Listy
Listy od czytelników

Drodzy Czytelnicy!
Apeluję o cierpliwość i wyrozumiałość. Dziennie dostaję od kilkunastu do kilkudziesięciu listów, nie licząc telefonów.

UWAGA:
Z przykrością informuję, że nie interpretuję indywidualnych kinów narodzin, jak również osobistych wydarzeń. Udzielenie odpowiedzi na kilkaset listów miesięcznie jest po prostu niemożliwe. Wszystkich Zawiedzionych zachęcam do wymiany doświadczeń z osobami szukającymi kontaktu.

« poprzednie 8   
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8
   następne 8 »

» wyświetl same pytania
CAUAC – Fala WICHRU
Czarne czy Białe ● Odgraniczenie ● Obrona
Medycyna SKUNKSA



23 listopada – 5 grudnia 2016

Obecna Fala WICHRU ma dla nas ogromne znaczenie, ponieważ jest to fala przewodnika roku 2016–2017. Każdy jej dzień niesie ze sobą informacje, które przełożą się bieg tegorocznych wydarzeń. Powinniśmy potraktować je jak proroctwo, dokładnie przeanalizować i świadomie zareagować. Negatywne proroctwo, które się spełni, to proroctwo nietrafione. Oznacza, że ludzie nie usłyszeli ostrzeżenia.

Fala WICHRU odpowiada za transformację relacji między ludźmi i nadanie tempa procesowi odnowy. Dlatego co 260 dni konfrontuje kolektywne światopoglądy i indywidualne przekonania z najwyższym potencjałem przemian, aby zobligować ludzi do działania. Z uwagi na powszechny opór materii, trwanie w rutynie, niechęć do zmian siła CAUAC (czyt. kałak) może wkroczyć do życia gwałtownie, wywołując silne turbulencje i przejściowy zamęt. Jeśli zlekceważymy ostrzeżenia i znaki, czekają nas uciążliwe objazdy, wpadki, pułapki, rozczarowania. Będziemy kręcić się w kółko, goniąc niczym kot za własnym ogonem.

Świadoma współpraca z energią fali to ćwiczenie dyscypliny duchowej. Osoba zdyscyplinowana duchowo to ta, której wewnętrzna prawda wyraża się w trzech słowach: Samodzielność – Równowartościowość – Wiarygodność, czyli poszanowanie wolnej woli i wolności wyboru, te same prawa dla wszystkich, spójność myśli, uczuć, słów i czynów. To dopiero pierwszy szczebel na drabinie CAUAC. – Nikt nie obiecywał, że będzie łatwo. Mimo to zdecydowaliśmy się inkarnować na Ziemi w tych czasach. W tym miejscu znów przywołam mityczne wołanie sprzed eonów lat:

Jesteście proszeni o inkarnowanie się w świecie, gdzie dokona się wielka transformacja… Wasz udział jest całkowicie dobrowolny… Ci z was, którzy pójdą za tym wezwaniem, udadzą się do miejsca, gdzie ILUZJA STRACHU i ROZŁĄKI będzie wyjątkowo surowym nauczycielem… Do tego planu należy jednak przyodzianie woalu zapomnienia… Będziecie inkarnować się w różnych punktach strategicznych i często na obszarach o bardzo niskiej wibracji. W niektórych z was iluzja rozłąki ze Światłem wywoła uczucie zniechęcenia, braku wsparcia, wyobcowania, bezsilności… Jeżeli pomimo to zaakceptujecie swoje człowieczeństwo, wytworzycie silną falę transformacji, która przełamie otchłań dualizmu i zrodzi CUD Jedności i Pokoju na planecie. (Kompendium)

W energetycznej przestrzeni Fali WICHRU na 13 dni przestają liczyć się ideologie, religie, sympatie, unie, koalicje, prawa ekonomii, gospodarka, finanse, jak również iluzoryczne slogany jak wzrost gospodarczy czy wizerunek państwa. Teraz na plan pierwszy wysuwa się człowiek, jego potrzeby, godność, człowieczeństwo.

Dlatego każdy z nas powinien zniżyć się do poziomu osób stojących najniżej w hierarchii socjalnej i ich oczami spojrzeć na codzienne trudy życia. Tylko tak syty zrozumie głodnego, bogaty biednego… Teraz jest to naprawdę ważne, ponieważ przestrzeń publiczną zdominował niebezpieczny dla człowieczeństwa nurt podważania wszystkiego, co prospołeczne i paronarodowe, aby ochraniać raje podatkowe, piramidy finansowe, zachować imperia wpływów.

W wymiarze ewolucyjnym ten kurs został odwrócony na starcie roku 11 CAUAC (26.07.2016/17), którego przewodnikiem jest 1 CAUAC. Osoby pracujące z matrycą Tzolkin i rachubą 13 Księżyców wiedzą, że wszystkie procesy na Ziemi postępują w rytmie 13 kroków. Dlatego świadomym jest łatwiej zrozumieć i zaakceptować to, co się dokonało w międzyczasie, i to, co dzieje się obecnie. Wiedzą, że przełom, turbulencje, panika na szczytach, podsycanie podziałów to normalność w roku Spektralnego WICHRU. Niezależnie od tego, co kto myśli, przełom nastąpił. Przykładem jest zmiana opcji rządów w Polsce, a w Stanach Zjednoczonych – wybór prezydenta spoza układu. I u nas i w Ameryce wybory odbyły się zgodnie prawem, wygrani zyskali większość parlamentarną. W jednym i drugim przypadku zwyciężył nurt prospołeczny i pronarodowy. Teraz należy dać szansę wygranym, robić to, co niezbędne, i przygotować się na Nieuniknione, by nie zostać zaskoczonym. Stref prawdopodobieństw jest nieskończenie wiele.

Dlatego przestańmy oceniać życie w kategoriach czarne albo białe, aby móc dostrzec jego subtelne odcienie pomiędzy. Tego chce nas nauczyć Fala Niebieskiego WICHRU.

Medycyna SKUNKSA


PODZIĘKOWANIE

W tym miejscu przesyłam moje serdeczne podziękowanie za empatię, wsparcie energetyczne i bezinteresowne Dary Serca: Teresie z Biesiekierza □ Beacie z Kłodzka □ Alicji i Bożenie z Krakowa □ Jadwidze z Pabianic. ☼ Czysta energia DARU Serca powróci do Was zwielokrotniona.

In lak’ech

Opracowanie: Hanna Kotwicka
Data publikacji: 24.11.2016, czwartek
Gamma czakra trzeciego oka /2 Ahau




● Czwartek, 17 listopada
● 8 BEN – Wezwanie ZWIERZĘCIA SIŁY



Dzień 8 BEN, Czerwonego Galaktycznego WĘDROWCA, był dla szamanów Majów dniem „wezwania zwierzęcia przeznaczenia”. Jeśli ktoś był chory, miał poczucie utraty sił witalnych, to w tym dniu szaman rozpoczynał ceremonię wezwania ducha zwierzęcia, którego siła miała pozbierać rozproszone części duszy i przywrócić człowiekowi zdrowie i siły.

