Listy
Los leży w naszych rękach...

Nasza przyszłość
Świadomość społeczna, wizja celu, odpowiedzialność...



Poziom ORŁA/MEN wynosi świadomość celu na plan pierwszy i jest skarbnicą wiedzy wybiegającej daleko w przyszłość. MEN otwiera kanały informacji, przez które świadomość w pełni dojrzałego człowieka kontaktuje się z wyższymi wymiarami, skąd czerpie on zawczasu wskazówki, jak przetrwać niekorzystne sytuacje. Bez motywacji zanika każda chęć działania.

Impulsy wychodzące z tego poziomu dopingują nas do wzniesienia się ponad zawężone horyzonty ludzkiego myślenia i uchwycenia większej panoramy zdarzeń. Dzięki temu będziemy umieli odnaleźć się w dzisiejszej, jakże zagmatwanej codzienności. Ale nie zapominajmy, że na drugim biegunie ORŁA tkwią ułudy, syndrom ratownika, bierność, zniewolenie, bezwzględność.

Fala MEN – jako przedostatnia fala Tzolkin, jest niezwykle ważna dla przyszłości ludzi i świata; ucieleśnia planetarną świadomość i siłę wizji, której zgłębienie jest teraz wielkim wyzwaniem, aby nie ulec omamom i katastroficznym wizjom przyszłości. Planetarna świadomość oznacza świadomość zbiorową ludzi, zsynchronizowaną ze Świadomością Ziemi, pojmowanej jako żywy, inteligentny Organizm Planetarny. Aby osiągnąć ten poziom, trzeba wznieść się ponad swój fizycznie ograniczony horyzont i oczami Duszy uchwycić wizję bezpiecznego świata, tętniącego życiem, radością, miłością, pokojem. Wielkie zmiany zaczynają się zawsze od jednostki. Zacznijmy więc stwarzać wokół siebie taki świat, jaki widzieliśmy oczami Duszy i nie bójmy się o tym mówić. Nasze kolektywne wyniki osiągnięte w polu indywidualnym, grupowym i regionalnym mają ogromny wpływ na los Polski i świata, ale najpierw musimy zadbać o siebie!

Teraz cała ludzkość (a więc ty i ja) jest odpowiedzialna za dzisiejszy stan Planety. Ale sama tylko wiedza na temat oddziaływania prawa rezonansów energetycznych nie jest dowodem dojrzałości życiowej człowieka. Wielu ludzi wie, ale nic nie robi, czeka, ogląda się na innych. Katastrofy, wojny, tragiczne zrządzenia losu mają uświadomić ziemskiej społeczności niemożność ucieczki przed odpowiedzialnością. Jako ziemski kolektyw znaleźliśmy się na rozstaju dróg – w miejscu, gdzie nie ma już żadnego „placu zabaw”. TERAZ trzeba wkroczyć na drogę bezwarunkowej współodpowiedzialności za wszystko, co się wokół nas dzieje. Tu nie ma winnych, niewinnych, ofiar ani wrogów. Jesteśmy tylko MY – jeden planetarny kolektyw.

Zacznijmy reagować, stanowczo, wyraziście, bez lęku! Każdy ziemski suweren chroniony jest prawem nietykalności wolnej woli. Żadna inna istota nie będzie w stanie zmusić go do działania wbrew jego woli ani podstępnie uzależnić od cudzych iluzji, ponieważ jest on absolutnie wolny, niezależny, świadomy swojej funkcji w służbie planetarnej.