "dobra ogółu, dobrych zmian, dobrego państwa". Faktem jest, że mamy wybitnie niemedialny, anemiczny wizerunkowo rząd, a premier związane ręce. Partia rządząca idąc na skróty, dokonuje „deplatformizacji” urzędów, służb, mediów i przesłania to reformami prospołecznymi, bo to interesuje polskie rodziny najbardziej i gwarantuje przychylność. Trzeba przyznać, że zapowiadane reformy są w założeniach korzystne dla zwykłych ludzi, podobnie jak plan opodatkowania banków i sklepów wielkopowierzchniowych jest dobry dla Polski. Tylko że ich przygotowaniem muszą zająć się fachowcy a nie politycy. Powinny być przekonsultowane w szczegółach z doświadczonymi ekonomistami i wytrawnymi prawnikami. W przeciwnym razie nic z tego nie wyniknie. Korporacje już zleciły biurom prawniczym szukanie kruczków prawnych i technicznych sposobów na ominięcie prawa i wystrychnięcie rządu na dudka.

Natomiast „drażliwa” ustawa o policji, służbach i podsłuchach, wywołująca wiele emocji, musi zostać uchwalona w trybie ekspresowym do 6 lutego. Tak brzmi wyrok TK sprzed 18 miesięcy, który poprzedni rząd zignorował. Ludzie, z jednej strony, obawiają się inwigilacji i podsłuchów, bo mają utrwalony patologiczny obraz policji i agentów specjalnych, a z drugiej, chcą być skutecznie chronieni przez te służby przed terrorystami. Dla przykładu podam, że amerykańska NSA, choć zatrudnia dużo więcej wybitnych specjalistów niż my, jest w stanie podsłuchiwać zaledwie jeden promil rozmów. Podsłuchiwanie wszystkich obywateli jest technicznie niewykonalne. Dlatego zachowajmy spokój, nie dajmy się porwać medialnej propagandzie. Są rzeczy, na które nie mamy wpływu. – Coś za coś...


Bądźmy mądrzy przed szkodą

Teoretyzując, zastanówmy się nad potencjalną wizją Polski, gdyby obecny rząd został obalony. Najprawdopodobniej władzę zdobyłaby .Nowoczesna – albo samodzielną, albo w koalicji z PO. Z programu wyborczego Nowoczesnej wiemy, że partia R.Petru jest za podwyższeniem wieku emerytalnego (!), przyjmowaniem imigrantów unijnych do Polski, legalizacją małżeństw jednopłciowych, całkowitą prywatyzacją służby zdrowia, nieopodatkowaniem banków i korporacji (bo to nic nie da). – Czy tego chcemy? W rzeczywistości wielkie larum wokół TK to walka o status quo ante, czyli o przywrócenie dawnego stanu rzeczy z czasów rządów PO-PSL i raju podatkowego dla zagranicznych korporacji, światowej finansjery, unijnych i rodzimych beneficjentów.

A jeśli PiS utrzyma się przy władzy, będziemy mieć kult „Wielkiego Brata”, liczne pomniki, na ulicach procesje... Polska wiele straci wizerunkowo, ale zwykli ludzie przynajmniej coś dostaną. Pieniędzy starczy na rok, a potem wielka niewiadoma. Dlatego program „500 zł/dziecko” powinien zostać zawężony do konkretnego progu dochodowego i rodzin z polskim obywatelstwem na stałe mieszkających w kraju. Pilnej reformy wymaga też sektor emerytur i rent. Tu należałoby podwyższyć najniższe, głodowe świadczenia, a zamrozić, a nawet obniżyć te najwyższe (próg do konsultacji społ.). Dziś nie zezwala na to konstytucja. Te kwestie podnosi jedynie ruch Kukiz'15, który wciąż jest ważnym katalizatorem na scenie i chyba ostatnią już nadzieją na optymalne zmiany w kraju.


Dłużnik – jako Polak lepszego sortu

Obecna fala wprowadziła nas w spektrum wielowymiarowej transformacji. W obszarze kompetencyjności Białego MAGA mieści się m.in. sfera ekonomiczno-finansowa. Dlatego transformujące impulsy IX przenikną również sektor bankowości i lobbingu, arenę akwizytorów kredytowych, lichwiarzy, dłużników. MAG „kocha” pieniądze: albo „wietrzy” je regularnie i wydaje z lekkością, albo sknerzy i dusi w skarpecie, albo kusi i wciąga w pułapki finansowe.

Kredyt uzależnia i ma powiązanie z „pullingiem genetycznym”*… Dziś wysokość kredytu stała się chyba miernikiem zamożności. Kiedyś patrzyło się na to, ile kto ma na koncie, a teraz – ile kto ma kredytu. Im większy kredyt, tym większe poważanie. Ludzie żyjący w bezkredyciu są to ludzie gorszego sortu... Dlatego wielu nie chce wydostać się z zadłużenia, bo straci przynależność do grupy społecznej. W tym przypadku grupy „winnych pieniądze” – Marcin (kin 250).
* Pulling genetyczny – metafora subtelnego kodowania uwarunkowań, przeciągania materii do nowopowstałych komórek, czytaj: klasy dłużników (przyp.).