Podobnie możemy zrobić też my. Taka sposobność nadarzy się 17 listopada, w czwartek, w dniu Czerwonego Galaktycznego WĘDROWCA. Należy oczyścić pomieszczenie, zapalić świecę, okadzić miejsce białą szałwią itp., następnie usiąść wygodnie, wyciszyć się, pomodlić własnymi słowami i poprosić o przybycie swojego naguala, zwierzęcego lekarza-przewodnika, powierzając mu dręczący nas problem lub prosząc o prowadzenie.

● Być może spontanicznie przyjdzie ci na myśl konkretne zwierzę albo błyskawicznie przemknie jego obraz, albo przyciągnie ono twoją uwagę w telewizji lub na ulicy.

● Możesz też pociągnąć kartę zwierzęcia (tylko raz i tylko jedną!), a potem wczytać się w jego medycynę w książce Siła Zwierząt albo w przesłanie według Zwierząt Mocy.

Gdy pokaże się dane zwierzę, nie powinniśmy go odrzucać, nawet gdyby było małe, niepozorne czy niebezpieczne. Pokazuje się ono dlatego, że w konkretnej sytuacji życiowej jest dla nas ważne. Czasem siłę zwierzęcia uzmysławiamy sobie dopiero po dłuższym skupieniu się nad nim... Zawsze niesie ono przesłanie, siłę i właściwości, które chcą być zrozumiane i dostrzeżone. (...) Gdy przyjmiemy je z otwartym sercem i uszanujemy jego przesłanie – nasza sytuacja życiowa naprawdę się zmieni. (J.Ruland, Siła Zwierząt)

● Niezależnie od tego, w jaki sposób objawi ci się twój nagual (poprzez kartę, w myśli, na jawie), powinnaś/powinieneś zapoznać się z jego przesłaniem, a potem przez pewien czas świadomie z nim współpracować.

Powodzenia!

14.11.2016: Nowa Zelandia - ZNAKI NATURY


Trzy krowy ocalałe po trzęsieniu ziemi


Zwierzęta zauważył pilot helikoptera. Na pomoc ruszył ich właściciel z grupą wolontariuszy, którzy przy użyciu łopaty i kilofa wykopali ścieżkę i bezpiecznie wyprowadzili je z pułapki.





CIMI, Fala ŁĄCZNIKA
● Pamięć przodków
● Tajemnica LĘKU i ZDRADY ● „Psia” medycyna



10 – 22 listopada 2016

Fala ŁĄCZNIKA wnosi do przestrzeni moc transmutacji i dogłębnych przemian za sprawą woli przebaczenia. To od niej zależy tempo korekty defektów na poziomie ludzkiej genetyki. To jest właśnie to dziedzictwo, które przekazujemy po swojej linii dzieciom, wnukom, następnym pokoleniom.

Dlatego CIMI (czyt. kimi) zapowiada 13-dniowy okres uwalniania się od ciężarów przeszłości, które utrudniają realizację planów, spełnienie marzeń, odniesienie sukcesu. Jest to optymalny czas na filozoficzną zadumę nad sensem życia, samorefleksję, zadośćuczynienie, wybaczenie, pożegnanie pamiętliwości oraz pojednanie z samym sobą i z tymi, co żyją obok nas, oraz tymi, co odeszli, a z którymi wciąż pozostajemy w nierozwiązanym konflikcie duchowym. Charakterystycznymi symptomami wzbraniania się przed uśmierceniem żalu i przykrych wspomnień są: polemiki duchowe, poczucie osamotnienia, płaczliwość, depresyjność, lęk przed chorobą, starością, rozłąką, utratą czegoś lub kogoś, ale też fałszywa pokora, fobie, tłumiona agresja, zawziętość, żądza kontroli, odwet, chęć pokazania innym, co znaczę.

Przestrzeń CIMI jest Łącznikiem Światów, zwanym również Śmiercią. Jednak Śmierć symbolizuje tutaj mądrość przodków, z którymi jesteśmy połączeni niewidzialną nicią. Dlatego nie bójmy się wymawiać tego słowa. W Fali CIMI lub inaczej w Fali Śmierci i każdym dniu z tym glifem jednoczymy się z mądrością przodków, która inspiruje nas i prowadzi najkrótszą drogą do małych i wielkich sukcesów życiowych. W antycznej kulturze Majów znak CIMI uważany był za bardzo szczęśliwy na urodzenie dziecka, ponieważ obdarzał nowonarodzonego proroczym duchem i przedwieczną mądrością przodków. Stąd symbolem obecności ducha CIMI były kryształowe czaszki, a ducha przodków – motyle.

Fala Białego ŁĄCZNIKA Światów jest fraktalnie powiązana z Falą WĘDROWCA i Falą WOJOWNIKA. Razem stanowią specyficzną troistą jedność (zob. krzyż powiązań kinu 1 Łącznika). Dlatego to, co działo się w czerwonej Fali BEN i odzwierciedliło się w naszym słowach, postawach, nastrojów, jak również to, czego nie załatwiliśmy w ostatniej żółtej Fali Wojownika (3–15.07.2016), teraz będzie miało ciąg dalszy. CIMI jest świadomością postępu, odcięciem wszystkiego, co nam nie służy w życiu, wzbudza lęk, konflikty, pożera energię witalną, abyśmy odważyli się zbliżyć do tego, co jest przed nami jako wielka Niewiadoma. Dlatego teraz liczy się ŁAGODNOŚĆ, która uwalnia wszystko, co jest mocno trzymane i kontrolowane. Jednak łagodność to nie uległość, lecz strategia pokoju, na którą składa się odpowiedzialność, odwaga, wola pojednania, konsekwencja i na koniec spokojna, ale zdecydowana reakcja.

● Na marginesie dodam, że prezydent A.Duda urodził się w trzynastym dniu Fali WOJOWNIKA, dlatego teraz ma swoje kolejne fraktalne pięć minut na uwolnienie się od łaski i niełaski z zewnątrz i wzniesienie się ponad sztuczne podziały. Czy wykorzysta tę szansę – to zależy od jego wolnej woli, odwagi, poziomu dojrzałości. Faktem jest, że ma ogromny potencjał – suwerena albo niewolnika systemu, który wcześniej czy później runie.

● Drugim przykładem dopełniania się energii fal, ale też rozmijania się praw spirytualnych i ziemskich, jest kwestia ekshumacji szczątków ofiar katastrofy smoleńskiej. W świetle praw CIMI nie wolno naruszać spokoju zmarłych, w świetle kodeków świeckich jest to legalne. Pamięć przodków, czynnik ludzki, uczucia bliskich to nieistniejące dla trójwymiarowego prawa czynniki. Motywy ekshumacji są niesprecyzowane. Patrząc z boku, wskazują bardziej na próbę manifestacji pozycji władzy, żądzę odwetu, albo na zagłuszanie krzyku sumienia jakimkolwiek działaniem (dzisiątnice, pomniki, Wawel to wciąż mało!), albo na rozmyślne szukanie punktu zaczepienia dla późniejszych roszczeń odszkodowawczych od skarbu państwa. Jest sprawą logiczną, że przy tak masowej katastrofie, szczątki ludzkie musiały się wymieszać.

