CZWARTY ZAMEK CZASU
W sobotę 18 października – w dniu 13 Lamat/Kosmicznej Gwizdy, domyka się 52-dniowe spektrum czwartego zamku oświecenia i rozprzestrzenianie pokojowego ducha. Cel i kierunek działań wyznaczyła pierwsza w kolejności ŻÓŁTA pieczęć z tonem 4, znajdująca się w pierwszej, czerwonej fali zamku, czyli
4 Ahau/Samoistne Słońce (siła świadomości społecznej, pokojowa strategia, wolność, równość dla wszystkich).
W tym okresie wszystkie działania miały służyć wspólnemu dobru, a to co szkodliwe, wracało do nas jak bumerang. Tutaj przywódcy i liderzy zdawali egzamin z mądrego zarządzania, odpowiedzialności i lojalności, zaś społeczeństwo ze współodpowiedzialności za to, co działo się w przestrzeni. Wielu ludzi pozostało obojętnych. Na szczęście nie wszyscy.
● W czwartym zamku wiele się działo, ale nadal dominowała tu narracja wojenna, choć nikt nie zamierzał wypowiedzieć wojny; ważne było, aby trzymać społeczeństwo w strachu.
● Nie obyło się bez prowokacji z 20 dronami, tylko że ludzie tego nie kupili.
● Było też ogromne rozczarowanie prezydentem, który wbrew obietnicom, nie zawetował ustawy dot. nadmiernych przywilejów i dalszego finansowania obywateli Ukr. I to w sytuacji, gdy w Polsce ponad 2,5 mln osób w polskich rodzinach żyje w skrajnym ubóstwie, tylko że dla nich wciąż brakuje pieniędzy. Niektórzy odebrali to jako zdradę polskiego narodu i mętne tłumaczenia prezydenta niczego tu nie zmieniły.
● Byliśmy też świadkami kolejnej bezkarności Izraela, który zaatakował flotyllę humanitarną dla Strefy Gazy na wodach międzynarodowych; spotkało się z potężną reakcją ludzi na całym świecie.
● Nie sposób również pominąć bardzo niepokojącego trendu, mianowicie Straż Graniczna odnotowała 10-krotny wzrost napływu do Polski Ukraińców w wieku poborowym (18–22 lata) za zgodą prezydenta Zeł. Masowo przybywają również Żydzi, uznając Polskę za „bezpieczną przystań”.
● Natomiast bardzo pozytywnym znakiem były marsze pod hasłem „Polska za Pokojem”. Zaznaczam, że nie chodzi tu o osobiste sympatie czy antypatie, ale o wyraźny sygnał dla rządzących i świata, że część społeczeństwa opowiada się za pokojem a nie wojną.
18.10.2025