Soczewki Maga-Jaguara

Fala Białego MAGA stwarza nam sposobność uwolnienia się od obcych scenariuszy, prawd, definicji oraz ról, z którymi się utożsamiamy, a które w każdej chwili mogą być obsadzone przez kogoś innego… Twoje spontaniczne reakcje na obce projekcje i zarzuty pokazują, do jakiego stopnia identyfikujesz się z cudzą rolą. Nie musisz odgrywać żadnych ról. Masz wolną wolę. Stań się reżyserem własnej sztuki życia. W ten sposób uwolnisz się od iluzorycznych doświadczeń, takich jak samoograniczenie, wartościowanie, lęk o posadę, spłatę rat czy rachunków. Stań się narzędziem do transformowania kolektywnych pól świadomości. Przetnij nić widmową ze wszystkim, co cię ogranicza i przeraża. Każda zmiana, jaka zajdzie w tobie, podziała na obraz całości. (Zob. Wyrocznia Majów, s. 174 i 177, albo Język Światła, s. 42, soczewki Transformator i Transparencja)

In lak’ech


[Niedziela, 3.01.2016 /2 Men]



CISZA przed BURZĄ
● Na zarzut głupoty wrażliwy jest głupiec
● Rozpad i Przełom
● Równoważenie przeciwieństw



W okresie od 13 grudnia do 9 stycznia poruszamy się w spektrum szóstego RYTMICZNEGO miesiąca, odpowiadającego za równoważenie toczących się procesów. W tym czasie „masa” programu naprawczego na rok 2015-2016 i „masa” ludzkich dokonań zostaną postawione na wagę, abyśmy poznali ich ciężar i proporcje. W książce Przewodnik (str. 42) czytamy:

„Jeżeli w tym okresie wyłonią się intensywne energie lub niebezpieczne sytuacje, zagrażające realizacji programu, siła SZÓSTEGO księżyca zmniejszy je do znośnych wielkości… Obserwacja wydarzeń w szóstym miesiącu pokaże nam, jakie zagrożenia zostały zażegnane, które argumenty przemówiły do ludzi, jakie napięcia i przy pomocy jakich środków zostały rozładowane. Zobaczymy też, jakie poprawki zostaną „wgrane” do programu roku w celu zrównoważenia biegu wydarzeń. Będziemy mogli zaobserwować swego rodzaju ciszę przed burzą, szczególnie w dziedzinach, w których coś ma się zmienić niebawem albo najpóźniej do końca dziesiątego księżyca” [tzn. do 1.05.2016].


Wejście energii „szóstki” zbiegło się z coroczną manifestacją pod przewodnictwem prezesa J.K., wieczorem zaś miały miejsce protesty pod jego domem. – Przejaw ludzkiej głupoty! Dom to miejsce osobistego azylu, święta przestrzeń każdego człowieka. Nikomu nie wolno jej naruszać! Następnego dnia rozpętała się burza o słowa prezesa o Polakach „gorszego sortu”. Z mównicy sejmowej posłowie opozycji zażądali przeprosin. Prezes słynie ze specyficznej, pokrętnej retoryki, jakby z innej epoki, i nie trudno zdemonizować jego każdą wypowiedź. Poświęcanie mu tyle uwagi w takim miejscu jak parlament, to doładowywanie jego pychy. Czy taka jest rola Sejmu RP? – „Gdyby głupota miała skrzydła, to zarówno sprawcy, jak i ci wszyscy obrońcy „narodu” fruwaliby jak jurajski archeopteryx, szczerzący ostre zęby i wystawiający pazury wyrastające ze skrzydeł.

Trzeźwość myślenia zachował P.Kukiz. Zbulwersowany niekończącym się jazgotem, usiłował przywołać posłów do porządku, grzmiąc: – „Ja nie podpisywałem kontraktu na pracę w cyrku… Weźmy się za pracę merytoryczną… Chcecie się ciąć między sobą? To niech partie robią to poza Sejmem. Jesteśmy w pracy, a nie na prywatce”.

Gdzie dwóch się kłóci

Gdzie dwóch się kłóci, tam trzeci korzysta. Sytuację błyskawicznie wykorzystał biznes, wypuszczając na rynek koszulki z nadrukiem „Polak gorszego sortu”, media zaś zrobiły darmową reklamę.

Ci, którzy będą je nosić, nie wiedzą, kogo lub co tak naprawdę będą wspierać energetycznie. Nadruk tak jak logo to neutralny archetyp. Mocy nabiera wtedy, kiedy zostanie przywołany do życia. Producent koszulek będzie czerpał profity finansowe, a nosiciele dwuznacznych koszulek, płacąc pieniądze, będą umacniać swoją niewolniczą mentalność i niższość oraz afirmować wyższość prezesa. Im więcej osób założy te koszulki, tym silniejsze stworzą pole energii karmiącej ego prezesa – kosztem ich sił witalnych. Takim osobom można tylko współczuć... Cóż...

»Na zarzut głupoty wrażliwy jest tylko głupiec«

Egzorcyzmy i maskowanie

● Być może niektórym wyda się to dziwne, ale kolejnym zdarzeniem, którego nie należy bagatelizować, była Procesja Różańcowa i modlitwy z egzorcyzmami przed redakcją „GW” i telewizją. Wielu ludzi jest tym zniesmaczonych, zaczyna się zastanawiać, czy w Polsce nie wynurzyła się jakaś tajemnicza "sekta", tajne oficjum pseudomoralności, które poprzez "namaszczonych wybrańców" próbuje paraliżować wolność słowa i działania całego rządu. Najpierw był oblegany teatr we Wrocławiu i wpadka ministra kultury i dziedzictwa narodowego, potem prewencyjnie sprawdzany repertuar teatru w Krakowie, teraz mieliśmy egzorcyzmy na ulicach. W międzyczasie usunięto flagę unijną z rady ministrów, osłabiając energetykę przestrzeni o wibrację niebieskiego koloru. A zaczęło się od kontrowersyjnej klauzuli sumienia. Dziwne, że TK to przypieczętował.