● Trzecim przykładem braku szacunku dla życia i śmierci jest dramat kobiety rodzącej martwe dziecko w samotności – na podłodze między łóżkami w starachowickim szpitalu. Mimo rozpaczliwych próśb kobiety i jej bliskich nikt z 8-osobowego personelu nie pospieszył z pomocą. Dzień wcześniej lekarz przeprowadzający badanie USG stwierdzili śmierć płodu. Jak się okazało, takie praktyki stosowane są w wielu szpitalach.

● Czwartym, niemniej drastycznym znakiem ostrzegawczym jest profanacja i kompletna dewastacja 100 grobów na cmentarzu komunalnym w Ełku przez niezidentyfikowaną, liczną grupę sprawców. Potłuczone granitowe tablice, wywrócone ciężkie płyty nagrobne, zniszczone krzyże, figurki, kwiaty to bilans mrocznego szaleństwa. □ Jednak wznosząc się ponad emocje, potencjalnym wyzwalaczem takiej furii i pomieszania zmysłów mógł być pozornie neutralny temat kontrowersyjnej ekshumacji zwłok wbrew woli rodzin ofiar, medialnie kodowany w podświadomości, bo dzień w dzień na antenie. □ W ostatnim czasie dewastacja grobów zdarza się zbyt często. Wcześniej była Częstochowa, Łódź, Wieluń... W wymiarze ludzkim nic nie usprawiedliwia takiego działania. W wymiarze astralnym może to „krzyk Przodków zza grobu" - Nie idźcie tą drogą!


Nie popadajmy jednak w dekadencki ani nostalgiczny nastrój, lecz miejmy odwagę domagać się, wręcz żądać, pełnego respektu dla ŻYCIA i ŚMIERCI – dla naszej wolności wyboru, prawa do godnego życia i godnego umierania oraz uszanowania spokoju zmarłych.

Fala CIMI będzie nam zwracać uwagę na przyczyny ludzkiej niemożności, akcentując niewidoczne dla oka dwa czynniki, które sprawiają, że bierni i płochliwi są na nie wyjątkowo podatni, a śmiali i zdeterminowani całkowicie odporni. Pierwszy to LĘK, inaczej spersonalizowany „chip posłuszeństwa”, drugi – ZDRADA siebie, pojmowana jako aprobata niewoli wraz wyparciem się swojej prawdziwej tożsamości. Większość ludzi nie zdaje sobie sprawy, jak często zdradza siebie. Trafnie ujęła to M.Szyszkowska, pisząc: „Zdradzamy siebie, kiedy nie wyrabiamy w sobie odwagi do głoszenia i obrony własnego stanowiska, kiedy motywem działań staje się wygoda i chęć trwania w spokoju, kiedy ślepo poddajemy się normom obyczajowym i wypieramy się własnych poglądów dla bezpieczeństwa materialnego”. („Czwarty Wymiar”, nr 10/2016, art. „Zdrada”). □ A jak jest z tobą?...

»Ludzie muszą się bać, bo lęk wymusza posłuszeństwo.
– To dewiza każdej władzy na świecie!«

Medycyna PSA Cimi

Zwierzęcym nagual, posłańcem i pomocnikiem CIMI jest PIES.


In lak’ech

Opracowanie: Hanna Kotwicka
Data publikacji: 9.11.2016, środa
Seli, czakra podstawy /13 Wąż




Święta HIPOKRYZJA
● Na pohybel wolności ● Do lochów Wolna Wolo
● Przestroga z Nursji



W dniu 19 listopada (10 Orzeł /Fala Łącznika) ma dokonać się akt intronizacji Chrystusa na Króla Polski. Jak dotąd nie wiadomo, czy będzie to akt kościelny, czy państwowy. O ile w średniowieczu było oczywiste, że w państwie chrześcijańskim Chrystus był niekwestionowanym Królem, któremu podporządkowany był monarcha i lud, to dziś nie jest to takie jednoznaczne z uwagi na wielowyznaniowość, jak i brak jednolitości w samej społeczności chrześcijańskiej.

Skąd taki pomysł?

Intronizacja Chrystusa na Króla Polski budzi poważne kontrowersje, począwszy od samej motywacji, opartej na proroczych wizjach wolontariuszki Rozalii Celakówny z 1930 r., w której Jezus domagał się [?!] od Polski uznania Go za swego Króla, akcentując, że sprawa jest ogromnej wagi i w tej intencji trzeba wiele się modlić i wiele cierpieć, by doznać łaski ochrony. W 1937 r. Jezus skonkretyzował żądania Boga wobec Polski. Od ich spełnienia Bóg uzależniał los Polski i innych narodów. „Jeśli Polska chce ocalić siebie, musi uznać Jezusa swym Królem w całym tego słowa znaczeniu poprzez Akt Intronizacji. Ma być on dokonany przez cały Naród, a w szczególności przez władze państwowe i kościelne, które w imieniu Narodu mają w sposób uroczysty dokonać tego Aktu. Wszystkie narody, które nie uznają Jezusa swym Królem, zginą”. ■ To miałby być przykład z nieba? Przecież to „nepotyzm, szantaż, próba przekupstwa, kuszenie po bożemu. ■ Być może to dlatego bogobojny „minister wojny” demontuje armię, a w jej miejsce formuje narodowe siły obrony terytorialnej, by w razie potrzeby – gdyby plan Boga zawiódł, cywile wyposażeni w proce odparli atak komandosów i czołgów wroga.

Procedury

Zgodnie z prawem watykańskim intronizacja wymaga od władz państwowych i kościelnych podpisania oficjalnego wspólnego aktu uznania Chrystusa za Króla w danym państwie, z woli danego narodu. Akt ten powinien być wpisany do konstytucji, tzn. znaleźć się w jej preambule i pierwszym rozdziale określającym fundamenty, na których wspiera się dane państwo, jego prawo, cele i zadania, oraz precyzyjnie zdefiniować procedury, które gwarantowałyby w praktyce funkcjonowania państwa i realizację tego aktu. ■ Czyli: „Na pohybel Wolności! Do lochów Wolna Wolo! Wiwat Średniowiecze!”

Mówiąc krótko – akt intronizacji Chrystusa jest aktem woli, wiąże się ze ślubowaniem posłuszeństwa, złożeniem przysięgi na wierność i gotowość poddania się władzy Chrystusa i wypełniania jego życzeń przez władze państwowe i kościelne w imieniu narodu. □ Jakich życzeń?... Czy jest ktoś, kto zna numer telefonu lub adres mailowy do nieba?

