Listy
Listy od czytelników

Drodzy Czytelnicy!
Apeluję o cierpliwość i wyrozumiałość. Dziennie dostaję od kilkunastu do kilkudziesięciu listów, nie licząc telefonów.

UWAGA:
Z przykrością informuję, że nie interpretuję indywidualnych kinów narodzin, jak również osobistych wydarzeń. Udzielenie odpowiedzi na kilkaset listów miesięcznie jest po prostu niemożliwe. Wszystkich Zawiedzionych zachęcam do wymiany doświadczeń z osobami szukającymi kontaktu.

« poprzednie 8   
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10
   następne 8 »

» wyświetl same pytania
KOLOR FALI a CYKL OSOBISTY


Witam serdecznie, od wielu lat śledzę pani stronę i kalendarz Majów, za co chciałam podziękować z całego serca. Dopiero teraz jednak nasunęło mi się pytanie, jak rozumieć, że jeden kolor (fali urodzenia) powtarza się i zabarwia wszystkie kolejne lata, czyli całe życie. [BŁĄD, przyp. H.K.] Urodziłam się 15.06.1981 i moim kinem jest Niebieska Kosmiczna Noc. Co roku jednak w dniu moich urodzin, inny kin i kolor naznacza następne 12 miesięcy. Tak jak kolor kinu powtarza się co 4 lata, a numer tonu co 13 lat, tak kolor fali co rok pozostaje niezmienny (od urodzenia). [BŁĄD, przyp. H.K.] Prosiłabym bardzo o wyjaśnienie mi zależności… Pozdrawiam. Joanna


Podobne dylematy może mieć więcej osób, dlatego wyjaśniam:

NARODZINY są momentem, w którym każdy człowiek wiąże się z dominującą w tym dniu jakością energii – kinem narodzin (ton, pieczęć, fala, partnerzy krzyża powiązań) – i przez całe życie pozostaje jej nosicielem. To jest jego punkt startu, przy czym fala narodzin nakreśla mu główną (nadrzędną) tematyką życia. Aby podołać inkarnacyjnym wyzwaniom człowiek dostaje zadania na 52 lata życia w obszarze swojej rodziny solarnej. Dzięki temu może rozwijać się wielotorowo, a jego życie nie będzie monotonne.

Jakość narodzin była dominująca jedynie w pierwszym roku życia, potem zeszła na plan drugi, ale nadal jest obecna – tyle tylko że gdzieś głęboko w tle działań danej osoby. Uaktywni się ona dopiero w 53. roku życia w dniu urodzin, kiedy osoba skończy 52 lata. W 53. roku wszystko zaczyna się od nowa, tzn. człowiek dostaje szansę naprawy lub uszlachetnienia tego, co wypracował w ciągu 52 lat. Stąd prawdziwi ludzie sukcesu to dopiero ci po pięćdziesiątce. Wcześniejsze sukcesy są ważne, ale nie kluczowe.

W przypadku osoby urodzonej 15.06.1981 r. w kinie 143, czyli w znaku 13 Nocy na Fali Małpy, będzie to data 15.06.2033 r. Tu dostanie ona szansę nadrobienia tego, co przeoczyła w pierwszym 52-letnim cyklu. Ten dzień zainicjuje jej faktyczny start w dojrzałość. W zależności od tego, z jakim potencjałem wystartuje, albo otworzy się przed nią przestrzeń sukcesów, albo trudności jako znak upomnienia, aby natychmiast zabrała się do pracy. W drugim 52-letnim obiegu bezpośredni ster w życiu przejmuje Wyższe Ja (dusza), roszczenia ego schodzą na plan drugi.

To oznacza, że w wieku dojrzałym nie można zasłaniać się sukcesami z pierwszego 52-letniego cyklu, chcąc zagłuszyć lub usprawiedliwić swoje szkodliwe działania w teraźniejszości. Niestety, tak dzieje się w przestrzeni medialnej w przypadku niektórych osób publicznych. Nie można przymykać oczu na ich negatywne oddziaływanie na innych poprzez obraźliwe słowa czy podsycanie nienawiści tylko dlatego, że w młodości dany osobnik np. próbował wysadzić w powietrze pomnik Dzierżyńskiego. Podobnie jest w przypadku niechlubnych czynów z przeszłości. Nie można nieustannie do nich wracać i wciąż dyskredytować daną osobę, lecz trzeba patrzeć, jaka jest ona teraz. Ludzie się zmieniają w międzyczasie, czasami na lepsze, innym razem na gorsze. Liczy się to, co reprezentują sobą w teraźniejszości.

Uniwersum pomyślało o wszystkim. Dlatego abyśmy nie spoczęli na laurach, co 13 lat, kiedy domyka cykl, zaczyna zawodzić rutyna i wcześniejsze strategie na przetrwanie, pojawia się podświadomy lęk, zaczynamy tracić pewność siebie, poczucie stabilności, bezpieczeństwa itp. W ten sposób los zmusza nas do zrobienia następnego kroku w rozwoju.

Indywidualne 13-letnie cykle życia

W pracy nad samorozwojem szczególnie ważna jest obserwacja 13-letnich cykli życia. Każdy rok jest częścią składową 13-letniej „układanki”. Tylko tak można w pełni zrozumieć sens potencjalnych wzlotów i upadków w danym roku. Potrzebujemy minimum 13 lat, aby dokonać trwałych zmian w życiu, sposobie patrzenia na ludzi i polu świadomości.
Każdy 13-letni cykl rozpoczyna się w dniu urodzin, kiedy obok pieczęci stoi ton 1, magnetyczny. Kin tego roku określa główny cel oraz kluczowe zadania i wyzwania na najbliższe 13 lat. Przez te 13 lat, w dniu urodzin pojawiają się fale w tym samym kolorze. Kolejność pojawiania się kolorów fal w 13-letnich cyklach jest niezmienna: fala czerwona, fala biała, fala niebieska, fala żółta, fala czerwona, fala biała, niebieska itd. Tak może narodzić się pełna harmonia w naszym życiu. Budujemy ją w ciągu 52 lat, przez 13 lat dany kolor, a utrwalamy w drugim 52-letnim obiegu. Harmonia rodzi się wtedy, kiedy cztery kolory pozostają we współbrzmieniu, współpracują ze sobą synchronicznie. U osoby urodzonej 15.06.1981 roku wygląda to następująco:





Kolor CZERWONY – konfrontuje z następstwami wcześniejszych działań, zapowiada nowy początek; tu warto wybrać nowy kierunek myślenia, inny niż dotychczas sposób podejścia do określonej problematyki, ludzi, życia.

Kolor BIAŁY – segreguje sprawy, określa stopień trudności, rzuca konkretne wyzwania celem ustabilizowania sytuacji.

Kolor NIEBIESKI – wprowadza przejściowy chaos, obliguje do zmian i modyfikacji, testuje odwagę do podjęcia przemyślanego ryzyka. Tu nie liczy się sukces czy porażka, lecz innowacyjność i ODWAGA. Dlatego każdy, kto podejmuje działanie, jest zwycięzcą już na starcie 13-letniego niebieskiego cyklu.

Kolor ŻÓŁTY – urzeczywistnia faktyczny zamiar i intencje, stopniowo domyka toczące się procesy, budzi wrodzone talenty i predyspozycje, pokazuje wyniki.


Osobisty związek z bieżącą falą

W każdej fali dwa lub trzy kiny należą do naszej osobistej rodziny solarnej. W obecnej Fali Wiatru dla osoby ur. 15.06.1981 będą to dni z kinami: 2 Noc (25.02.2015), 7 Gwiazda (2.03.) i 12 Wędrowiec (7.03). W tych dniach ma ona bezpośredni wgląd w swoją przeszłość i przyszłość, dotyczącą lat 2009–2010 (wiek 28 lat), 2014–2015 (obecnie 33 lata) i 2019–2020 (wiek 38 lat), licząc od 15 czerwca. Zobacz rysunek.

Wszystko, co wydarzy się w tych dniach jest dla niej ważną informacją. Tu pozna swoje skarby, które powinna pielęgnować, i swoje słabości, na którymi powinna się pochylić już teraz, aby nie przytłoczyły jej w przyszłości. Tutaj bardzo pomocne są notatki robione obok kinów w Kalendarzu 13 Księżyców, dotyczące samopoczucia, stanu zdrowia, snów, konkretnych zdarzeń w polu osobistym.
Dlatego powtarzam:
niezależnie od kinu narodzin, każdy dzień jest dla nas diagnozą osobistą, ujawniającą na bieżąco poziom naszej dojrzałości i stan indywidualnego dorobku po stronie "winien" i "ma". W zrozumieniu informacji dnia lub roku bardzo pomocna jest broszura Język Światła. Opracowane przeze mnie przesłania energii tonów i pieczęci są proste, praktyczne, zaczerpnięte z codziennego życia i przez to zrozumiałe także dla osób, które nie pracują regularnie z kalendarzem Majów albo stawiają dopiero pierwsze kroki w tej przestrzeni.

Interakcje z energią przewodnika roku

W zrozumieniu głębszego sensu życia oraz przyczyyny i celowości problemów szczególnie efektywna okazuje się świadoma współpraca z energią przewodnika. Pieczęci przewodnika roku zawsze towarzyszy ton 1, magnetyczny (początek fali), co oznacza, że zawsze kiedy w Kalendarzu 13 Księżyców pojawi się jego fala, będzie on codziennie – przez 13 dni, przekazywać podopiecznemu informacje, adresowane bezpośrednio do niego. Wówczas należy zwracać szczególną uwagę na swoje nastroje, kontakty, relacje z ludźmi, sytuację w domu, miejscu pracy, otoczeniu itp. Przewodnik czuwa, aby podopieczny nie zboczył z kursu, przestrzega go przed pułpkami, wszelkimi sposobami naprowadza na właściwą drogę.