● W szóstym księżycu najbardziej „wybuchową” sprawą, z oddźwiękiem międzynarodowym, stało się nocne przejęcie siedziby eksperckiej kontrwywiadu wschodnioeuropejskiego na polecenie ministra obrony narodowej (18.12.2015 /12 Wicher). Czy nie można było tego zrobić za dnia? To budzi prawdziwą grozę… Co będzie dalej?... Powtórka z historii?… A może to początek końca?...

● Nasuwa się konkluzja, że przed następnymi wyborami, należałoby poddać testom psychiatrycznym wszystkich kandydatów na posłów, a kandydatów do rządu oprócz wspomnianych testów także badaniom na wariografie.

● Skandynawia. Szokująca może okazać się zapowiedź o wycofaniu z obiegu gotówki od nowego roku w Danii, wstępnie w placówkach handlowych i usługowych, na stacjach benzynowych i w restauracjach (płatność kartą lub telefonem, w przyszłości kciukiem). Następna będzie Szwecja i Norwegia. Wielu ekspertów finansowych obawia się, że ten krok uczyni z ludzi niewolników systemu bankowego. Na obrót bezgotówkowy już od 10 lat przygotowują się przestępcy.

Zdrowi na umyśle

W sobotę, 19 grudnia (13 Ahau P /Słońce, ostatni kin Tzolkin) odbędą się kolejne manifestacje obywatelskie w obronie demokracji w Polsce (KOD), które domkną wydarzenia pierwszego tygodnia szóstego księżyca. Ich rangę i wiarygodność obniża obecność polityków opozycji i agitacja prowadzona w liceach. Jak poinformował P.Kukiz, KOD sponsoruje nieformalnie George Soros, bankier pochodzenia węgiersko-żydowskiego, fundator Fundacji Batorego (żródło: bankier.pl). Prawdziwym protestem obywatelskim były protesty internautów przeciw ACTA. Na szczęście za parę dni będą święta – trzy dni wytchnienia dla ciała i umysłu.

Dla poprawy nastroju dodam, że heksagram dopełniający obraz szóstego księżyca mówi o „ROZPADZIE” (nr 23), a heksagram nakreślający działania w międzyczasie zapowiada „Przełom” (43).

Pogódź się z przemijaniem rzeczy nietrwałych... Poddaj się wymogom czasu... Trop bezwzględnie zło w otoczeniu i we własnej duszy... Wyrwij z korzeniami najmniejszą jego drobinę... Niebezpiecznie byłoby przedwcześnie triumfować, bo nawet najdrobniejsza pozostałość zła może odrosnąć. (M.Piasecka, I Cing w obrazkach, s. 148 i 153)

● Za najpiękniejszy akcent w rytmicznym księżycu trzeba uznać akcję licealistów z Poznania, którzy za zebrane pieniądze podarowali 50-letniemu mężczyźnie elektryczny wózek inwalidzki. W młodości stracił on obie nogi w wypadku.

Przestroga jaszczurki

Zwierzęcy patron miesiąca – JASZCZURKA – mówi o maskowaniu się, odnowie, regeneracji energii. W "zodiaku 13:20" JASZCZURKA przestrzega przed oddawaniem własnych sił innym istotom i bytom sfery cienia, nadużywaniu władzy, dominacji, przydawaniu sobie zbyt wielkiego znaczenia, obarczanie innych odpowiedzialnością... Może wskazywać na siły demoniczne, odbieranie energii przez męską stronę [brzmi znajomo!]. W kulturach afrykańskich uważana jest za władczynię przemiany w zło. (Za J.Ruland, Siła Zwierząt, s. 79)

******

Odkryłem największą pomyłkę ludzkości:
Wszystkie MĄDROŚCI w księgach zamknięto –
GŁUPOTA pozostała na wolności.

Marek Monikowski.

Bolontiku

W niedzielę, 20 grudnia, w pierwszym dniu Fali SMOKA skupmy się szczególnie na piątym, szóstym i/albo siódmym kręgu i ujmijmy w nich imiennie Polskę i wszystkich Polaków – bez wyjątku. IMIX, Czerwony SMOK to symbol Pramatki, Matki Ziemi, która kocha wszystkie swoje dzieci jednakowo.

In lak'ech


[Piątek, 18.12.2015 /12 Cauac]



Gwiezdny RAPORT LAMAT
● Kult jednostki ● Pycha, obsesja, fanatyzm kulturowy
● Współczesny Rejtan ● Trzy ostrzeżenia ● "Kartonowa" prezydentura



„Jedyną stałą rzeczą w życiu jest zmiana”, Heraklit z Efezu.