Jak by nie patrzeć, z jednej strony jest to pewien rodzaj dziwactwa, a z drugiej – groźba państwa wyznaniowego. Czy da się pogodzić świecką republikę z monarchią wyznaniową? A co z demokracją, ustrojem parlamentarnym, wyborami? Czy w przyszłości do parlamentu będą mogli kandydować tylko politycy-katolicy? Lepiej nie myśleć, co byłoby dalej. Reaktywacja średniowiecznej moralności w XXI wieku doprowadziłaby do wojny domowej na tle religijnym. Czas najwyższy, aby fanatyczni decydenci z kręgów świeckich i kościelnych pojęli, że ludzie potrafią sobie radzić bez nich – polityków, księży i ich zauszników.

Ludzie potrzebują religii, wiary, nauk Chrystusa, dobrych przykładów. W moich książkach często odwoływałam się do Świadomości Chrystusowej jako uniwersalnej wiedzy i ponadczasowej mądrości dla wszystkich, nie tylko katolików. Może więc czas, aby kler zajął się misją duszpasterską, do której został powołany, i przestał mieszać się do polityki, ingerować w prywatne życie ludzi, seksualność, obyczaje. „Co mają do przekazania młodzieży na temat seksu katoliccy duchowni, którzy (przynajmniej teoretycznie) nie mają w tej materii praktycznego doświadczenia?"

Może czas, aby hierarchowie pochylili się nad problematyką celibatu i uzdrowili swój odwieczny problem z energią żeńską. O tym, że taki problem istnieje, świadczą zakazy i nakazy dla kobiet podczas mszy, opublikowane kilka dni temu w jednej z parafii w Białymstoku. Kobiety muszą ubierać się skromnie, siedzieć ze złączonymi kolanami, nie wolno im zakładać nogi na nogę, bo to rozprasza księdza odprawiającego mszę. ■ „Głodnemu chleb na myśli”. – Jak długo Kościół zamierza trwać w „świętej hipokryzji” – walczyć ze swoją męską biologią?


Przestroga z Nursji

Ostatnie trzęsienia ziemi we Włoszech przyniosły niewyobrażalne ludzkie tragedie i gigantyczne zniszczenia. W poniedziałkowym trzęsieniu ziemi, najsilniejszym od 36 lat, cudem nikt nie zginął. W gruzach legło 100 miejscowości i ponad 5 tysięcy zabytków, w tym jeden szczególny – bazylika św. Bernarda w Nursji, z X wieku. Św. Bernard jest patronem Europy i wszystkich mnichów Zachodu. Znamienne jest to, że zawalił się kościół - została tylko fasada, a ostały się domy obok. ■ Może to znak, że wraz ze średniowieczną budowlą runął symbol średniowiecznej władzy Kościoła? Że zachowała się jedynie fasada, za którą nie ma już nic?...


Nursja: Bazylika św. Bernarda przed i po trzęsieniu


Wybiórcze widzimisię

Jakby było za mało, swoje rogi pokazał też Facebook, mieszając się do polskiej polityki narodowych symboli. Blokując 100 stron – w tym jednego parlamentarzysty, naruszył polskie prawo do wolności słowa. W sobotę odbędzie się protest użytkowników pod hasłem „Stop cenzurze” przed warszawska siedzibą amerykańskiego Facebooka.

In lak’ech


Opracowanie: Hanna Kotwicka
Data publikacji: 4.11.2016, piątek
dzień Alpha /czakra gardła
Kin 60, 8 Ahau /Żółte Słońce



BEN, Fala WĘDROWCA
● Głos przeznaczenia ● Głos mitologii
● Znak WĘŻOWNIKA



28 października – 9 listopada 2016

Fala WĘDROWCA jest jedną z ważniejszych fal w kalendarzu Tzolkin. Wnosząc do przestrzeni impuls wolności i samostanowienia, stwarza nam optymalne warunki do ucieleśnienia swojej dorosłości. Dla szamanów Majów BEN to jeden z Filarów Nieba. Dla nich fala i każdy dzień z pieczęcią BEN, niezależnie od stojącego obok tonu, jest wyjątkowy. Na przykład: 8 BEN/Galaktyczny WĘDROWIEC jest dniem „wezwania zwierzęcia przeznaczenia”. Jeśli ktoś ma poczucie wewnętrznego wypalenia, utraty sił witalnych albo jest chory, to w tym dniu szaman rozpoczyna ceremonię wezwania ducha zwierzęcia, którego siła ma przywrócić mu zdrowie. Podobnie możemy zrobić też my, przywołując swojego nagual, czyli zwierzęcego pomocnika, np. losując kartę zwierzęcia, a potem wczytując się w jego medycynę w Sile Zwierząt albo Zwierzętach Mocy. Taka sposobność nadarzy się 17 listopada br. (czwartek), w ósmym dniu Fali Łącznika.

Nazwa BEN oznacza trzcinę, jednak znaczenie tego słowa, jak i sam glif skrywają wiele mitologicznych zagadek związanych z Quetzalcoatlem, jednym z najstarszych bogów Meksyku, który pojawiał się w wielu odsłonach. Bóg-król Pierzasty Wąż, zwany Quetzalcoatlem, miał powrócić na Ziemię jako 1 Trzcina/1 Ben. Z kolei Aztekowie utożsamiali go z Niebiańskim Wężem. U Tolteków wielki kapłan-król Quetzalcoatl był duchowym przywódcą narodu. To on zerwał ze zwyczajem składania ofiar z ludzi i nakazał czczenia bogów pod postacią składania ofiar z kwiatów, pieśni i medytacji. Sprzeciwili się temu kapłani boga Dymiącego Zwierciadła. Używając podstępu, pokazali królowi „jego twarz w zwierciadle”, budząc w nim ciemną stronę osobowości, czyli tę najbardziej prymitywną siłę, nazywaną Cieniem.

Niektóre plemiona Majów kojarzą znak BEN z laską naczelnikowską, symbolizującą źródło wewnętrznej siły i władzy przywódcy wioski. Siła i władza to osobista odpowiedzialność każdego człowieka. Dlatego nasze poczucie władzy lub wewnętrznej siły odgrywa decydującą rolę w przebiegu naszego przeznaczenia – jest kluczowym motywatorem i wyzwalaczem reakcji.

»BEN przemawia do CIEBIE głosem przeznaczenia«

Fala WERDOWCA oferuje nam wolność wewnętrzną w zamian za przejęcie świadomej odpowiedzialności za swoje suwerenne decyzje, predyspozycje, kompleksy. Jednak znaczna część ludzi, o ile nie większość, nie jest zainteresowana „ofertą Ben”. Woli żyć w "bezpiecznym" zakłamaniu, niewoli fanatyzmu, dogmatów religijnych, pielęgnować stare nawyki, sukcesy przypisywać sobie, porażkami obarczać innych. A jeśli nie może znaleźć winnego, odpowiedzialność spycha na tajemnicze moce albo siły Natury.


Mitologia na żywo

Każda epoka ma swoją mitologię, ale wszystkie łączy wspólny mianownik. Każda z nich przemawia innym językiem adekwatnie do poziomu świadomości ludzi tejże epoki, ale wszystkie mówią o tym samym.