W przypadku osoby ur. 15.06.1981 obecna fala – Fala Białego Wiatru – przesyła jej cenne wskazówki z przyszłości (informacje dharmy), dotyczące potencjalnych wyzwań w roku 15.06.2020-14.06.2021 (kin roku 13 Zwierciadło, przewodnik 1 Wiatr). Jest to ostatni rok w jej 13-letnim białym cyklu. Zobacz rysunek wyżej, a następnie porównaj kin z datą w aktualnym Kalendarzu 13 Księżyców lub ściennym.


Powyższe tematy omawiane są na kursach i warsztatach /najbliższy termin w połowie marca.

In lak’ech


[27.02.2015 / 4 Chicchan]



OPTYMISTYCZNIE
● Moc słowa ● Zaskoczenie ● Przełom wyborczy
● WIOSNA 2015 - Internauci mówią DOŚĆ!



Teraz konstruujemy pomost, po którym przejdzie cała ludzkość.

Obserwując światowe wydarzenia, ważne jest, aby nie skupiać się tylko na negatywach, ale przede wszystkim na tym, co motywuje do działań, cieszy, budzi nadzieję. Negatywy podobnie jak pozytywy są informacją o tym, jak jest. Pierwsze informują, co hamuje postęp, drugie – co jest motorem postępu.

Dlatego zamiast martwić się o przyszłość i wciąż zadawać pytanie, czy grozi nam wojna, lepiej cieszyć się tym, że mamy pokój, układać plany na przyszłość – optymistycznie, bez żadnego tak–ale. Pokój zaczyna się w nas, w naszych sercach i naszych głowach. Potem przychodzi czas na wymianę spostrzeżeń, dyskusje, tonowanie nastrojów. Potem trzeba zrobić krok następny – wyjść na zewnątrz z wewnętrzną prawdą i próbować dotrzeć tam, gdzie tkwi siła sprawcza – lokalna i ogólnokrajowa. Na tym poziomie świadomości wkracza się bezpośrednio w przestrzeń interakcji, gdzie myślenie jednostki ma wpływ na świadomość zbiorową i odwrotnie. Tu liczy się żywe słowo – mówione i pisane.

Nie wolno ustawicznie narzekać, powtarzać: „to nic nie da”, „a co ja mogę”… Możemy bardzo dużo. Wielkie zmiany zaczynają się zawsze od pojedynczego człowieka. To dlatego co 13 dni zachęcam was do wspólnego harmonizowania dziewięciu kręgów Pamięci Planetarnej i usuwania emocjonalnego smogu oraz piszę artykuły, aby zwrócić na coś uwagę, pozostawiając wolną przestrzeń do dyskusji.

Psychologia energetyczna

Psychologia energetyczna to nowa dziedzina nauki, która pomaga uporać się z ograniczającymi przekonaniami i samodzielnie przestroić funkcje mózgu i serca celem obniżenia poziomu stresu. Przywracając wiarę we własne siły i zaufanie do ludzi, pozwala doświadczyć błogosławieństwa Jedności. W książce Przeskok ewolucyjny czytamy:

Błogosławieństwo Jedności jest wzorcowym przykładem praktyk grupowych, które na całym świecie tworzą zdrowsze, bardziej spójne pola energii ludzkiej… Łączność i spójność manifestują się dzień po dniu w postaci milionów aktów dobroci i międzyludzkiej życzliwości.
Natomiast: cudze opowieści, które przyjmujemy za prawdę, mogą wywierać wpływ na jakość naszego życia i zdrowia. Wiele z tych opowieści zrodziło się z negatywnych interpretacji zdarzeń zadomowionych w danej kulturze czy tradycji. Nasze nastawienie do cudzej interpretacji sytuacji w znacznym stopniu decydują ostatecznie o tym, co przeżywamy. Większość mediów programuje w ludziach postawę ofiary i wzmacnia wyuczoną bezradność. To trzeba zmienić.

Tu z pomocą przychodzi psychologia energetyczna. Bezradności można się oduczyć, wybierając w obliczu wyzwań zdrowszy sposób patrzenia na groźną sytuację. Ci, którzy uważają, że ludzka świadomość nie dorasta do ewolucyjnych zadań, nie doceniają dokonującego się masowego przebudzenia. W sferze duchowej przełom zainicjował wybór Baracka Obamy na 44. prezydenta Stanów Zjednoczonych (kin nar. 173 P, 4 Ben P/Wędrowiec na Fali PSA). Po 9 miesiącach sprawowania prezydentury Komitet Noblowski przyznał mu pokojową Nagrodę Nobla jako wyraz uznania za stworzenie pokojowego klimatu w polityce międzynarodowej (dn. 9.10.2009, kin 79, 1 Cauac /Wicher).

Warto zdawać sobie sprawę, że na rozstajach ewolucji [czyli obecnie], to, co robią przywódcy na samej górze, nie liczy się najbardziej. Najważniejsze jest przebudzenie ludzi i stworzenie pola miłości, w którym obdarzeni władzą przywódcy dostroją się do superorganizmu, jakim jest ludzkość. Prawdziwym wyzwaniem dla jednostki jest wprowadzenie ewolucji w czyn, wyciąganie wniosków z lekcji przeszłości, abyśmy nie musieli ich powtarzać, i ciągłe przypominanie sobie, że gdy masa krytyczna ludzi zaangażuje się w tę ewolucję, świat się zmieni… Właśnie teraz tworzymy pozytywną przyszłość i konstruujemy pomost, po którym przejdzie cała ludzkość. (Przeskok ewolucyjny)

Psychologia energetyczna koresponduje bezpośrednio z wiedzą zapisaną w uniwersalnej matrycy Tzolkin i pracą z Kalendarzem 13 Księżyców. Czytając dalej, nie kojarzcie treści tego artykułu z jakąkolwiek agitacją. Tu chodzi jedynie o uchwycenie istoty rezonansu i rozpoznanie subtelnych mechanizmów kodowania indywidualnej i zbiorowej świadomości.

Moc słowa

Obecnie mamy czas kampanii wyborczej. Jest to idealny okres nie tylko na hipnotyzowanie opinii publicznej i programowanie świadomości człowieka, ale też na skuteczne przeciwdziałanie temu zjawisku. To, jaką siłę nośną ma żywe słowo, przekonaliśmy się po wystąpieniu bardzo młodej kandydatki na prezydenta, Magdaleny Ogórek (kin nar. 3 Imix/Smok na Fali Wichru), która podczas sobotniej inauguracji swojej kampanii powiedziała:

Nastał czas, aby Polska zaczęła działać na rzecz poprawy stosunków dyplomatycznych z Rosją... Nie stać nas na to i nie leży to w interesie bezpieczeństwa żadnego Polaka, by rosyjskie media określały nas jako wroga Rosji numer jeden… Zdecydowanie potępiając rosyjską agresję na Ukrainę, chcę powiedzieć, że ja nie wahałabym się odpowiedzieć na depeszę Władimira Putina i podniosłabym słuchawkę, by do prezydenta Federacji Rosyjskiej zadzwonić… Analitycy podają, że wojna na Ukrainie pochłonęła do tej pory ok. 50 tys. ofiar, a pan prezydent siedzi z założonymi rękoma, gdy polski MSZ mówi o sprzedaży broni na Ukrainę, kiedy z taką decyzją waha się Ameryka... W rozmowach o Ukrainie nas nie ma, a tymczasem decyzją o sprzedaży broni na Ukrainę stajemy się niemal stroną w tym konflikcie..

Za te słowa stała się ona obiektem drwin i ataków w polskich mediach. Jednak jej głos został usłyszany i pozytywnie odebrany przez Moskwę. Czołowe media rosyjskie pisały: Kandydatka na prezydenta to sympatyczna twarz nierusofobicznej Polski… Przyjemnie widzieć, że taka Polska też istnieje.

Przełom

Medialna histeria wokół kandydatów na prezydenta skłoniła mnie do przyjrzenia się ich kinom narodzin. Niemałym zaskoczeniem okazała się konstelacja dotycząca dwóch pozornie antagonistycznych sobie kandydatów – Bronisława Komorowskiego i Andrzeja Dudy. – Obaj inkarnowali się w spektrum Fali Wojownika, pierwszy z nich – w dwunastym dniu fali, drugi – w trzynastym. Grają zatem w tej samej drużynie, a jednocześnie przeciw sobie! B.Komorowski urodził się w znaku 12 Manik, Niebieskiej Krystalicznej Ręki, A.Duda – w dniu 13 Lamat, Żółtej Kosmicznej Gwiazdy.



„13” – nazywana jest boskim faktorem albo liczbą przeznaczenia, które objawia się w trzynastu krokach (okres fali). W każdej fali pozycja 12 dokonuje podsumowań, odsłania wynik końcowy i oddaje go w depozyt pozycji 13. Pozycja 13 dokonuje selekcji, utylizuje to, co szkodliwe, a to, co należy poprawić lub rozwijać dalej, przekazuje następnej drużynie.

W „13” tętnią energie, których istotą jest siła transformacji, uniwersalny ruch, moc przeobrażeń i przemian. Bez nich NIC nowego nie mogłoby powstać… W tonie 13 zbudowane zostaje połączenie z tonem pierwszym, które zawsze zwiastuje nadejście czegoś nowego… Tylko na bazie starych doświadczeń [liczby 1–12] można stworzyć coś NOWEGO, by ujść przed fizycznymi przymusami. Ton 13 wiąże się z fazą przejściową – z opuszczeniem starego i wstępowaniem w NOWE. (H.Kotwicka, Klucz do Kalendarza Majów).