Takiego grudnia jak obecnie nie mieliśmy od czasów stanu wojennego. Zamiast pokojowego impulsu świąt Bożego Narodzenia zafundowano nam zamęt, „szopki uliczne”, pełzające widmo puczu albo stanu wyjątkowego z perspektywą wojska i czołgów na ulicach. Przedmiotem spornym jest oczywiście Trybunał Konstytucyjny, bezpośrednim sprawcą kryzysu jego sędziowie i poprzednia partia rządząca, która zawłaszczając TK, podpaliła demokrację. Natomiast obecna formacja rządząca, której brakuje fachowców i ogłady politycznej, nie mówiąc o dyplomacji, wykorzystując błąd PO, dolewa benzyny do ognia i komplikuje sprawę. Poprzednicy też łamali konstytucję i nie wykonali aż 48 wyroków TK, ale potrafili zminimalizować to doskonałym piarem. Obecne władze robią podobnie tylko że w sposób bezpardonowy, wręcz nieokrzesany.

Paradoksem jest to, że wszystkie strony konfliktu mają „rację” i w tej samej mierze wszystkie jej nie mają. W rzeczywistości obecna batalia o TK to nie walka w obronie demokracji, lecz walka o władzę, podsycana przez zachodnie korporacje i instytucje finansowe, wyprowadzające z Polski gigantyczne pieniądze (podobnie jak z Grecji). Sprawy nabrały rozmachu, kiedy rząd zapowiedział opodatkowanie banków i marketów. Bezpłatnym paliwem napędowym są – jak zwykle w takich sytuacjach – emocje poróżnionych Polaków.

Ekonomiści wieszczą zgubne skutki, uznając pomysł za absurd, a tymczasem od 1 stycznia 2016 r. jedenaście krajów unijnych (w tym Francja, Niemcy, Belgia) wprowadziło podatek od transakcji bankowych między instytucjami finansowymi. Czyli można... Nie wszystko, co planuje rząd, jest złe, ale brakuje mu specjalistów, stąd nieporadność i wpadki.

Nie próżnują też media, codziennie bombardują opinię publiczną jednym tematem, od którego można już dostać alergii, kreując lidera opozycji na „współczesnego Rejtana” i przyszłego „męża stanu”. Biega on od studia do studia, z radia do telewizji i z telewizji do radia, i wszędzie mówi to samo – logicznie z punktu widzenia ekonomii, ale bez uwzględnienia czynnika ludzkiego. Zyskuje coraz więcej zwolenników i jest to naturalne (o tym w dalszej części). Natomiast jego ostanie wystąpienie w sejmie i brak szacunku dla przeciwnika jest wielce naganne („Niech pani nie puka się w łeb”). Nie przeprosi, nie pozwala mu na to pycha. A szkoda.

Raport gwiezdny LAMAT wskazał jeszcze jedno widmo – „fanatyczną trójcę”, która trzęsie Polską. Najpierw zawłaszczyła rząd, potem ubezwłasnowolniła prezydenta, teraz chce uczynić pałac prezydencki prywatnym folwarkiem. To jest największe zagrożenie dla szczątków polskiej demokracji. Kryzys konstytucyjny można zażegnać, siadając do rozmów przy wspólnym stole. Natomiast z fanatyzmem, krzyżowcami, psychopatią tłumu nie da się podjąć dialogu. Trzeba o tym mówić, zanim wkroczy cenzura prewencyjna.

Powszechne oburzenie wywołała zapowiedź o kolejnej tablicy pamiątkowej przed pałacem prezydenckim i upaństwowienie miesięcznic smoleńskich, czyli warta honorowa dwóch żołnierzy każdego 10. miesiąca. To już nie tylko absurd, to obsesja, syndrom „choroby smoleńskiej”. Prezydent L.Kaczyński był mądrym politykiem, teoretykiem prawa, oddanym Polsce, za życia ośmieszanym przez media, a docenionym dopiero po śmierci. Nie może być jednak zgody na kult jednostki, te lekcje mamy już za sobą. W przeciwnym razie zamiast kursu ku etycznej wspólnocie, zaczniemy dryfować w kierunku Korei Północnej.


TRZY ostrzeżenia

Prawa Uniwersalne mówią, że każdy stwórca inkarnowany w naszych czasach, znalazł się tu po to, by na własnej skórze doświadczyć skutków własnego stworzenia, i albo je naprawić, albo samodzielnie zniszczyć. Taką szansę dostała PO, ale ją zaprzepaściła i musiała odejść. (Prezydent i premier w czerwcu 2013 r. skręcili kostkę /w Fali Zwierciadła "C", w centralnej kolumnie Tzolkin). Teraz kolej na PiS. Prezes dostał trzy ostrzeżenia, czwartego może nie być!

● Pierwsze, 28.01.2007 r., w dniu 5 Orła na Fali Małpy (kin 135 "C"):
Premier J.K. przewrócił się na dziedzińcu pałacu prezydenckiego i złamał lewą rękę, gdy szedł w odwiedziny do brata.
● Drugie, 24.03.2015 r., w dniu 3 Psa na Fali Gwiazdy (kin 250):
Tuż przed konferencją prasową prezesa kartony z imponującą liczbą głosów poparcia dla kandydatury A.Dudy ustawione w piramidę nagle runęły na podłogę. Był to jednocześnie znak ostrzegawczy dla obecnego prezydenta, że „kartonowa prezydentura” może rozsypać się szybciej, niż myśli.
● Trzecie, 18.11.2015, w dniu 8 Księżyca na Fali Wiatru (kin 229):
Prezes przewrócił się na schodach przy wyjściu z sali sejmowej, naprzeciw krzyża wiszącego na drzwiami. Było to w dniu expose premier B.Szydło.