»BEN przemawia do NAS głosem mitologii«

Na przykład:
● Perski bóg MITRA był pasterzem, pomazańcem bożym, zbawcą, prawdą i światłem; umarł i zmartwychwstał dla ludzi; jego wyznawcy spożywali somę, coś w rodzaju komunii świętej.
● Bóg-sokół HORUS urodził się z dziewicy 25 grudnia pod wschodnią gwiazdą w stajni; był nazywany barankiem, pomazańcem, bogiem-pasterzem; chodził po wodzie; kiedyś udał się do Bethanu, by wskrzesić zmarłego ojca (Jezus poszedł do Betanii, by wskrzesić do życia Łazarza); został ukrzyżowany i zmartwychwstał. – Egipski mit jest o setki lat starszy od mitu Jezusa.
● Bóg-pasterz KRYSZNA, którego przyjście było zapowiedziane, narodził się z dziewicy, przyszedł na świat w żłobie, uratował się z wielkiej rzezi; czynił cuda, uzdrawiał chorych, wskrzeszał zmarłych, gardził materialnym bogactwem; umarł i zmartwychwstał, wstąpił do nieba. – Mit Kryszny jest setki lat starszy od mitu Jezusa.
● DIONIZOS, syn Zeusa i śmiertelnej kobiety, został ukrzyżowany i zmartwychwstał; czczono go na krzyżu nad ołtarzem. Miał przydomek „pęd winorośli”, Jezus mówił o sobie „Jam jest prawdziwym krzewem winnym”. Cud z winem w Kanie został skopiowany z mitu dionizyjskiego, opisywanego przez Eurypidesa ok. 480-406 r. przed Chrystusem.
● HERAKLES, syn Zeusa i śmiertelniczki, był prześladowany przez zazdrosną Herę (analogia z Herodem); ze szczytu góry widział całe królestwo (Jezusowi szatan pokazywał z wysokiej góry „wszystkie królestwa”); umarł w ciemnościach, zmartwychwstał i wzniósł się do nieba. Mit Heraklesa jest starszy od mitu Jezusa o 500 lat.
● Symbol 12: □ Horus, Kryszna, Budda i Jezus mieli po 12 uczniów □ Mitrę otaczało 12 znaków zodiaku □ w astrologii zodiak ma 12 znaków / w przyszłości może się to zmienić; 13-ty znak zodiaku już zaistniał w przestrzeni inernetowej.
● Zbieżność: Legendy meksykańskie zapowiadały ponowne przyjście proroka Quetzalcoatla – chrześcijaństwo mówi o paruzji, ponownym przyjściu Chrystusa.
● Aztecka legenda o Niebiańskim Wężu, tożsamym z Pierzastym Wężem, przemawia dziś głosem Wężownika, trzynastego znaku zodiaku.


Energia WĘŻOWNIKA



Astrologia od tysiąclecie opiera się na 12 znakach zodiaku przypisanych do 12 gwiazdozbiorów znanych starożytnym. Jednak gwiazdozbiorów jest 13, co astronomia uwzględnia od 1930 r. Wraz z trzynastym gwiazdozbiorem pojawił się nowy, trzynasty znak Wężownika.

Nazwa Wężownik pochodzi z mitologii greckiej od Asklepiosa, boga sztuki lekarskiej. Był on pierwszym lekarzem na Ziemi, miał moc wskrzeszania zmarłych; chęć ożywienia Oriona wywołała przerażenie Hadesa, że świat zmarłych zacznie świecić pustką. Wskutek intryg Hadesa został zabity przez Zeusa piorunem, a potem umieszczony wśród gwiazdozbiorów jako wąż.


Kluczem mitologia i liczby

„13” – jako symbol energii żeńskiej, daje moc kobietom w przezwyciężeniu męskiej hegemoni, którą wspiera moc „12”. – Czy teraz rozumiecie, skąd ta cała histeria wokół ochrony życia poczętego, przymusu macierzyństwa, jak również pomysł karania „niepokornych” kobiet, nagradzania przestępców ojcostwem...
Przeciwwagą dla tego nurtu jest potężna moc "13". Odsiecz przyszła w porę – "spłynęła z Gwiazd"; jej symbolem stał się Wężownik. WĘŻOWNIK to przebudzona świadomość, która zakończy odwieczną walkę patriarchatu i matriarchatu, i ucieleśni Wolność i Równość w świecie ludzi. – Stąd ten spontaniczny zryw wolnościowy kobiet i wsparcie stojących za nimi mężczyzn.
Natomiast kto jest dzisiaj tym „władnym Zeusem”, „zachłannym Ozyrysem”, "umartwianym Orionem" – ustalcie sami… Klucz tkwi w mitologii i liczbach.

In lak’ech


Opracowanie: Hanna Kotwicka
Data publikacji: 28.10.2016, piątek
Kali /czakra krzyża, 1 Ben



CZARNY PROTEST
● Akcja „czarne koperty 2016”
● Islandia – „Długi piątek 1975”



Zgodnie z rachubą 13 Księżyców/28 dni drugi biegunowy księżyc ujawnił skalę i ciężar tegorocznych wyzwań, a trzeci, obecny, dynamizując procesy, nie pozwala przegapić zagrożeń. Gra toczy się bowiem o wysoką stawkę – GODNOŚĆ i WOLNOŚĆ polskich kobiet. Sprzężenie miesięcy nastąpiło w spektrum Fali Białego Jaguara-Ix, co ma niebagatelne znaczenie. Poziom Ix (czyt. iisz) odpowiada za „powrót Bogini”, czyli przebudzenie energii żeńskiej w świadomości wolnych kobiet i mężczyzn.

Tak też się stało. Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Katalizatorem okazał się projekt zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej z inicjatywy Fundacji Pro-Life, który ku zaskoczeniu ogółu zyskał poparcie także posłów opozycji. Tak widmo „Babilonu” wtargnęło do sejmu. Natomiast impulsem do zrywu stał się wpis aktorki K.Jandy na facebooku, dot. strajku kobiet w Islandii w 1975 r. Myśl od razu podchwyciły postępowe środowiska kobiece w kraju.

Stąd w poniedziałek, 3 października, w ponad 50 miastach odbędą się masowe protesty kobiet i mężczyzn ubranych na czarno przeciw dyskryminacji i ograniczaniu praw polskich kobiet. Całkowity zakaz aborcji, także w przypadku ciąży na skutek kazirodztwa i gwałtów zbiorowych, pod groźbą kary 5 lat więzienia to nie tylko odebranie kobietom prawa do świadomego macierzyństwa przez „fanatycznych ajatollahów w sutannach”, ale akt największego barbarzyństwa – zdegradowania każdej kobiety do roli inkubatora i płodnej kotki. Budujące jest to, że tym razem sami mężczyźni zachęcają kobiety do wyjścia na ulicę. Wielu pracodawców bez słowa udzieliło paniom urlopu na życzenie. (3.10. Pulsar będzie nieczynny.)


(Rozsyłacie to dalej, drukujcie, rozwieszajcie gdzie się da.)