Wiele wskazuje na to, że obecny prezydent (ton 12) pokazał już szczyt swoich możliwości i nic więcej nie ma do zaoferowania. Dlatego w przestrzeni wyborczej pojawił się katalizator – A.Duda (ton 13), pierwszy oficjalny kandydat na prezydenta, reprezentujący młodsze pokolenie. „13” wyznaczyła przełom, otworzyła przestrzeń dla osób z młodszych pokoleń, nie zmanierowanych władzą i nie zdeprawowanych polityką. Potrzeba czasu zanim dotrze to do świadomości mas. Jednak wśród egzekutorów Starego Ducha wywołało to prawdziwy wstrząs. Bastiony starej, skostniałej świadomości poczuły się zagrożone w swych posadach. Od teraz wszyscy kandydaci, niezależnie od wieku, podlegają tym samym prawom. Żadnego z nich nie wolno dyskredytować już na starcie. To samo dotyczy urzędującego prezydenta. W chwili kiedy zgłosił swoją kandydaturę, stał się zwykłym obywatelem i nie wolno mu stawiać się ponad innymi, nazywać rywali „czeladnikami”.

Obserwując rytm „13”, można zyskać zaskakujące wskazówki. Warto je przemyśleć, przedyskutować z innymi, rozważyć pod kątem każdego za i przeciw, a nawet poddać w wątpliwość. Ważne jest, aby nie odrzucać ich już na starcie tylko dlatego, że nie pasują do narzuconego światopoglądu, lecz zaobserwować, co chcą nam faktycznie powiedzieć, i na koniec albo je przyjąć, albo odrzucić. W każdej najbardziej negatywnej informacji tkwi przynajmniej jeden pozytywny aspekt – ZAWSZE! Uczmy się wyciągać niezależne wnioski. „Bawmy się” kinami, eksperymentujmy, zbierajmy informacje.

WIOSNA 2015 – Internauci mówią DOŚĆ

Choć mamy jeszcze zimę, do Internetu wkroczyła już WIOSNA. Internauci biorą sprawy w swoje ręce i na 26 kwietnia br. (kin 23, 10 Noc na Fali Maga) zapowiadają masowe manifestacje w całej Polsce. W ich manifeście czytamy:

Mamy dość kłamstw, korupcji, obietnic bez pokrycia, złodziejstwa, ośmieszania kraju na światowej arenie politycznej, rodzinnych wielopokoleniowych klanów politycznych – bierzemy sprawy w swoje ręce! (...) Czas naprawić nasz kraj i pozbyć się raka, który od dziesiątek lat niszczy nasz kraj od wewnątrz! To RZĄDY powinny SIĘ OBAWIAĆ swoich OBYWATELI, NIE OBYWATELE swoich RZĄDÓW! Wiosna 2015 to czas zmian!
(…)
Wiosna 2015 zapisze się chlubnym słowem na kartach historii jako wielki, pokojowy zryw Polaków w walce o odzyskanie wolności i tożsamości narodowej. Bez względu na to, czy jesteś bezrobotnym, leśnikiem, emerytem czy rencistą, nauczycielem, uczniem, biednym czy bogatym – razem stańmy naprzeciw niesprawiedliwości i uciskowi, który serwują nam nasze władze! Przyłącz się do nas, bo będzie to jedyna szansa na lepszą przyszłość dla naszych dzieci! W Polsce są miliony podobnych Tobie osób, którym system rządów niszczy życie i status społeczny. Ponad 2 mln Polaków wyjechało za granicę w poszukiwaniu lepszego życia. Nie godzimy się na takie traktowanie i po raz kolejny jednoczymy się pod wspólnym sztandarem.



Cóż, mamy rok 9 Księżyca, czas masowego przebudzenia, wysadzania zatorów, przywracania swobodnej cyrkulacji energii w przestrzeni międzyludzkiej, i czas ostatecznej decyzji.


In lak’ech

[20.02.2015 /10 Etznab P]


Na BIEŻĄCO - W obronie listonoszy

Media informowały opinię publiczną o planowanych protestach pocztowców, nie dodano jednak, że chodzi o skandaliczny wyzysk LISTONOSZY. W grudniu Poczta Polska podpisała umowę za 4 mln zł z Polską Spółką Gazownictwa dot. spisywania liczników gazowych w domu odbiorców. Ten obowiązek scedowano na listonoszy, ale bez dodatkowego wynagrodzenia. Zakres obowiązków i uprawnień się zwiększa, a pensja się nie zwiększa. Dyrekcji nie interesuje, co ma zrobić listonosz z wózkiem z listami, jeśli w bloku nie będzie windy.
Czy to jest normalne, że listonosz obłożony listami zwykłymi, poleconymi, niektórymi wyglądającymi jak paczki, wychodzi z placówki z nakazem, że ma sprzedawać dodatkowo gazety, kartki, znaczki w rejonie (dodatkowy ładunek liczony często w kilogramach), roznosić ulotki, przynosić renty, przekazy pieniężne, robić doładowania do telefonów, ubezpieczenia, kredyty i co się jeszcze da, a dodatkowo w czasie tej pracy spisuje liczniki za gaz? A gdzie bezpieczeństwo listonoszy? W tym roku Poczta Polska zamierza zwolnić 8-11 tys. osób, głownie listonoszy. Pracę stracą także dotychczasowi inkasenci. Strajk listonoszy poparły związki zawodowe "Solidarność".

Co na to pani rzecznik rządu? Czy także te protesty wypływają z dobrobytu? – Taki zwykły kaprys „zmanierowanego" listonosza...

Oj, zbiera się, zbiera...





SPIRALA SIĘ ROZKRĘCA
19.02. 2015 – RAZEM DLA ZDROWEJ ŻYWNOŚCI
● Rzecznik rządu: „Polacy strajkują z dobrobytu?!”
● Powrót problematyki GMO, sprzedaży gruntów i zagrożeń dla żywności
● RAPORT NIK


DOBROBYT po polsku

Fala Księżyca /MULUC z niebywałą dynamiką przywołuje do naszego życia wszystko to, co niesprawiedliwe, spychane na margines, pomijane, bagatelizowane, a co jest ważne dla naszej przyszłości.

13 lutego [kin 211, 3 Chuen P] na antenie TOK FM rzecznik rządu, pani M.Kidawa-Błońska, tak tłumaczyła, skąd bierze się to całe zamieszanie i rosnąca fala protestów: „Polacy strajkują z dobrobytu?! Bo kryzys się kończy, a ludzie poczuli się lepiej… Górnicy, rolnicy, nauczyciele, kolejarze, pocztowcy, hutnicy, a nawet filharmonicy włączają się do antyrządowych protestów”. – Z DOBROBYTU !!!

W tym samym czasie bankrut ZUS przeznaczył 173 mln złotych na dodatkowe pensje, tzw. trzynastki za 2014 r. dla swoich pracowników. – Tyle kosztuje wypłata minimalnych emerytur w ciągu roku. Dopiero co ucichła krytyka w związku ze świętowaniem w grudniu 80. rocznicy powstania ZUS. Przygotowany z tej okazji 20-minutowy film pt. „80 lat ZUS”, przybliżający widzom historię polskich ubezpieczeń społecznych, kosztował bagatela 278 tysięcy złotych. Z kolei na nagrody dla pracowników w 17 ministerstwach wydano 64 mln złotych.


ZNÓW ci „niepoprawni” ROLNICY

19.02.2015: Liderzy Koalicji Polska Wolna od GMO przyłączyli się do protestu rolników, uczestnicząc w demonstracji pod siedzibą rządu.

Temat GMO, sprzedaży gruntów cudzoziemcom i zagrożeń dla zdrowej żywności znów powrócił do życia. Ziemia jest dobrem rzadkim, a jej ceny w Polsce są dla cudzoziemców ciągle bardzo atrakcyjne (parokrotnie niższe niż w krajach unijnych). Ponadto w krajach zachodnich ziemie mogą nabywać tylko pracujący na niej rolnicy, osobiście albo ze swoją rodziną, w Polsce natomiast każdy, kto ma tylko na to ochotę i pieniądze.

1 maja 2015 r. wchodzi w życie dyrektywa unijna o uwolnieniu sprzedaży gruntów rolnych i lasów cudzoziemcom z UE. Zakupem najbardziej zainteresowani są farmerzy holenderscy. (Witaj GMO i chemio na polskich polach!) Do tej pory cudzoziemcy mogli kupować grunty wyłącznie za zgodą MSW.

W ustawicznym zagrożeniu są też "Lasy Państwowe". Uratowano je zaledwie kilkoma głosami. W nocy z 17 na 18 grudnia 2014 r. (kin 152 P/153, 9 Eb P/10 Ben P, Fala Ziarna) próbowano dokonać nocnej zmiany konstytucji, umożliwiającej w przyszłości de facto sprzedaż lasów państwowych. To kolejny koalicyjny atak na polskie lasy. Konstytucja została uratowana pięcioma głosami opozycji. Natomiast społeczny wniosek o referendum ws. przyszłości Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe i polskiej ziemi, pod którym podpisało się ponad 2,5 mln obywateli, został odrzucony głosami koalicji rządowej. Kolejny raz zignorowano głosy społeczeństwa i zdeptano standardy normalnej demokracji. Zastanawiający jest czas głosowań oraz powszechna zmowa milczenia mediów, co chyba staje się już tradycją w sytuacji, gdy upublicznienie jakichś faktów może zaszkodzić władzy. Posłowie dowiedzieli się o terminie i godzinie ww. głosowań dosłownie dzień wcześniej wieczorem.

Zachodniopomorscy rolnicy podobnie jak leśnicy niemal nieprzerwanie od trzech lat prowadzą czynną akcję protestacyjną, ale ich głosy są niesłyszane przez władzę. Porozumienia i ustalenia podpisane z rządem nie są realizowane, co prowadzi do bankructwa polskich gospodarstw, utraty ziemi rolnej, pozbawienia konsumentów polskiej żywności. Dobra polska żywność jest eksportowana za granicę po niskich cenach, a skażona żywność zagraniczna poprzez sieci supermarketów jest sprzedawana w Polsce. Zdaniem rolników, polityka rządu doprowadziła do upadku rodzimego przemysłu i przejęcia przez obcy kapitał przetwórstwa i handlu.