Miejmy nadzieję, że prezydent (ur. 13 Gwiazda) i pani premier (ur. 12 Człowiek) w porę przejrzą na oczy i wyzwolą się spod tajemniczego, zniewalającego jarzma. Przypominam: prezydent odzwierciedla dominującą świadomość narodu, a premier – kierunek mentalnego rozwoju. Tu jednak na drodze pojawiała się pułapka – samozwańczy, nieformalny szef rządu. Wywołało to energetyczny rozdźwięk na szczeblach władzy, dezorientację wyborców, rozdwojenie jaźni. W efekcie końcowym przecenianie rozumu i siły zjednoczyło opozycję, czego prezes nie zdołał przewidzieć.


Merytokracja

W kampanii wyborczej A.Duda i B.Szydło posługiwali się retoryką etycznej Ziemi, zobowiązali się służyć narodowi i dobru kraju. Mówili o jedności, budowaniu wspólnoty, równości, praworządności. Byłoby szkoda, gdyby nie dotrwali do końca, bo ich program jest faktycznie prospołeczny. To właśnie interesuje przeciętnego człowieka, a nie rozgrywki międzypartyjne. Ludzie chcą pracy, prawa do wyboru wieku emerytalnego, skrócenia kolejek do lekarza, ograniczenia przywilejów dla elit. Nie chcą patrzeć, jak bezrobotnym matkom wydziera się z ramion dzieci i oddaje do rodzin zastępczych z powodu biedy, a imigrantom przydziela pełnowartościowe mieszkania, wyposaża w markowe rzeczy (np. kosmetyczki od Douglasa), sprzęt wysokiej jakości. Ludzie to widzą i nic dziwnego, że się burzą. Polska przyjęła 150 Syryjczyków i blisko 800 tysięcy ukraińskich imigrantów, a Unii nawet nie drgnęła powieka. Nie stać nas na kolejną falę gości z Bliskiego Wschodu. Zachód nie ma prawa mówić, że Polacy są ksenofobami.

W UE rządzą sami merytokraci, którzy zdławili prawdziwą demokrację, przekształcając kapitalizm demokratyczny w kapitalizm regulacyjny ze szkodą dla obywateli. Tu tkwi faktyczne źródło kryzysu społecznego, konstytucyjnego i innych. Na to zwrócił uwagę J.Żakowski, publicysta "Gazety Wyborczej".

Z kampanii wyborczej jednoznacznie wynikało, że prezydent i pani premier będą chcieli odwrócić ten trend i było to z pewnością pozytywne, ale na drodze stanął prezes i jego dwaj zausznicy … i, niestety, ludzka pycha, obsesja, fanatyzm kulturowy. To musi runąć. Ważne aby nie dostarczać im emocjonalnego paliwa. Temu służy ten artykuł.

Dziś za wcześnie ferować wyroki. Wszystko, co nowe, rodzi się w bólach. Najrozsądniejsze rozwiązanie wyjścia z impasu zaproponował P.Kukiz, ale ani partia rządząca, ani opozycja nie są tym zainteresowane. Merytokraci nie ustąpią łatwo, będą się bronić. W PiS-ie też może dojść do buntu, już pojawiają się głosy niezadowolenia. W niedzielę, w "Loży Prasowej" J.Żakowski powiedział: "Ani PiS, ani PO, ani Nowoczesna nie rozwiążą obecnych problemów. Nadzieją są ruchy obywatelskie pod warunkiem, że nie zostaną zawłaszczone przez polityków, jak to się stało ostatnio".

»Jedyną stałą rzeczą w życiu jest zmiana«

Coraz więcej osób zaczyna skupiać się na rozwoju duchowym i przestaje interesować się tym, co dzieje się wokół nich, w kraju i na świecie. Tym razem warto zrobić wyjątek, ponieważ Fala GWIAZDY, jako najwyższa instancja kontrolna Tzolkin, nie stawia na duchowość, lecz na fizykalność, potencjał mentalny i interakcje. To jest naszym fundamentem i bazą wyjściową do późniejszych „wzlotów duchowych”. Bez tego można jedynie bujać w obłokach, łudzić się, że coś pozytywnego robi się dla siebie i przyszłości.

In lak'ech


[Poniedziałek, 14.12.2015 /8 Men]



Trójkąt – Kwadrat – Okrąg
● Problemem jest system
● Odłączenie „kroplówki” – przełom ewolucyjny



»Kiedyś obawiano się rządów zdziczałego tłumu.
Dziś zagrożeniem są rządy zdziczałych jednostek«


W książce Przeskok ewolucyjny autorzy przyrównali ewolucję formy rządów do trzech figur geometrycznych. (Cytaty w cudzysłowie pochodzą z ww. książki.)

● TRÓJKĄT to pierwsza forma rządów, mająca odgórny charakter, czyli władza wodzów, królów, cesarzy. Wódz narzuca poddanym swoje prawa. "Trójkąt symbolizuje piramidę zależności… jest elementarną, by nie powiedzieć: infantylną formą przywództwa". Nieświadoma ludność trwa w zależności, przypominającej zależność dzieci od rodziców, i oczekuje od przywódcy zaspokojenia wszystkich potrzeb.