Pamiętajmy, że im większa ignorancja, tym łatwiej manipulować ludźmi. Na tym bazują egzekutorzy staro-babilońskiego ducha – świeccy i duchowni, wykorzystujący „bogobojne niewiasty”, opętane ich fundamentalistyczną ideologią, jako żywe tarcze i swoje mówiące tuby. Tu potwierdziło się znane powiedzenie: „gdzie diabeł nie może, tam babę pośle”. – I posłał… tylko że nie babę, lecz „posłuszne niewolnice z seraju pod okiem medialnych eunuchów”.
Sytuację pogarsza fakt, że uległa im nawet pani premier, która – jak wiemy, w przestrzeni subtelnej wyznacza kierunek mentalnego rozwoju narodu. Publicznie nazywając siebie i nowego superministra „pomazańcami J.Kaczyńskiego”, dała jednoznaczny sygnał, że służy dwóm bogom, zaś krajem rządzi sekta. Na taki kurs nie może być zgody. Dziś chce się zakazać aborcji, zarządzać ciałem kobiet, jutro zakaże się noszenia mini i bikini, pojutrze seks z miłości okrzyknie grzechem, "nierządnice" będzie się piętnować z ambony - mężczyzn rozgrzeszać z urzędu, stosunki intymne ograniczy się do reglamentowanej polityki prokreacyjnej "za opłatą na kartki". Instytucjonalna pazerność nie zna granic. Bez echa przeszedł incydent w krakowskiej Kurii, która mimo podpisanej umowy nie chce zwrócić szkołom kosztów zakwaterowania pielgrzymów podczas ŚDM, oczekując od ministra uregulowania długu z puli przeznaczonej na oświatę, czyli zabierając uczniom. Ludzie potrzebują religii, ale religii jako szczerej wiary i prawdziwej nauki. Dlatego zanim Kościół weźmie się za "naprawę" obyczajów społecznych, najpierw niech uzdrowi swoje.


„Długi piątek” w Islandii

Islandia kojarzy się powszechnie z wulkanem Hekla i gejzerami. Ale istnieje tam jeszcze jeden niewidzialny dla oka „supergejzer” – „generator energii żeńskiej”, który przebudził się 41 lat temu, w piątek, 24 października 1975 r., w kinie 13 MEN /Niebieskiego Kosmicznego Orła na Fali Ręki. Tego dnia 90% islandzkich kobiet wzięło udział w ogólnokrajowym „strajku” pod hasłem: „Mężczyźni, nauczcie się w końcu doceniać pracę kobiet!”. Panie wzięły wolny dzień w pracy, gospodynie domowe przestały gotować, sprzątać, zajmować się dziećmi.



Kobiety zbierały się na placach albo w kawiarniach, aby dyskutować o nierównościach społecznych. Były wśród nich starsze panie, licealistki, wystrojone damy i robotnice. Niektóre szkoły, sklepy, zakłady, fabryki trzeba było zamknąć, bo nie było komu w nich pracować. Dla wielu instytucji największym problemem okazały się biegające w biurach dzieci, których zdesperowani ojcowie nie mieli z kim zostawić. Z półek supermarketów poznikały kiełbaski – jedyne danie, z którego przyrządzeniem radziła sobie większość islandzkich mężczyzn. Trwało to tylko jeden dzień, ale zapoczątkowało prawdziwą rewolucję społeczną.

5 lat po „strajku”, Islandia stała się pierwszym krajem na świecie, w którym prezydentem została kobieta. Dziś reprezentacja kobiet i mężczyzn w tamtejszym parlamencie jest niemal równa. Islandia uchodzi za jedno z najbardziej przyjaznych kobietom państw świata. Zatrudnienie kobiet wynosi 76%, a różnice płacowe stale topnieją. W zarządzie firm zatrudniających powyżej 50 pracowników 40% zarządu muszą stanowić kobiety. [Źródło: Art. pt. „40 lat temu islandzkie kobiety przez jeden dzień strajkowały” /wiadomosci.gazeta.pl, 2015 r.].


Akcja „Czarne koperty”

Fraktal islandzki uaktywni się ponownie w zbiorowym polu świadomości w okresie 2–14 października br. – w Fali RĘKI. Przez 13 dni z tego źródła każdy z nas może czerpać inspirację i siły do przeciwdziałania destrukcji i stagnacji.

Wielu pośród nas boi się wyrażać własne poglądy z obawy przed represjami w pracy czy ze strony lokalnych władz, ale istnieje bezpieczny sposób na wspieranie ducha postępu, a dziś także wolności kobiet. Każdy może wyrazić swoje „NIE”, wysyłając do Sejmu list z napisem „CZARNY PROTEST”, własnoręcznie malując na kopercie czarną obwódką, pasek itp., oraz pisząc na kartce albo na odwrocie koperty tylko swoje imię i nazwę miasta. Trzeba jednak zainwestować 2 zł w znaczek pocztowy. Cóż, wolność kosztuje...

Kancelaria Sejmu, 00-902 Warszawa, ul. Wiejska 4 / 6 / 8


Opracowanie: Hanna Kotwicka
Data publikacji: 1.10.2016, sobota
dzień Alpha /czakra gardła
Kin 26, 13 Cimi/Łącznik



TRZYNASTY księżyc
● Czas utylizacji, selekcji, przesunięć
● Wirtualne AMORE



27 czerwca – 24 lipca

Trzynasty kosmiczny księżyc jest szczególnym odcinkiem roku – to idealny czas na urlop duchowy. Co oznacza pojęcie urlop duchowy? – Czas wytchnienia dla przepracowanej kory mózgowej, uspokojenie rozbieganego ducha.
Teraz w przestrzeni obecna jest potężna moc – kosmiczna siła transformacji, zdolna dokonać nagłych przesunięć poziomów, na które ludzkie chciejstwo nie ma żadnego wpływu. Dlatego tak ważne jest wyciszenie nerwów i opanowanie.

W ciągu 28 dni wszystkie wypracowane wcześniej „skarby” i wszystko, co uzdrawia i prowadzi dalej, trafi do planetarnego banku informacji, z którego w każdej chwili możemy czerpać wiedzę i natchnienie. Natomiast to, co szkodliwe i toksyczne dla ogółu, jest usuwane ze sceny, a to, co da się jeszcze naprawić, przejdzie do następnego roku.


Planeta ŻÓŁWIA

Patronem trzynastego księżyca jest ŻÓŁW. Na jego pancerzu, podzielonym na trzynaście pól, zapisana jest cała wiedza kosmiczna – kod «13:20» i mądrość 13 księżyców. Tymi trzynastoma krokami można iść zawsze i wszędzie. Wszystkie plany, działania, czynności można realizować według tego uniwersalnego wzorca, niezależnie od tego, czy będzie to związane z domem rodzinnym, codzienną pracą, czy firmą , w której jesteś szefem lub pracownikiem. Ścieżka „13” to naturalny rytm stawania się człowiekiem niezależnym, wolnym, niezawisłym.