Raport NIK

Po kontroli NIK zakupu państwowych nieruchomości rolnych przez cudzoziemców w latach 2011-2013 (do 30.04.2013) w trzech oddziałach Agencji Nieruchomości Rolnych (ANR): zachodniopomorskim, dolnośląskim i mazowieckim, raport NIK dał przerażający obraz niekontrolowanej sprzedaży państwowej ziemi – w szczególności cudzoziemcom głównie reprezentującym kapitał holenderski, duński i luksemburski.
Wyjątkowo jaskrawo wyłonił się ten proceder na terenie zachodniopomorskiego ANR, gdzie wprawdzie cudzoziemcy bezpośrednio nabyli zaledwie 23 ha gruntów rolnych (na to trzeba zgody MSW), ale już spółki z mniejszościowymi udziałami kapitału zagranicznego (tzw. słupy) nabyły przez ostatnie 2,5 roku w przetargach nieograniczonych blisko 3 tysiące hektarów państwowej ziemi (na to już nie potrzeba zgody MSW).

Nie dziwi więc, że MSW twierdzi, że problemu wykupu polskiej ziemi przez cudzoziemców nie ma, natomiast z raportu pokontrolnego NIK wynika, że jest on bardzo poważny, skoro zaledwie przez 2,5 roku na terenie jednego województwa w rękach cudzoziemców znalazło się blisko 7,6 tysiąca hektarów ziemi. Protestujący w tej sprawie od wielu miesięcy rolnicy w województwie zachodniopomorskim po wielokroć zwracali uwagę ministrowi rolnictwa i jego urzędnikom na omijanie polskiego prawa, ale do tej pory ten proceder nie został zatrzymany.

Opozycja dostrzegła ten problem już dawno, ale złożony projekt ustawy uniemożliwiającej takie transakcje po 1.05.2016 r., przeleżał wiele miesięcy w zamrażarce sejmowej. Potem w ramach pierwszego czytania w komisji rolnictwa rządząca koalicja próbowała go odrzucić. Dzięki obecności na sali przedstawicieli związków rolniczych i ich dramatycznym wystąpieniom, niektórzy posłowie koalicji wyłamali się z dyscypliny klubowej i zagłosowali za dalszymi pracami nad projektem.

Rolnicy obawiają się jednak, że prace będą sztucznie przedłużane, aby sejm nie zdążył z uchwaleniem odpowiedniej ustawy przed wejściem dyrektywy unijnej.

Dlatego Związek Rolników Indywidualnych „S”, wpierany przez ICPPC, Międzynarodową Koalicję dla Ochrony Polskiej Wsi, Koalicję POLSKA WOLNA OD GMO, EKOLAND Zachodniopomorski, organizuje protest w formie zjazdu gwiaździstego do Warszawy, który wyrusza z Pyrzyc 17.02.2015 r. o godzinie 6.00.

APEL rolników

NIE dla GMO! NIE dla GRABIEŻY ZIEMI! TAK dla DOBREJ ŻYWNOŚCI! Domagamy się:

1. Ustawy zapobiegającej wyprzedaży ziemi obcokrajowcom.
2. Umożliwienia rolnikom sprzedaży bezpośredniej produktów przetworzonych.
3. Ustawowego zakazu obrotu i uprawy GMO.
4. Kompleksowej i długoletniej polityki rolnej oraz odzyskania kontroli nad przetwórstwem rolno-spożywczym i rynkiem wewnętrznym.
5. Zmiany regulacji ustawowych w obszarze szkód łowieckich w sposób zapewniający rolnikom rekompensatę poniesionych strat.
6. Powołania Komisji Dialogu Społecznego ds. rolnictwa (strona rządowa, rolnicy, przedsiębiorcy).

Sytuację może zmienić tylko wspólne działanie wszystkich, którzy nie chcą biernie patrzeć na rozbiór naszego kraju - apelują zachodniopomorscy rolnicy i proszą o dalsze poparcie oraz przyłączenie się do nich.

OSOBY KONTAKTOWE ws. protestu: Edyta Jaroszewska-Nowak i Józef Nowak,
tel. 609 645 386 lub 667 954 653, www.icppc.pl



[Poniedziałek, dn 16.02.2015 /6 Mag]



KONFLIKT rosyjsko-ukraiński
● Agresja to zgubny doradca ● Demonizowanie Putina



Obecny rok Czerwonego Solarnego Księżyca – 9 MULUC, to rok duchowej inspiracji i kluczowych decyzji. Ton 9, solarny, przyporządkowany do sfery przeznaczenia (sfera dharmy – programy dla przyszłości), to szczególna jakość w każdym 13-letnim cyklu. Tu wszystko się różnicuje, ziarno oddziela się od plew, ludzie dostają duchowe wsparcie przy podejmowaniu ważnych decyzji, tu można stać się suwerenem jako jednostka i naród. Prawo wolnej woli i wolności wyboru jest wciąż niepodważalne, święte.

„9” jak każda jakość na Ziemi, ma swój wzorzec światła i wzorzec cienia. Zależy więc od każdej jednostki, rządu i narodu, z którego wzorca zechcą czerpać duchową inspirację. W przypadku gdy stara, egocentryczna świadomość nie zechce ustąpić miejsca nowej, będzie zagłuszać głos sumienia, odrzucać szansę dokonania zwrotu, to za sprawą ludzkiego uporu, obojętności, prywaty, żądzy – na poziomie duchowym zostaną zaprogramowane wszystkie znane formy krachu, które na koniec znajdują ujście w głębokiej frustracji, napięciach społecznych, strajkach, przewrotach, katastrofach, wojnach.

W tym roku można znaleźć optymalne wyjście z impasu. Trzeba tylko chcieć otworzyć oczy, zamknąć dumę w „piwnicy” i oceniając sytuację pod kątem realnych możliwości – samodzielnie, bez emocji i uprzedzeń, poszukać przestrzeni do dialogu i pokojowych rozwiązań. Sytuacja, w jakiej znalazł się świat, Europa, Polska, ma zmusić ludzi, rządy, narody, organizacje do podjęcia istotnych decyzji w kwestiach przyszłości świata. Tak dzieje się między innymi na Ukrainie.

Jedno z Praw Czasu mówi: „dopóki nie pokochasz siebie, nie zdołasz pokochać innych”. „Pokochać siebie” znaczy uzdrowić syndrom ratownika, cierpiętnika, samarytanina, czyli najpierw zatroszczyć się o własne dobro – zdrowie, życie, bezpieczeństwo. Jeśli sami nie będziemy czuli się silni, zwarci i bezpieczni, nie zdołamy zapewnić bezpieczeństwa innym. Nie ma w tym ani krzty egocentryzmu, lecz mądrość i doświadczenie życiowe. Zawsze można i należy spieszyć z pomocą humanitarną narodom dotkniętym wojną.

W przypadku konfliktów narodowych nie należy angażować się emocjonalnie ani wychodzić przed szereg. Stąd demonizowanie postawy prezydenta Putina niczego dobrego nie wróży. Jest on taki jaki jest, naród go akceptuje albo z wyboru, albo ze strachu, nie nam to oceniać. Wszelkie prowokacje, emocje, obraźliwe słowa, agresywna krytyka pod jego adresem to paliwo, które daje mu moc i przewagę nad światem. Jeśli chcemy wspomóc nastanie pokoju na wschodzie Europy, to najbezpieczniej jest przesyłać energię miłości Gai, Matce Ziemi, wraz z modlitwą o pokierowanie jej tam, gdzie jest najbardziej potrzebna.

Ukraińcy, zamiast łudzić się i liczyć, że ktoś lub coś załatwi za nich ich problemy, sami powinni poszukać realnych rozwiązań w obecnej sytuacji. Sprawy już dawno wymknęły się spod kontroli. Rząd zbyt pochopnie ustanowił język ukraiński językiem urzędowym, wprawdzie szybko się z tego wycofał, ale wystarczyło to Rosji, by podjąć interwencję militarną w obronie praw Rosjan mieszkających na Ukrainie. W konsekwencji Ukraina utraciła Krym. Od początku było oczywiście, że na tym konflikt się nie zakończy. Rosja „musi” mieć dostęp do Krymu i nie zrezygnuje. Dziś rząd ukraiński stoi przed bardzo trudnym wyborem: albo mieć wschód kraju przeciwko sobie, albo dojść do porozumienia z Rosją i udostępnić jej korytarz lądowy do Krymu, np w formie dzierżawy. Czasami trzeba coś stracić, żeby później odzyskać to z powrotem.

Jak udowodniła historia, Polska przeżyła trzy zabory, a dziś ma status wolnego państwa. Nie powinniśmy mieszać się w konflikt rosyjsko-ukraiński, bo wyjdziemy z tego mocno „poturbowani”. Jesteśmy za słabi politycznie. Sankcje unijne wobec Rosji najbardziej uderzyły w naszą gospodarkę. UE pozostaje głucha, nasz rząd stoi bezczynnie, jest bierny, skoncentrowany wyłącznie na sobie. Tymczasem Francja, Holandia i Belgia za kulisami „spiskują” z Rosją, jak ominąć sankcje; kraje te wystąpiły do UE o uchyleniu im zakazu eksportu mięsa i drobiu do Rosji, na marginesie – w miejsce luk po polskich dostawcach. Tak czy inaczej, rozwiązanie konfliktu ukraińskiego to sprawa unijnej i amerykańskiej dyplomacji, a nie nasza. Nie zaproszono nas do negocjacyjnego stołu – i na szczęście! Swoją drogą, skoro po katastrofie smoleńskiej nie chcieliśmy drażnić Rosji, dlaczego robimy to teraz?