● KWADRAT to druga forma rządów – demokracja, czyli rzeczpospolita. "Wiąże się z pewnym zestawem reguł i uzgodnień ustanowionych przez ogół, zapisanych np. w konstytucji… Ta forma rządów opiera się na woli obywateli, a więc reprezentuje niezależność". Jednak demokracja to nie żywy organizm. Mimo iż "jej działanie było unormowane przez konstytucję i prawo, pozostawała martwą maszyną, pozbawioną naturalnego autorytetu moralnego. I tak jak każda maszyna, mogła być wykorzystana do takich celów, do jakich zechcieli jej użyć ci, którzy nią sterowali". Z biegiem lat suweren – NARÓD znalazł się daleko od faktycznego stanowiska sterowania. I dziś, my, suwereni, tkwimy gdzieś na tylnym siedzeniu, o ile nie w bagażniku... Rzecz stworzona przez naród jest obecnie kierowana egoistycznymi interesami tych, którzy uważają się za politycznie najlepiej przystosowanych do walki o byt… Kiedyś obawiano się rządów zdziczałego tłumu. Dziś, wobec braku autentycznego głosu opinii publicznej, nowym zagrożeniem są rządy zdziczałych jednostek".

● OKRĄG to trzecia forma rządów – współzależność, która może nam umożliwić urzeczywistnienie jawnego przeznaczenia ludzkości. "Każdy punkt okręgu jest jednakowo oddalony od jego środka i równie ważny dla zachowania kolistego kształtu… Okrąg oznacza społeczeństwo złożone z równych sobie jednostek, które dostrzegają, że interes własny i interes wzajemny są jednym i tym samym… W okręgu wszyscy są równi – nie ma góry ani dołu, pierwszego ani ostatniego, lepszego ani gorszego".

Z tych trzech figur wyłoniły się dwie kombinacje, ale w ciągu ostatnich dwóch dziesięcioleci uległy one poważnej deformacji, grożącej NIE uprzedmiotowieniem człowieka (to już jest), ale odczłowieczeniem, czyli nastaniem cywilizacji zombi. Teraz Wszechświat rzucił nam koło ratunkowe – kryzys konstytucyjny.


Co znaczy KRYZYS KONSTYTUCYJNY?

Kryzys konstytucyjny w naszym kraju jednoznacznie wskazuje, że znaleźliśmy się w punkcie przełomowym i czas na zmiany, bo „kroplówka” została odłączona. Problemem nie jest zła wola jednostki ani grupy, lecz system. (To zdanie jak mantrę powtarza P.Kukiz /może przestudiował Przeskok ewolucyjny?)

W książce czytamy: "Problemem jest system. Stwierdzenie to nie zwalnia nikogo z osobistej odpowiedzialności, ale powinno nam uświadomić, iż brak naszego obywatelskiego, spójnego głosu utrwala system społeczny, w którym nie ma miejsca na serce i duszę".


PRZEŁOM EWOLUCYJNY

Zobrazowałam to na rysunku poniżej:



Kiedyś napisałam, że Polska to „eteryczna nerka Matki Ziemi”. Była też „nerką” Europy, kiedy „Solidarność” „odfiltrowała” komunizm i wschodni blok runął. Teraz czas na "dializę" we własnym kraju. – Obecnie zaistniały optymalne warunki, aby wejść na drogę ku Etycznej Ziemi etycznych ludzi, choć nie obejdzie się bez zgrzytów. Ogromna odpowiedzialność spoczywa na prezydencie. Ryzykuje on wiele, ale jest urodzeniową 13 LAMAT, Żółtą Kosmiczną GWIAZDĄ na Fali WOJOWNIKA (ur. 16.05.1972). Jak każda „13” jest zdolny postawić świat na głowie, poprzestawiać... Czy przyniesie to postęp i odnowę, czy ruinę, zależy od jego wolnej woli i intencji.

O czym jeszcze mówi potencjał „13”:
„13 stwarza optymalne możliwości rozwoju, zsyła pomocne impulsy, rzuca nowe wyzwania, wprowadza radykalne zmiany. W tonie „13” tętnią energie, których istotą jest siła transformacji, moc przeobrażeń i przemian. Bez nich NIC nowego nie mogłoby powstać. Tylko na bazie STARYCH doświadczeń można stworzyć coś NOWEGO, by ujść przed obowiązującymi przymusami. Pozycja 13 w fali wiąże się z fazą przejściową – z opuszczeniem czegoś Starego i wstępowaniem w Nowe. Przesłanie do urodzonych w tonie 13: – Pozwól nadarzającym się sytuacjom stać się twoim dynamicznym sprzymierzeńcem”. (H.K. - fragment z nowego podręcznika, w trakcie powstawania.)

Jest oczywiste, że prezydent bez silnego zaplecza politycznego niewiele zdoła zdziałać. Musi więc odczekać aż umocni swoją pozycję. Dopiero wtedy jego obecna zależność będzie mogła przekształcić się we współzależność, którą na rysunku symbolizuje okrąg. Nie wiadomo, jak długo potrwa faza przejściowa. Na drodze stoi zarówno opozycja (PO i PO-bis, czyli Nowoczesna.Pl), jak i formalny sojusznik (fanatyczna góra PiS). Faktycznym sprzymierzeńcem prezydenta może okazać się neutralny dziś obserwator w sejmie, czyli ruch Kukiz’15. Dlatego cierpliwości. Nie złorzeczmy...