Od najdawniejszych czasów rdzenni mieszkańcy Ziemi otaczali żółwie wielkim szacunkiem. Legendy Indian mówiły, że kiedyś wszystkie zwierzęta mieszkały na pancerzu żółwia, a Indianie Ameryki Północnej określali Ziemię jako Wyspę Żółwia. Z kolei Hindusi wyobrażali sobie świat jako tarczę podpieraną przez cztery słonie, które stojąc na pancerzu żółwia, wolno się obracały, tworząc dzień i noc. W Chinach żółw był podporą świata.


Wskazówki ŻÓŁWIA na 28 dni
Za: J.Ruland, Siła Zwierząt

● Ucz się panowania nad umysłem, emocjami i ciałem.
● Nie krzyczeć, wyhamuj w słowach, poddaj się woli serca i obserwuj, co się wydarza.
● Dziel się swoimi spostrzeżeniami, ale niczego nikomu nie narzucaj.
● Nie daj się poganiać, szantażować, zaprzęgać obcym siłom.
● Rób to, co niezbędne i dobre dla ciebie i innych – żyj w zgodzie z samym sobą.
● Jeśli się zagalopujesz, to nie dręcz się – dostaniesz następną szansę.
● Gdy zatrzasną się jedne drzwi – otworzą się kolejne.
● Gdy ktoś cię zaatakuje – ukryj się w swoim „pancerzu”, abyś nie został zraniony i sam nie zranił innych.
● A kiedy zaświeci słońce, wyjdź na zewnątrz, ogrzej się w jego cieple i powędruj dalej. – W spokoju siła.
● W ten sposób zaczniesz kształtował swoje życie według własnego scenariusza.


Wirtualne AMORE

Kin trzynastego księżyca – Biały Galaktyczny PIES/8 Oc nakreśla kluczową tematykę ostatniego odcinka roku 10 MAGA, czyli gaszenie ognisk zapalnych w przestrzeni stosunków dwustronnych, związków biznesowych, relacji partnerskich i wspólnot, a kiny krzyża powiązań – 1 IX/Mag (kuszenie), 8 MULUC/Księżyc (naciąganie), 8 AHAU/Słońce (wirtualne amore) i 6 CHUEN/Małpa (igranie z uczuciami) – zalecają szczególną czujność i rozwagę.

Piszę o tym nieprzypadkowo, ponieważ tym razem „matrymonialni naciągacze” (i nie jest to pojedynczy przypadek, z którym się już zetknęłam) zasadzili się na sam TZOLKIN na zasadzie: Podaj mi datę urodzenia osoby, a powiem ci, czy możesz się zakochać. Czegoś takiego NIE ma!!! Swatanie par według kinów narodzin lub kinów partnerów analogicznych to manipulacja dla zysku i droga w ślepy zaułek. Nie ma tu miejsca na MIŁOŚĆ.

In lak'ech


Opracowanie: Hanna Kotwicka
Data publikacji: 29.06.2016, środa
dzień Gamma /czakra trzeciego oka
Kin 192 P, 10 Eb w portalu na Fali Akbal



Znaki i ŻYWIOŁY
● Głuptactwo moralne ● Szaleństwo jako metoda



Rok 2015/16, dziesiąty rok w 13-letnim cyklu masowego otrzeźwienia, ukazuje pierwsze SKUTKI 10-letnich działań światowych organizacji, rządów i zwykłych ludzi. Ich naprawą i ulepszaniem zajmiemy się w roku Spektralnego WICHRU. Więcej na temat doczytacie w opracowaniu pt. „Co przyniesie rok 2016/17? Natomiast dwunasty krystaliczny księżyc pokazuje wyniki zbiorowych dokonań ludzi w tym roku, które po zweryfikowaniu przez energię trzynastego kosmicznego księżyca zaktualizują bilans 13-letniego cyklu. Dlatego dwunasty księżyc jest tak znaczący – umożliwia nam wgląd i ogląd sytuacji i co więcej, pozwala ulepszyć wynik tuż przed metą. Mimo iż dwunasty miesiąc jeszcze się nie domknął, warto zwrócić uwagę na znaki i wydarzenia między 17–21 czerwca, dotyczące naszej rodzimej przestrzeni. W tym miejscu zaznaczam, że to, co poruszę dalej, to będą krytyczne rozpoznania, a nie krytyka, pochwały bądź zarzuty. Jest oczywiste, że każdy ma prawo myśleć inaczej.


Żywioły i ludzie

W piątek, 17 czerwca, w dniu 11 SŁOŃCA/Ahau, przeszły nad Polską nawałnice; w porywach prędkość wiatru dochodziła do 100 km/h. W wymiarze subtelnym była to przestroga, że kierunek narodowego rozwoju, który jak pamiętamy wyznacza premier kraju, prowadzi ku samozniszczeniu. Dominuje tu wstecznictwo, pamiętliwość, zniewolenie umysłów, kult jednostek, uprzywilejowanie Kościoła, a brakuje chrześcijańskiej miłości do bliźniego, woli dialogu, szacunku dla godności przeciwników. Program prospołeczny rządu jest w założeniach bardzo dobry – to trzeba otwarcie przyznać, jednak strategia jego wdrażania pozostawia wiele do życzenia; jest dyletancka, nieodpowiedzialna, rujnująca finanse państwa. Reformy administracyjne, zamiast naprawiać państwo, niszczą ład społeczny, dzielą ludzi, stawiają kraj na głowie, np. reforma policji czy służby celnej. Zwracam na to uwagę, ponieważ 11 SŁOŃCE będzie kinem analogicznym roku 11 WICHRU. Jeśli teraz zlekceważymy te przestrogi, to w nadchodzącym roku analogiczny AHAU zamiast inspirować ludzi do budowania zgody i jedności, będzie usuwać piętrzące się zwały i zgliszcza, a wtedy nie obędzie się bez strat, bólu, płaczu.




Znaki Czasu

Drugim wydarzeniem, które może mieć potencjalne reperkusje, była szokująca decyzja prezydenta. W sobotę, 18 czerwca, na wniosek pani premier prezydent podpisał postanowienie o wysłaniu dwóch kontyngentów wojskowych do Kuwejtu i Iraku i czterech myśliwców F-16 w celu wsparcia koalicji walczącej przeciwko ISIS – bez mandatu NATO czy ONZ. Tym samym prezydent Duda powielił błąd prezydenta Kwaśniewskiego, który na wniosek premiera Millera wysłał polskich żołnierzy do Iraku, nie informując sejmu. Jednak decyzja obecnego prezydenta jest bardziej nieodpowiedzialna i groźna. W sytuacji gdy Polskę czeka organizacja dwóch poważnych imprez – szczytu NATO i Światowych Dni Młodzieży, jego decyzja może być postrzegane jak depesza wysłana do ISIS. Wcześniejsze deklaracje, że żaden polski żołnierz nie będzie wysłany na wojnę, okazały się manipulacją wyborczą, były "jak wiatr o poranku, który już w południe wytracił swoją siłę". Argumenty, że obecne misje mają mieć charakter szkoleniowo-rozpoznawczy, zaś myśliwce są nieosiągalne dla rakiet islamistów, są mydleniem oczu Polakom. Przypomnijmy sobie okoliczności zestrzelenia malezyjskiego samolotu pasażerskiego nad Ukrainą. Nikt do końca nie wie, jakim arsenałem dysponuje tzw. „Państwo Islamskie”. Natomiast każdy myślący człowiek wie, że rozpoznania robi się na terenach zajętych przez wroga. Nawet jeśli myśliwce latają na wysokości 10 tys. metrów, to przecież startują z ziemi i lądują na ziemi – więc teoretycznie mogą się znaleźć na celowniku wroga. Nadgorliwość władz jest kompletnie nietrafiona, ponieważ – z uwagi na zaangażowanie militarne 22 krajów i skomasowane naloty – tzw. "PI” się kurczy.