W trosce o nasze bezpieczeństwo prezydent, rząd i cała klasa polityczna, zamiast prowokować Rosję bzdurnymi wywodami, powinni zadbać o dobre relacje z sąsiadami, w tym także z Rosją. Rosja nie zgłasza żadnych roszczeń terytorialnych wobec Polski, mają je natomiast ukraińscy nacjonaliści, zasiadający w parlamencie. Ci, którzy chcą wspierać zbrojnie Ukrainę – polityczni watażkowie, posłowie, publicyści, w każdej chwili mogą zaciągnąć się do armii ukraińskiej jako ochotnicy i tam walczyć o słuszną ich zdaniem sprawę. Wojna jest najgorszym rozwiązaniem!

Największym paradoksem jest to, że rząd chce pomóc Ukrainie przywrócić wewnętrzny ład i porządek, a nie potrafi zrobić tego we własnym kraju. Nasz Śląsk to taka mikro Ukraina. Ukraińcy, nie mając stabilnego zaplecza finansowego ani broni i decydując się na wojnę z Rosją, narażają kraj na gigantyczne zniszczenia i ofiary w ludziach. Analogicznie, na Śląsku, choć w mikroskali, rząd zamiast szybko zażegnać konfliktom i uchronić spółkę węglową i skarb państwa przed gigantycznymi stratami finansowymi, bronił „najdroższego na świecie” prezesa i zaciekłego wroga związkowców, by pokazać górnikom, kto ma władzę. Z pomocą władzy przyszedł „niezawisły” sąd, który w trybie ekspresowym wydał opinię o nielegalności strajku i wezwał górników do natychmiastowego podjęcia pracy. Górnicy nie ulegli. W końcu porozumienie zostało podpisane. Miejmy nadzieję, że tym razem warunki zostaną dotrzymane. Czy trzeba było czekać aż 16 dni, by ustąpić?

Jednak napięcia społeczne wciąż rosną, za chwilę wyjdą na ulice następne grupy zawodowe. Tak już jest, że w roku wyborczym nasilają się protesty, bo to jedyny moment, kiedy władza w trosce o swoją przyszłość jest gotowa pójść na pewne ustępstwa. Po wyborach życie wraca do „normy”, zamiera dialog społeczny, wyborcy stają się bezwolnymi obserwatorami. W dzisiejszych czasach istnieją dwie siły zdolne coś poruszyć - związki zawodowe i internauci. Jednak tylko związki zawodowe, dziś już zdziesiątkowane, mają prawo do zorganizowania strajku pod warunkiem, że zawiodą wszystkie inne formy porozumienia z pracodawcą. Dlatego niezależnie, ile kosztuje ich utrzymanie, powinny przetrwać i mieć aprobatę społeczną. Medialna nagonka na związkowców jest nieuprawniona. Jest oczywiste, że patologie zdarzają się wszędzie, także na szczytach władzy i w sejmie. Tylko że tam nikt nie próbuje z tym walczyć. Co więcej, skompromitowane osobistości zachowują stanowiska albo przechodzą na wyższe; przykładem jest kancelaria pani premier. Tajemnicze układy mają się dobrze, zaś społeczeństwo nie ma na nie wpływu. Czy o taką demokrację chodzi Ukrainie? Jak twierdzą, jesteśmy dla nich wzorem.



In lak’ech

[sobota, 14.02.2015 / 4 EB, szef zielonego zamku Czasu]




Wielowymiarowy BILANS CIB
● Mentalność – Świadomość – Kierunek
● Wojownik czy podpalacz? ● GÓRNICY i ROLNICY



Jak wiemy, 52 dni to minimalny czas na zainicjowanie zmian w polu świadomości zbiorowej. Fala ZIEMI przywołała do życia tematy, służące rozbudzeniu ducha wspólnoty, poszanowaniu godności, zmianie mentalności, ochronie życia i zdrowia, usprawnieniu organizacji kolektywnych działań. Fala PSA, ustalając stopień trudności, skupiła się na problematyce lojalności, braterstwa, solidarności, emocji, jak również partnerstwa i związków. Fala NOCY, wprowadzając przejściowy chaos, odzwierciedliła braki, światy paradoksów, zaprzeczeń, dysproporcji, podziałów klasowych, lęków. Fali WOJOWNIKA przypadła rola zbilansowania wyników działań w poprzednich trzech falach, zdiagnozowania skali problematyki, określenia priorytetów, wskazania kierunku naprawy, jak również wyznaczenia lidera i realnej strategii na przyszłość.


POZIOM NARODOWY

Wiele wskazuje na to, że:
● w MENTALNOŚCI większości Polaków wciąż przebija się zawiść, pieniactwo, egocentryzm, buta.
● w dominującej ŚWIADOMOŚCI, którą reprezentuje prezydent, ujawnia się nijakość, czyli względna poprawność, pasywność, zero zaangażowania w problematykę społeczną, górnolotność, samouwielbienie, postawa "śpiącego szlachcica".
● w KIERUNKU ROZWOJU, który odzwierciedla rząd, dominuje brak wizji, piar, zaklinanie rzeczywistości, żądza władzy, brak troski o interesy państwa i woli zdiagnozowania skali problematyki (np. w służbie zdrowia), ślepa wyprzedaż majątku narodowego i gruntów (1.05.2016 r. wchodzi w życie dyrektywa unijna zezwalająca na sprzedaż gruntów rolnych i lasów cudzoziemcom), lekceważenie głosu obywateli, niechęć do dialogu społecznego, prywata, układy, kolesiostwo, zamiatanie afer pod dywan itd.
● w MEDIACH, wykorzystywanych coraz śmielej jako narzędzie propagandy rządowej, potęguje się manipulacja opinią publiczną, pranie mózgów, ogłupianie ludzi, zaszczuwanie człowieka na człowieka, podsycanie nienawiści, burzenie solidarności i jedności narodowej. Skłócone społeczeństwo to społeczeństwo bezwolne, bierne, bezsilne.
● w ZWIĄZKACH ZAWODOWYCH tkwi ostatnia szansa dokonania przełomu, powstrzymania zapędów władz, zainicjowania zmian w kierunku niwelowania rażących dysproporcji społecznych, bo to jedyna siła mas, której wolno strajkować. Tu na plan pierwszy wysunął się przewodniczący NSZZ „S” – Piotr Duda. (Powstrzymaj emocje, zaraz dowiesz się dlaczego.)


Piotr Duda – fighter czy podpalacz?

Piotr Duda, przewodniczący NSZZ „S”, urodził się 15.06.1962 r. w znaku 7 Lamat, Żółtej Rezonansowej Gwiazdy na Fali Wiatru (kin 228). Obecnie, tzn. od 16.06.2014, rozpoczął drugi 52-letni cykl życia. Teraz świętuje swoje „ponowne narodziny”; dostał od losu szansę nadrobienia tego, co przeoczył w pierwszym 52-letnim cyklu, ale jednocześnie został zobligowany do wypełnienia swojej faktycznej misji inakrnacyjnej. Do drugiego obiegu każdy z nas wnosi swój życiowy kapitał i doświadczenia, i każdy podlega identycznym prawom.


Poniżej zarys potencjału osobowości 7 Lamat:

Podopieczny LAMAT to idealista, drobiazgowy kontroler, któremu nie umknie żaden szczegół, wysoko stawia sobie poprzeczkę, lubi ład i porządek, jest emocjonalny, wrażliwy, niekiedy wybuchowy. Pamiętajmy, że każda energia – bez wyjątku – jest spolaryzowana, ma swój wzorzec światła i jego dokładne przeciwieństwo we wzorcu cienia.

Ton 7, rezonansowy to „liczba mistrza”; nosiciel cech „7” rejestruje więcej niż inni, ogarnia większą panoramę, patrząc w przeszłość myśli o przyszłości, wybiera niekonwencjonalne rozwiązania, jest kontaktowy, otwarty, gotowy do niesienia pomocy, potrafi dodawać otuchy, wciąż pnie się w górę; musi się pilnować, aby nie osądzać ludzi, lecz szukać dróg pojednania; ma tendencje do gwałtownych reakcji emocjonalnych, jest wyzwaniem dla starych struktur i autorytetów (z. Język Światła).

Fala Wiatru – to fundament operacyjnych działań każdego urodzeniowego 7 Lamat; sfera inspiracji i prowadzenia Ducha; przestrzeń komunikatywności i dialogu. Fala Wiatru już na starcie zapowiada wiele trudności w życiu, które można przezwyciężyć tylko siłą ducha, klarowną motywacją, samozaparciem, wytrwałością, a nie za pośrednictwem zajmowanej pozycji, koneksji, układów czy uciekania się do przekupstwa, gróźb, szantażu. Urodzonym w tej fali nie wolno stracić wiary w słuszność swoich przekonań i wewnętrzną prawdę ani też ulec prowokacjom i próbom zastraszenia.