KWADRAT wpisany OKRĄG – to następna ewolucyjna forma rządów, oparta na obywatelskich radach mądrości. "Wizja ta przewiduje, że nadal będziemy wybierać władze działające w paradygmacie kwadratu, ustanawiające prawa i wprowadzające je w życie. Ów kwadrat, wyrażający naszą gwarantowaną przez konstytucję niepodległość, będzie osadzony wewnątrz współzależności, który tworzymy my, naród" (Przeskok..., s. 505). Na świecie mamy już taki przykład: Zalecenia rad obywatelskich były brane pod uwagę przy tworzeniu ustawodawstwa i nowej polityki m.in. przez rząd Kanady i parlament duński (zob. s. 507).

W tym miejscu warto zwrócić uwagę, że powołana przez prezydenta Narodowa Rada Rozwoju może stać się tego zalążkiem, podobnie jak zastąpienie Trójstronnej Komisji ds. Gosp.-Społ. – Radą Dialogu Społecznego (22.10.2015, kin 202, 7 Wiatr na fali narodzin A.Dudy). Zobaczymy.


Kończąc już przypominam: Fala GWIAZDY – jako ostatnia fala w Tzolkin – odpowiada za konstruktywną, szczegółową, bardzo krytyczną ocenę stanu fizycznych fundamentów życia zarówno jednostki, jak i całej społeczności. "Gwiezdny audytor Lamat" bierze pod lupę każdy najdrobniejszy szczegół – bazę osobistych przekonań, stan zdrowia, świadomość grupową itd.

In lak’ech


[5.12.2015 /12 Cimi]



CHAOS – NIEBIESKA ENERGIA na żywo
● Hucpa po polsku
● Wszechświat też wyłonił się z chaosu



Na finiszu Fali Niebieskiego ORŁA staliśmy się świadkami wielkiego zamętu i próby paraliżu państwa. Ale spokojnie, to przejaw transformującej mocy niebieskiej energii. Kolor NIEBIESKI zawsze wprowadza chaos. Nikt się nie spodziewał, że nabierze on takich rozmiarów. Problem zaczął się nawarstwiać od 29.10.2015, w zielonym zamku synchronizacji.
W skrócie:
Fala czerwona wysadziła w powietrze konstrukcje nośne ustępującej władzy, fala biała stworzyła przestrzeń do stabilizacji i naprawy, ale pojawił się opór. Stara władza wciąż nie wyleczyła się z traumy po przegranej w wyborach i próbowała mącić, a nowa władza zaczęła działać w pośpiechu, na oślep, by spacyfikować zagrożenia i móc realizować swój program. Sytuacja rozwijała się dynamicznie.

Kulminacja nastąpiła w obecnej, niebieskiej fali ORŁA, symbolizującej świadomość planetarną, we wszystkich jej odsłonach: zarówno tej zaściankowej, sarmackiej, stoickiej, postępowej, jak również piarowo-mafijnej. Dziś trudno się połapać kto jest kim? Sytuacja zacznie się klarować w Fali Żółtej GWIAZDY, kiedy na scenę wkroczy LAMAT, najwyższa instancja kontrolna w Tzolkin.

Ci, którzy stawiają pierwsze kroki w Tzolkin, być może nie wiedzą, ze kolor NIEBIESKI (w oryginale czarny) to najbardziej ruchliwy kolor, najpotężniejsza transformująca energia; przestrzeń transformatorów i reformatorów, jak również wichrzycieli i mitomanów. NIEBIESKI zawsze wnosi do życia przejściowy chaos, zamęt, stagnację, aby zmusić ludzi do wyrwania się z kleszczy starego porządku, szukania dróg wyjścia z impasu, wdrażania innowacyjnych rozwiązań, niezbędnych zmian i modyfikacji. – Tak dokonuje się postęp! To, co się obecnie dzieje, nie jest bezsensowne i „złe”, ale konieczne, „właściwe” i Nieuniknione. Nie dajmy się omamić.

Wszechświat też wyłonił się z chaosu, pierwsza bogini – Gaja powstała z pustki, a planeta Ziemia zrodziła się z wielkiego wybuchu. I dopóki nie pojawił się człowiek, Niebieska Planeta pozostawała w niezmąconej naturalnej harmonii. – Może więc obecny kryzys, polski i światowy, to głos Matki Ziemi?! Koniec podróży? Znak dotarcia do punktu wyjścia, za którym jest nicość?

– Może Gaja mówi nam: Mam was dość! Basta!

Byłby to najpiękniejszy, najbardziej wyczekiwany głos Bogini Matki. Normalni ludzie są już bardzo tym wszystkim umęczeni.

Hucpa po polsku

W tyglu transformacji Fali Niebieskiego ORŁA znalazła się cała klasa polityczna, która traktuje obywateli jak tępych gapiów albo idiotów. Jednak „Orły” to nie zwykli gapie. Z lotu ptaka widzą cały horyzont z mozaiką wielości znaczeń. Nie dadzą się omamić „gadżetom" w lśniącym opakowaniu z nadrukiem „obrońcy demokracji”.