W dniu złożenia niefortunnego podpisu, na misjach wojskowych przebywało 400 polskich żołnierzy. Od 20 czerwca jest ich już 610. Wmawianie społeczeństwu przez rządzących, że polska misja wojskowa poprawi naszą wiarygodność na arenie międzynarodowej, to już nie przejaw ignorancji, lecz raczej obłędu moralnego tych, którzy to mówią. Psychiatria opisuje obłęd moralny jako głuptactwo moralne lub szaleństwo, charakteryzujące się chorobliwym wypaczeniem naturalnych odczuć, skłonności, postawy moralnej i naturalnych odruchów, bez zaburzeń wiedzy, funkcji intelektualnych czy zdolności rozumowania, ale bez jakichkolwiek urojeń. Oby nie sprawdziło się znane powiedzenie „w tym szaleństwie jest metoda”. Potencjalny atak terrorystyczny pozwoliłby na bardzo wiele. Miejmy nadzieję, że nasi decydenci, mimo utopijnych wizji i pozorowanej troski o wizerunek Polski, są jednak zdrowi, więc w żadnej głowie nie zrodzi się pokusa wystawienia ludzi na strzał terrorystom celem realizacji jakiegoś tajemniczego planu. Skoro mamy dwunasty krystaliczny księżyc, to czas nazywać rzeczy po imieniu.

Jeszcze tydzień temu prezydent miał blisko 55-procentowe poparcie społeczeństwa, teraz może zacząć ono spadać. Jednym nieprzemyślanym podpisem przypieczętował on swoje totalne ubezwłasnowolnienie – nie jest tajemnicą przez kogo. To samo dotyczy pani premier. Wysyła żołnierzy na misję, a nie chroni granic na wschodzie kraju. Strajk celników wypadł spod kontroli wszystkim, także związkowcom. Jak podały media, tiry z Białorusi, Ukrainy i Rosji wjeżdżają do Polski bez kontroli i nie są to incydentalne przypadki jak tłumaczą władze. Wjechać może każdy i wwieźć wszystko, nawet „czołg”. Nikt nie pobiera cła, straty dla budżetu idą w miliardy złotych. Po przekroczeniu granicy wyrywkowe kontrole robi straż graniczna.

Nieuniknione przed nami… Dotyczy to także losu decydentów… Także w szaleństwie może skrywać się uzdrawiająca metoda lub sposób na samozniszczenie albo na wymiecenie zakulisowych szkodników przez rozgniewanych, zdesperowanych ludzi… Program „500+” nie będzie zasłoną dymną wiecznie. Jeśli obóz rządzący się nie opamięta, może spaść ze sceny szybciej niż się na nią dostał, kiedy z wygnania powróci były lider opozycji. Wtedy mielibyśmy kolejną, niepotrzebną powtórkę z lekcji historii i „powrót starego na nowo”. Do jedenastego księżyca prezydent i pani premier mieli energetyczne wsparcie z naszej strony; miałaby je każda nowa ekipa. Natomiast "dwunastka" to czas na wyciągania wniosków. Rządzący mają jeszcze trochę czasu na opamiętanie, choć coraz mniej. „Przed nimi otchłań, za nimi stroma góra”. – Na to zwraca uwagę heksagram 39, skorelowany z okresem 18–21 czerwca.

Prześledź rysunek i sam dopowiedz resztę. Dodam tylko, że heksagram 39 – „Przeszkoda – Zatrzymanie się”, będzie heksagramem kauzalnym (przyczynowym) przez cały rok Spektralnego Wichru. Uwzględnia on genezę, jak i proces dalszego rozwoju sytuacji. Nie ma tego złego – co by na dobre nie wyszło.




„Przeszkody, które się pojawiają, są naturalnym elementem drogi, po której podąża ludzkość. Dzieje się tak dlatego, że jako społeczność ziemska wybraliśmy odległy i ambitny cel [□ etyczna ludzkość, przyp.]. Na pozór może się wydawać, że znaleźliśmy się w potrzasku… Nie jest to jednak sytuacja beznadziejna. Przeszkody da się przezwyciężyć, zachowując niewzruszony spokój… Fanatyczne parcie naprzód jest daremne [□ wskazówka dla rządzących], a ignorowanie przeszkód może być groźne [□ strajk celników]. Rozsądny kompromis będzie najwłaściwszy i spotka się z uznaniem [□ apel do posłów ws. TK]. Trzeba natychmiast włączyć się do walki, gdy innym zagraża niebezpieczeństwo [□ rola społeczeństwa]… Trzeba przemyśleć sytuację i na bieżąco modyfikować plany i strategie [□ słuchać i usłyszeć]. Trwanie w nienawiści, agresja, pałanie chęcią odwetu zwrócą się przeciwko tobie i tym, z którymi trzymasz. Poniesiecie straty moralne, materialne, wizerunkowe i wrócicie do punktu wyjścia” [□ do prezesa i jego formacji oraz opozycji]. (Za I Cing w obrazkach M.Pisecka i I Cing Pu R’Tsy Yang).

Wariant moralnego szaleństwa

Na pokrzepienie serc dodam, że „wariant moralnego szaleństwa” na świecie został przewidziany w planie ewolucji. Polska nie jest wyjątkiem. Ameryka ma swojego Donalda Trumpa. Rosja – Władimira Putina. Europa – Angelę Merkel. Bliski Wschód – islamistów. Zatem bez obaw. Kulminacja zagrożeń, chaos, załamanie zawsze zwiastują przełom. Ćwiczmy więc cierpliwość, zmiany nadejdą, muszą nadejść.
Póki co, od siebie życzę prezydentowi i pani premier olśnienia, a mówiąc po naszemu – doznania „błyskawicy we krwi”. Wyjdzie to na dobre nam wszystkim.

In lak'ech

Opracowanie: Hanna Kotwicka
Data publikacji: 22.06.2016, środa
dzień Gamma /czakra trzeciego oka
Kin 185, 3 Chicchan na Fali Akbal


» wyświetl same pytania

Twoje pytanie...
Imię i nazwisko:
E-mail:
Temat: *
Treść pytania: *
 

« poprzednie 8   
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8
   następne 8 »