Piotr Duda to – to typ fightera, wojownika, lidera. W wieku 18 lat rozpoczął pracę w Hucie Gliwice. W latach 1981–1983 odbył służbę wojskową. W stanie wojennym jego oddział ochraniał gmach telewizji w Warszawie. Następnie jako komandos elitarnej VI Pomorskiej Dywizji Powietrzno-Desantowej służył w siłach ONZ w Syrii. Po skończeniu służby wojskowej wrócił do pracy w hucie. Szybko dał się poznać jako prawdziwy fighter, człowiek twardy, zdecydowany, autentyczny, wiedzący czego chce. Tam, gdzie inni nie potrafili sobie poradzić – wysyłano jego. 21.10.2010 objął stanowisko przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”. Kinem tego dnia był 1 CIB, Żółty Magnetyczny Wojownik, czyli przestrzeń Fali Wojownika. Czy teraz rozumiesz…


To nie przypadek, że właśnie teraz, w Fali WOJOWNIKA, nastąpiły skomasowane ataki na przewodniczącego Dudę i związkowców. Obowiązkiem związkowca jest dbać o interesy pracowników. Z braku argumentów, media i decydenci zamiast skupić się na bolączkach ludzi i szukać optymalnych rozwiązań – lekceważą problematykę. Próbuje się skłócić ludzi, zasiać zawiść poprzez wytykanie wysokich zarobków związkowców i ich przywilejów, udziałów w prywatnych spółkach czy liczenie dochodów z ich własnej działalności gospodarczej. Ci ludzie przynajmniej coś robią, a rząd tylko dużo mówi. Władza ma zdecydowanie większe przywileje i dochody, podobnie jak posłowie, kasujący pensje poselskie i zasiadający w wielu radach nadzorczych, nie wykluczając spółek skarbu państwa. Wygląda na to, że to nie Piotr Duda próbuje podpalić Polskę, lecz klasa rządząca. Oczywiście, masz prawo sądzić inaczej.


POZIOM LUDZKI – spirala protestów

Potencjalne za i przeciw:

● Strajk górników z „JSW”
– Na skutek niegospodarności prezesa Spółka popadła w poważne kłopoty finansowe. Dyrekcja zdecydowała ograniczyć część przywilejów górniczych, zachowując własne. Górnicy odpowiedzieli strajkiem. Po wejściu "JSK" na giełdę zarobki prezesa wzrosły o 400%. Dla porównania pensja prezesa wynosi 80 tys. zł miesięcznie plus premia roczna ok. 350 tys. zł, młody górnik na stażu dostaje 2 tys. zł; premie są motywacyjne, wybiórcze, co wywołuje napięcia wśród załogi. Strajkujący górnicy zgodzili się na częściowe ograniczenie przywilejów, ale żądają odejścia prezesa i nie ustąpią. "JSK" ponosi gigantyczne straty za przerwanie wydobycia węgla, grozi jej utrata rynków zbytu, kary za niewywiązanie się z umów z koksowniami. Konsekwencje braku ugody mogą pociągnąć za sobą nieodwracalne skutki.

● Protesty związków zawodowych rolników.
– Rolnicy to grupa zawodowa najbardziej lekceważona przed rząd, także media mają w tym swój niechlubny udział – próbują negatywnie nastawić opinię publiczną do rolników. Grunt jest o tyle podatny, że większość ludzi kojarzy rolnika z KRUSem i już z góry czuje do niego niechęć. A przecież to rząd unika zmierzenia się z tym problemem w obawie przed buntem koalicjanta. Faktycznie, KRUS jest bulwersującym tematem. Spróbujmy jednak spojrzeć neutralnie: rolnicy korzystają z tego, co im przysługuje w myśl ustanowionego prawa. Każdy z nas, mając do wyboru składki ZUS czy KRUS, wybrałby to drugie. Media, pokazując migawki z blokad dróg przez rolników, kierują kamery na nowe, wypolerowane ciągniki i maszyny rolnicze po kilkaset tysięcy złotych. Zamiast cieszyć się, że polskie rolnictwo dogania Zachód, wytyka się rolnikom dotacje unijne na modernizację w kwocie 100-300 tysięcy złotych. Tyle tylko, że aby otrzymać te pieniądze, rolnicy musieli zainwestować z własnych środków dwa lub trzy razy tyle. Inwestowali więc w park maszynowy, kupowany na kredyt, który trzeba spłacić. Nikt nie zastanawia się, jak ciężka, niewdzięczna i stresująca jest praca w rolnictwie i hodowli. Co z tego, że zainwestowali w modernizację, skoro nie mogą sprzedać płodów albo zbywają je bez zysku. Nikt chyba nie protestowałby w zimę dla kaprysu.
Reasumując, skoro państwo obiecało rolnikom i hodowcom rekompensaty za straty związane z nałożeniem sankcji na Rosję, to musi się z tego wywiązać. Rzeczoznawcy unijni, wymyślając irracjonalne powody, odmawiają polskim rolnikom dopłat za straty. Dla porónania: hiszpańskim producentom mandarynek wypłacono gigantyczne kwoty odszkodowań bez zastrzeżeń i jako pierwszym z uwagi na to, że mandarynki szybko się psują. Była już wcześniej wzmianka o tym, że do polskich gospodarstw rzeczoznawcy przybyli po 3 miesiącach, kiedy pozostawione na krzakach owoce i warzywa zgniły. Wtedy padły słowa, że UE nie płaci za zgniłe owoce, więc rekompensaty im nie przysługują. Druga kwestia: po częściowym odstrzale stada dzików zagrożonych afrykańskim pomorem świń naczelny weterynarz nie wydał certyfikatu, że polskie mięso jest zdrowe. Dla porównania Czesi zrobili to natychmiast w swoim kraju. Zagranica nie chce więc brać polskiego mięsa. Co więcej, Polska importuje mięso z Danii, Australii, Nowej Zelandii. Trzecia sprawa: za nadprodukcję mleka hodowcy płacą w skupie 80% kary od wartości mleka.

Zacznijmy myśleć bardziej socjalnie, wykazując więcej wyrozumiałości i empatii wobec potrzeb ludzi. Przestańmy liczyć, ile kto ma, lecz cieszmy się, że ma i życzmy mu jeszcze więcej. Wtedy wszyscy staniemy się bogaci – duchowo i fizycznie.


In lak’ech

[8.02.2015 /11 Cimi]




STRATEGIA WOJOWNIKA CIB
● Kwestie ubezwłasnowolnienia
● Przyzwolenie na PRZEMOC czy przeciwdziałanie PRZEMOCY?
● Co znaczy być świadomym rodzicem?
● Apel Fundacji Rzecznika Praw Dziecka



Od 2 do 6 lutego br. znajdujemy się w fazie czynnych działań w przestrzeni Fali CIB, obligującej każdego z nas do aktywności społecznej. Dziś tematem jest PRZEMOC. W naszym kraju tak wiele się mówi o konieczności podpisania przez Polskę konwencji RE o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, zwłaszcza wobec kobiet, która budzi wiele kontrowersji, wywołuje sprzeciw różnych grup i środowisk. I wcale nie powinno to nas dziwić. Niezależnie od tego, czy jest ona zakamuflowaną próbą narzucenia światu kontrowersyjnej ideologii, m.in. zrównującej płeć kulturowo-społeczną z płcią biologiczną, czy też nie, już sama jej nazwa jest kompletnie nietrafiona, przynajmniej w Polsce. Czy polskie prawo zezwala na przemoc? – Oczywiście, że NIE zezwala. Po co zatem podpisywać coś, co nie ma prawnego odniesienia do naszego kraju? Tak jest w teorii, a jak jest w praktyce...

Dlaczego rząd, w obliczu tylu napięć wewnętrznych, fali protestów, załamania się pakietu onkologicznego, próbuje akurat teraz przeforsować ratyfikację konwencji przeciw przemocy, jakby nie miał większych problemów. Dlaczego na 47 członków RE konwencję podpisało tylko 36 państw, ratyfikowało – 15. W naszym kraju przemoc władz wobec obywateli stała się już normą. Pod osłoną odgórnych przepisów łamie się postawowe konstytucyjne prawa człowieka w kwestiach wolności wyboru, zwłaszcza kobiet. W Polsce rola kobiety została zredukowana do poziomu samicy zobowiązanej do rodzenia dzieci. Nawet papież Franciszek opowiedział się za świadomym macierzyństwem.


Fikcja praw rodziców

W końcu przyszła też kolej na rodziców. Polskie prawo tylko do czasu pozwala rodzicom czuć się faktycznymi rodzicami. Sielanka się kończy, kiedy dziecko osiąga wiek 6 lat i wkracza władza z nakazem edukacji. I tu kończy się pierwszoplanowa rola rodziców. Coraz bezwzględniej odmawia się im prawa do współdecydowania o formie edukacji i wieku rozpoczęcia nauki. Coraz bardziej skraca się dzieciom okres beztroskiego dzieciństwa i z tym wielu rodziców nie chce się pogodzić.

Wiek 5-8 lat to okres stabilizacji dzieciństwa. W tym czasie mózg dziecka chłonie najwięcej programów, zachowań, nawyków, jak i lęków. O ile środowisko przedszkolne stwarza dziecku spokojną przestrzeń i daje poczucie bezpieczeństwa, to nie można tego powiedzieć o środowisku szkolnym, zupełnie dla niego nowym, obcym, a nierzadko też wrogim. Największym zagrożeniem dla psychiki malucha jest konfrontacja z przemocą ze strony starszych roczników. Emocjonalnie sześciolatek jest do tego kompletnie nieprzygotowany.


Niezależnie od tego, jakie jest twoje stanowisko w tej kwestii i czy jesteś rodzicem, babcią, dziadkiem, czy osobą bezdzietną, przeczytaj uważnie apel rodziców, zamieszczony niżej na prośbę Fundacji Rzecznika Praw Dziecka. Przemyśl jego treść w aspekcie społecznym, rozważ każde za i przeciw pod kątem praw obecnych i przyszłych rodziców oraz faktycznego dobra dzieci. Czy jakikolwiek system, martwy przepis albo rząd, instytucja czy władza są w stanie zadbać bardziej i lepiej o prawdziwe dobro dzieci niż świadomi, kochający rodzice?


Nadesłano 4.02.2015, Fundacja Rzecznik Praw Rodziców:

"Witaj,

dziś otrzymaliśmy z sejmu ważną wiadomość. Na posiedzeniu w dniach 4–6 marca odbędzie się pierwsze czytanie ustawy ,,Rodzice chcą mieć wybór”', pod którą zebraliśmy blisko 300 tysięcy podpisów. Ponieważ rząd chce we wrześniu wysłać do szkół po raz pierwszy, obowiązkowo, cały rocznik sześciolatków, jest to OSTATNI moment, żeby zawalczyć o prawo wyboru. Nawet jeśli Twoje dziecko już jest w szkole, nie bądź obojętny! Na pewno wiesz, jak ważne jest, by rodzice nie zostali ubezwłasnowolnieni. Albo będziemy mogli decydować w kwestii naszych dzieci w szkole (i nie tylko tam), albo damy sobie to prawo odebrać i będziemy jedynie wykonywać polecenia polityków i urzędników.