Drogowskazem w spektrum ORŁA jest „serce czyste jak serce Słońca”, zaś atutem – moc samostanowienia, aktywne trzecie oko i wizja, którą to media próbują przetwarzać na „omamy” i sprzedawać opinii publicznej za prawdę. Nietrudno zmylić przeciętnego widza. „Omamy medialne” wyglądają bardzo realnie, są bardzo sugestywne, wsparte wybiórczymi autorytetami i tym samym przekonywujące dla wielu. Dlatego trzeba być bardzo czujnym, zachować dystans i nie dać się nabrać na szlachetne pobudki i barwne obietnice, ani na wydumane zagrożenia i sztampowe prawnicze triki.

Szum, dezinformacja, teatrzyk marionetek, urządzane są po to, aby nas dzielić... Teraz wyłania się nowy paradygmat, który wymaga od nas świadomego, uważnego i w pełni przytomnego uczestnictwa naszego JA w życiu i w zbliżającym się oświeceniu zbiorowości. (Przeskok ewolucyjny, rozdz. „Witaj w domu zdrowych na umyśle”)

Wielki huk wokół Trybunału Konstytucyjnego i rzekoma walka opozycji w obronie demokracji to w rzeczywistości zamach na demokrację i desperacka próba zamachu stanu, za którą kryją się macki jakiejś tajemniczej, żądnej władzy „ośmiornicy”.

Prawdy i mity:

● Czerwcowa nowelizacja ustawy o TK, pisana przez sędziów TK i przeforsowana przez ówczesną koalicję rządzącą, to ewidentny zamach na demokrację, próba zawłaszczenia władzy na kolejne 9 lat. Znalazło się w niej 40 nowych artykułów, ale najgroźniejsze jest to, że od czerwca TK stał się nie tylko nowym ciałem politycznym, ale najwyższym organem ustawodawczym w państwie. [Pisałam o tym wiele miesięcy temu.] Przed nowelizacją wolno mu było jedynie opiniować zgodność ustaw z konstytucją i wnioskować, obecnie może orzekać. Nie musi też czekać na złożenie wniosku, lecz z urzędu, według własnego widzimisię, sam wybierać sobie ustawy do zbadania. Nie wolno mu natomiast wydawać postanowień o zabezpieczeniu uchwał sejmu i tym samym paraliżować funkcjonowania państwa, a to właśnie zrobił w nocy 30 listopada, na tajnym posiedzeniu. Wniosek złożyła w nocy PO, w sposób tajny, a sędziowie TK pozytywnie go zaopiniowali. Po tym przedstawiciele PO, jakby nigdy nic, udali się do pałacu na spotkanie wszystkich formacji z prezydentem w kontrowersyjnej sprawie TK.
● Koalicja PO-PSL wielokrotnie naruszała ciszę legislacyjną, którą wprowadził tenże TK, w obecnym składzie: 6 miesięcy przed końcem kadencji sejm nie powinien uchwalać żadnych ważnych ustaw, a ustępujący rząd podejmować kontrowersyjnych postanowień, realizacją których musiałby zająć się następny rząd.
● Także wybór 5 sędziów przez poprzedni rząd jest niekonstytucyjny, ponieważ PO w pośpiechu zapomniała zebrać w sejmie obowiązkową liczbę podpisów posłów pod nazwiskami kandydatów. Czas naglił, chodziło o zachowanie ciągłości wpływów. Na 15 sędziów 11 miałaby PO.
● Obecna formacja rządząca próbuje to odkręcić i naciągając prawo albo go naruszając, zaognia sytuację. Teraz, broniąc własnej skóry, całą odpowiedzialność chce scedować na prezydenta.
● Sytuacja jest rzeczywiście patowa. Chyba najrozsądniejsze rozwiązanie zaproponował P. Kukiz – zlikwidować Trybunał Konstytucyjny, a opiniowaniem ustaw zająłby się Sąd Najwyższy. Jego ruch rozważa złożenie do sejmu projektu ustawy.
● A może sejm powinien odwołać wszystkich sędziów i wybrać 15 nowych, trzymając się litery prawa i za zgodą większości opozycji.
● Jeśli sytuacja się zaogni, to w ostateczności prezydent będzie mógł ogłosić stan wyjątkowy. Czy tego faktycznie chcemy…
● "Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie". To, jak władza PO traktowała PiS, tak teraz PiS postępuje z PO. Bilans się równoważy, ale czy nie lepsza byłaby pokojowa strategia?


Wiele wskazuje na to, że istnieje jakaś „tajemnicza władza”, próbująca przejąć rządy rękoma posłów opozycji i sędziów Trybunału – Z całą pewnością nie jest to prezes, choć i jemu niebawem dostanie się od Majów... To, czego nie można mu odmówić, to skuteczności w zwalczaniu korupcji w instytucjach państwowych. Według raportu Banku Światowego: w czasie 2-letnich rządów PiS wskaźnik korupcji w Polsce zmalał o 80 procent, za 8-letnich rządów PO-PSL - wzrósł do 40 procent... Oto praworządność dzisiejszych obrońców TK.

UWAGA:
Reguły Niebieskiego Orła są te same dla wszystkich. Dlatego także do tego artykułu podejdź z dystansem.

In lak'ech


[2.12.2015 / 9 Akbal]


» wyświetl same pytania

Twoje pytanie...
Imię i nazwisko:
E-mail:
Temat: *
Treść pytania: *
 

« poprzednie 8   
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7
   następne 8 »