Teraz wszystko zależy od naszej rodzicielskiej solidarności. Napisz do posłów, jak ważne jest dla Ciebie nieodbieranie rodzicom sześciolatków wolnego wyboru. Adresy posłów i treść przykładowych maili znajdziesz pod poniższym linkiem:


Ponieważ już trwają rekrutacje do przedszkoli i szkół, cały czas walczymy też o prawo do odroczenia obowiązku szkolnego dla poszczególnych sześciolatków. Jeśli masz dziecko z rocznika 2009 lub znasz kogoś, kogo dotyczy ten problem przeczytaj nasz „Poradnik on-line”. To jedyne miejsce w sieci, w którym znajdziesz uczciwe, pełne i codziennie aktualizowane dane na temat obowiązku szkolnego i możliwości jego odroczenia.

Dla wszystkich rodziców, którzy napotykają na trudności w odroczeniu uruchomiliśmy „Infolinię odraczania”.
Pozdrawiamy.

Fundacja Rzecznik Praw Rodziców ma status organizacji pożytku publicznego".



[4.02.2015 /7 IK]




Przestroga „13
Zawód – OSZUST ● Ofiara – syndrom RATOWNIKA



W środę, w trzynastym dniu Fali NOCY, odbyłam tajemniczą rozmowę z tajemniczym „nosomówcą”, podającym się za mojego krewnego. Mówił szybko, ciągiem, przez nos, w słuchawce szumiało, trzeszczało – pogłos taki jakby dzwonił z kosmosu czy zaświatów. Powitał mnie tyradą słów:

– „Cześć ciotka, jestem w strasznej potrzebie i potrzebuję pilnie kasę, do jutra. Stoję właśnie przy okienku w banku, ale nie mogę wypłacić pieniędzy, bo mam zablokowane konto. Potrzebuję na notariusza. Błagam, tylko ty możesz mnie poratować!”
Po tym „nosomówca” dopuścił mnie wreszcie do głosu, więc, nie zdradzając się, spokojnie zapytałam:
– „A z kim właściwie rozmawiam? Masz chyba jakieś imię?”
Odparł:
– „No jak to, ciotka? To ja, nie poznajesz? Poratuj mnie, sprawa gardłowa. Masz chyba jakichieś lokaty, a jak nie to poszukaj po rodzinie. Jutro wszystko oddam”.
Zapytałam, jakby nigdy nic:
– Ile potrzebujesz?
Odpowiedział nerwowo:
– 40 tysięcy, tylko do jutra!

Po tym go zdemaskowałam. Rozłączył się natychmiast, więc nie usłyszał wszystkiego, co miałam mu do powiedzenia.

Przestroga dla wszystkich

Informacji „13” nie można zlekceważyć. 28 stycznia, w dniu 13 MEN, Niebieskiego Kosmicznego Orła na Fali Nocy, w energetycznej przestrzeni mierzyły się dwie siły: siła rozsądku i zdystansowania do naglących potrzeb innych z siłą naiwności i iluzorycznego syndromu ratownika.

Opisałam ten incydent, abyście byli czujni i nie dali się zaskoczyć. Przekażcie tę przestrogę swoim krewnym, sąsiadom, znajomym. Metody naciągania nieustannie ewoluują.

W ubiegłym roku, w moim kręgu zdarzyła się próba wyłudzenia pieniędzy od starszej osoby, która mimo iż słyszała apele w telewizji – totalnie zaskoczona, o mały włos nie wpadła w sidła oszustów. Podała im nawet numer telefonu komórkowego. Natychmiast zgłosiłam ten fakt na policję, podając numer wyświetlanego telefonu naciągacza (jak zwykle – był nie do namierzenia). Dyżurny nie chciał przyjąć telefonicznego zgłoszenia, lecz kazał mi przyjechać na posterunek policji (poza Warszawą). Nie pozwoliłam się jednak zbyć, nalegałam, aby niezwłocznie poinformował o tym komendanta, a jutro pojawię się osobiście. Niechętnie odnotował zgłoszenie. Następnego dnia zadzwoniłam bezpośrednio do komendanta. Znał sprawę, podziękował mi nawet za postawę i oznajmił, że to nie pierwszy przypadek w mieście i już od pewnego czasu służby obserwują grupę podejrzanych osób. Kilka miesięcy później szajka została aresztowana, o czym poinformowała mieszkańców lokalna prasa.



[28.01.2015 /13 Men]




EKOSYSTEM i EGOSYSTEM
● Iluzja przeznaczenia
● Pułapki i realne zagrożenia



Według Kalendarza 13 Księżyców, od 2014 roku znajdujemy się w nowej epoce ewolucyjnej. Stanowimy jeden Organizm Planetarny – jeden spójny EKOSYSTEM. Jednak na płaszczyźnie fizycznej wciąż jeszcze odzwierciedlamy jego przeciwieństwo – EGOSYSTEM. W naszej podświadomości nadal obecne są zapisy starych programów, których w rzeczywistości nie ma. Funkcjonują one w umysłach i wyobraźni ludzi. Wielu osobom jest niezmiernie trudno to zrozumieć.

Uświadomienie sobie własnych podświadomych przekonań i programów jest bramą do spontanicznej ewolucji… Kiedy ładujemy do umysłu owe przekonania, jeszcze nie mamy wyrobionej zdolności krytycznego myślenia. Nawet jeśli przekonania te są mylne i prowadzą do samosabotażu, dla nas stają się prawdami… Zrozumienie tego jest ogromnie ważne dla prób zaprowadzenia pokoju w świecie, gdzie większość obywateli nieświadomie odreagowuje przekazaną im przez ich kulturę spuściznę krzywd, jakich przed wiekami doznali ich przodkowie lub jakie sami wyrządzili innym… Z tej perspektywy wypada cofnąć się o krok i ponownie przyjrzeć się naszym budzącym silne emocje przekonaniom na temat winy, ofiar i sprawców zła. (B.Lipton i S.Bhaerman, Przeskok ewolucyjny)

Musimy sobie uzmysłowić, że Czas Karmiczny jako program naprawczy skończył się definitywnie. Przeszłość została odcięta grubą kreską. Teraz piszemy nowy scenariusz przyszłości.

Obecnie jesteśmy na półmetku roku 9 Księżyca, w którym ziarno oddziela się od plew, wszystko się ujawnia. Ludzie muszą się opowiedzieć, po której stoją stronie. Nie dziwmy się zatem, że świat znalazł się w tyglu potężnych zawirowań i wielu zagrożeń, ale los ludzi nie jest przesądzony. Nie wolno nam ulec psychozie i fatalistycznej propagandzie. Trzeba zacząć samodzielnie myśleć, zajrzeć za „kulisy wydarzeń”, rozpoznać toczącą się tam grę, wyciągać niezależne wnioski i nie stać bezczynnie. Teraz polem walki jest świadomość nieuświadomionego człowieka.

Społeczeństwo jako zbiorowość trzyma się pewnych poglądów… Podświadome programy nie są jednak nieusuwalne… Przebaczenie uwalnia nas samych i innych z tych oków, i pozwala pożegnać starą, szkodliwą opowieść. Dopiero wtedy będziemy na tyle wolni, aby móc tworzyć lepszą przyszłość. (Przeskok ewolucyjny)

To, co się obecnie dzieje na świecie, jest wypadkową działań współcześnie żyjących ludzi. Prawo wolnej woli i prawo zbiorowej odpowiedzialności za wybory dokonywane przez jednostki i grupy zyskuje natychmiastową wykonalność. Nie ma już wygodnych depozytów karmicznych, dlatego skutków doświadczamy szybciej. Patrząc z tej perspektywy, wszelkie tragiczne zdarzenia, zamachy, katastrofy lotnicze czy wypadki nie są już zadośćuczynieniem karmicznym czy porozumieniem dusz, lecz skutkiem nieodpowiedzialności, narastających dysproporcji społecznych, wyzysku, deptania godności, lekceważenia ludzkich potrzeb i uczuć.

Największym zagrożeniem dla przyszłości nie jest terroryzm, lecz burzenie jedności, dzielenie społeczności, podsycanie strachu i nienawiści, wskazywanie palcem wrogów. W tym tkwi subtelna pułapka czasu czasów – inteligentna, dopracowana w szczegółach.


52-dniowa przestrzeń OŚWIECENIA

Chcąc zrozumieć obecną sytuację w Polsce i na świecie, trzeba spojrzeć na wydarzenia z perspektywy 52 dni czwartego zamku oświecenia. Przez 52 dni inspiruje nas świadomość 4 Ahau, Żółtego Samoistnego SŁOŃCA, energia miłości, przebaczenia, równości, jedności, wolności wyboru, świadomości wspólnego celu. Po drugiej stronie czają się tego przeciwieństwa: siła nienawiści, pamiętliwości, rozdźwięku, braków, lekceważenia uczuć, rywalizacji, fanatycznych działań, żądzy odwetu.

W przestrzeń czwartego zamku wstąpiliśmy 21 grudnia ub. roku, a opuścimy ją 10 lutego br. W skład czwartego zamku wchodzą cztery fale w czterech kolorach: Fala Czerwonej Ziemi, Białego Psa, Niebieskiej Nocy i Żółtego Wojownika. Trzy pierwsze fale wskazują, co jest do zrobienia i gdzie istnieją rażące dysproporcje. Natomiast czwarta fala jest podsumowaniem wyników osiągniętych w poprzednich trzech falach – albo nagradza, albo wytyka uchybienia.

Fala ZIEMI

– odzwierciedla wspólnotę, nasz planetarny dom – Ziemię i ludzkość, kraj i naród. Tu chodzi o dobro ogółu, współpracę, sprawną organizację działań, respekt wobec życia, szacunku dla uczuć i godności człowieka. Na drugim biegunie czai się wyzysk, zamęt, rozbicie jedności, nadużywanie pozycji, wypaczanie prawdy, niszczenie życia, fanatyzm.

FAKTY:
● Tu miał miejsce strajk lekarzy. Mimo iż stanęli oni w obronie praw pacjentów i własnych, przekaz medialny wypaczył przesłanie, nazywając ich biznesmenami. I taka świadomość zdominowała sfrustrowanych pacjentów. Wrogiem publicznym stał się lekarz, a nie bezduszny resort zdrowia.

Fala PSA

– reprezentuje solidarność, lojalność, braterstwo, szacunek dla ludzkich uczuć, także religijnych. Na drugim biegunie drzemią żądze, emocje, dwulicowość, wykorzystywanie słabszych, prywata, nielojalność, zdrada.

Gdy przypisujemy innym zło obecne w naszym własnym społeczeństwie, podtrzymujemy istnienie tego zła. Kiedy natomiast dostrzeżemy je w sobie i we własnej kulturze i przyznamy się do niego, przestaniemy rzutować je na innych, a dzięki temu odbierzemy mu moc. (Przeskok ewolucyjny)

FAKTY:
● Tu miał miejsce zamach terrorystyczny w Paryżu na redakcję tygodnika satyrycznego „Charlie Hebdo”, publikującą zjadliwe karykatury znanych osób, przywódców światowych i religijnych, proroków, m.in. Mahometa. Po zamachu zorganizowano wielką manifestację na znak solidarności z ofiarami.

Nikt z nas nie popiera terroryzmu. Ale trzeba powiedzieć otwarcie, że ten zamach wydarzył się na życzenie Francuzów. Redakcja od dawna prowokowała nie tylko świat islamski, raniła uczucia religijne muzułmanów, lekceważyła ostrzeżenia. Wolność słowa i prasy też ma swoje granice. Polskie media stanęły po stronie wolności słowa i prasy satyrycznej. Paradoksem jest jednak to, że nie zrobiono takiego larum, kiedy polski student, właściciel portalu satyrycznego, został aresztowany za obrazę urzędu prezydenta. Chodziło o błahostkę, zwykłą grę, wymyśloną przez młodego człowieka.

● Berlin – podpalenie redakcji publikującej przedruki z francuskiego magazynu „Charlie Hebdo”.

● Ministerstwo finansów rozważa wprowadzenie podatku dopaliwowego celem podwyższenia "zbyt niskich" cen paliw.

● Śnieg na pustyni – obfite opady śniegu w Izraelu, Arabii Saudyjskiej, Egipcie, Maroku, Algierii, Libii.

● Strajk górników przeciw likwidacji czterech śląskich kopalń. Nie było żadnego dialogu. Górnicy dowiedzieli się o tym z mediów podczas konferencji prasowej pani premier po stu dniach jej urzędowania. Jej decyzja, jak stwierdziła, miała być nieodwracalna.

● „Czarny czwartek” dla kredytobiorców we frankach szwajcarskich.


Fala NOCY

– odsłania bieguny polaryzacji, światy największych paradoksów, ekstremów, dysproporcji, np. bogactwo – ubóstwo, nadmiar – braki, sprawiedliwość – bezkarność, równość – wyzysk, prawda – fałsz, odpowiedzialność – beztroska itd.

FAKTY:
● Protest górników poparło blisko 70 procent społeczeństwa, związkowcy, kolejarze, pocztowcy, rolnicy i inni. Pani premier musiała się ugiąć, dostała lekcję pokory. "Zagrożeniem" dla poczynań rządu okazała się jedność narodowa.

● Próby skłócenia społeczeństwa i związkowców. Na celowniku znalazł się przewodniczący NZSS „Solidarność” oraz pensje i przywileje związkowców. Ich zarobki wynikają z ustawy, którą uchwalił sejm. Ci ludzie przynajmniej coś robią – mniej lub bardziej efektywnie, ale działają w interesie pracowników. Jak to się ma do rozrzutności i przywilejów posłów i rządzących czy milionowych odpraw dla prezesów upadających spółek skarbu państwa.

● W powietrzu zawisł kolejny protest – rolników. Planują oni blokadę sejmu, urzędów administracji państwowej, dróg i torów kolejowych w całym kraju. Jeśli do tego dojdzie, może stać się podobnie jak z lekarzami. Sfrustrowani kierowcy i podróżni wyleją całą złość na protestujących. Po nałożeniu sankcji unijnych wobec Rosji, rolnicy utracili rynki zbytu. Zaufali rządzącym i zostali oszukani. Aby dostać odszkodowania unijne, do czasu przybycia rzeczoznawcy owoce i warzywa musiały pozostać na krzakach. Gdy po 3 miesiącach przybyli rzeczoznawcy – owoce i warzywa już zgniły. Usłyszeli, że UE nie płaci za zgniłe płody rolne, nie dostaną zatem rekompensat.
Oburzenie rolników podsyciła zapowiedź pani premier o udzieleniu Ukrainie 100 milionów euro pożyczki na przeprowadzenie reform administracyjnych pod kątem wymogów unijnych. Czy stać nas na taki gest?
Konkluzja nasuwa się jedna: mamy rząd, ale nie mamy gospodarza.
Ewentualne protesty rolników będą jednocześnie sprawdzianem dla górników. Czy solidarnie poprą ich protesty?

● Igranie z ogniem: od 22.01. (7 Księżyc w portalu) w Polsce dostępny jest numer francuskiego pisma "Ch.H." z płaczącym Mahometem na okładce, w cenie 39,90 zł/egz., w nakładzie 3 tys. egz. Zastanówmy się, zanim będzie za późno. Nie prowokujmy losu.

● Nadużywanie urzędu: prezydent rozważa przesunięcie terminu wyborów prezydenckich na początek maja. To zwiększyłoby szansę na reelekcję i osłabiłoby młodszych kandydatów. Ponad połowa Polaków pozytywnie ocenia obecną prezydenturę. Prezydenci odzwierciedlają dominującą świadomość i mentalność narodu. Może czas na zmiany, na wniesienie powiewu młodości i świeżości?

● Na skutek wadliwej ustawy antyhazardowej Skarb Państwa wypłaci blisko 8 miliardów zł tytułem odszkodowań dla właścicieli bezprawnie zajętych automatów do gier o niskich wygranych.

● Bezkarność skorumpowanego komornika i niemoc wezwanych na pomoc policjantów. Komornik bezprawnie zajął ciągnik bezbronnemu, uczciwemu rolnikowi. Jako funkcjonariusz państwowy i biznesman w jednej osobie nie podlega on kompetencjom policji.

● Próby wyeliminowania z rynku niemieckiego konkurencyjnych firm transportowych z Polski. Nasz rząd przespał terminy składania odwołań. Sprawą zajęła się KE.

● Według raportu Instytutu Gallupa dot. tematu nierówności w dochodach – 85 najbogatszych osób na świecie dysponuje takimi środkami jak blisko połowa ludzi.

● Powołanie sztabu protestacyjnego NSZZ „Solidarność” celem dopracowania ewentualnych akcji protestacyjnych rolników. Rząd dostał ultimatum do 31 stycznia.

● Szpital onkologiczny w Poznaniu chce wyjść z pakietu onkologicznego; nie jest w stanie przyjąć tłumów pacjentów. Dyrektor placówki nazwał pakiet onkologiczny fikcją.

● Spirala żądań. Kolejni górnicy grożą protestami przeciwko cięciom dodatków. Tym razem nie chodzi o utratę miejsc pracy, lecz o kłopoty finansowe kompani węglowej. Nauczyciele też żądają podwyżki płac, podobnie jak energetycy. To do niczego dobrego nie doprowadzi - trzeba znać umiar i zacząć myśleć społecznie.

● Rozpacz i protest dzieci przeciwko planom zamknięcia Domu Młodzieży w Gdańsku. Dzieci nazywają go swoim drugim domem. Dom Młodzieży działa od 35 lat; jest placówką oświatową - a na kulturę miasto nie ma pieniędzy.

Fala NOCY – jak nigdy wcześniej – każdego dnia zalewa nas ogromem informacji. Jednak nie chodzi tu o narzekanie, pomstowanie czy szukanie sprawców, lecz o uświadomienie sobie skali problematyki społecznej. Emocje to energia żywiąca tych, których osądzamy. Jeśli chcesz dać im upust - zrób oczyszczanie Bolontiku. Wtedy niczego nie stracisz, a zyskasz bardzo wiele - TY sam i my wszyscy. Czy stać cię na to?


Fala WOJOWNIKA

– oceni sytuację, określi priorytety, wskaże realną strategię.


Podsumowanie

52 dni to minimalny czas na zainicjowanie zmian w polu świadomości kolektywnej. Czerwona fala wprowadza tematy w życie, biała – określa stopień trudności i rzuca wzywania, niebieska – wprowadza przejściowy chaos i modyfikuje, żółta – podsumowuje i informuje. Jak widzicie analiza jednej tylko fali nie pozwala uchwycić faktycznego sensu wydarzeń. Obraz wyłania się w ciągu 52 dni. W analogiczny sposób należy obserwować bieg zdarzeń w życiu prywatnym.


In lak’ech

[22.01.2015 /7 Muluc P]


» wyświetl same pytania

Twoje pytanie...
Imię i nazwisko:
E-mail:
Temat: *
Treść pytania: *
 

« poprzednie 8   
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10
   następne 8 »